BIK - zobacz, jak możesz się chronić

fotolia 66472177 BIK (Biuro Informacji Kredytowej SA) to nie tylko, jak sądzi ogromna większość osób czarna lista dłużników. Od pewnego czasu BIK stara się stawać partnerem każdego kredytobiorcy. Jak cennym może być partnerem i jakich kłopotów pozwala uniknąć, o tym napiszemy w niniejszym artykule o pewnej usłudze świadczonej przez BIK, przy okazji zamawiania raportów, a mianowicie BIK ALERTACH z możliwością bezpłatnego testowania przez 60 dni.

 

Złe zapytania kredytowe - jak się obronić przed nimi?

Duża ilość zapytań to zmora wielu kredytobiorców. Wystarczy powierzenie dowodu osobistego nieodpowiedzialnemu pośrednikowi kredytowemu, aby stać się w kilka chwil persona non grata dla wszystkich banków. Jeśli tenże pośrednik pośle zapytania o kredyt na zasadzie "puszczę do wszystkich banków, jakie mam w bazie, może gdzieś przejdzie kredyt" za chwilę trafią one do BIK-u. Trafią i pozostaną przez okrągły rok jako ślad po próbie rozpaczliwego szukania pieniędzy na rynku. A takie działanie jest zawsze podejrzane dla każdego banku. I można mieć 100% pewności, że bank widząc takie zachowanie będzie wolał klienta odesłać z kwitkiem zamiast udzielić mu kredytu. Dla banku klient, który z determinacją biega od banku do SKOK-u składając wniosek o kredyt jest klientem niepewnym, gdyż zachodzą przesłanki, aby podejrzewać, że chce zebrać z  rynku ile da się pieniędzy i czmychnąć z nimi do kraju, gdzie nie sięgnie go polska jurysdykcja. Drugim podejrzeniem jest nagła utrata płynności finansowej i tym samym paniczne ruchy szukania pieniędzy na spłatę np. bieżących rat.

Sytuacji takich unikną wszyscy, którzy korzystają z usługi BIK Alert. Po pojawieniu się w BIK zapytania kredytowego posiadacz usługi otrzyma powiadomienie SMS o zaistniałej sytuacji i będzie miał czas na reakcję. Bez usługi o swoich nadmiernych zapytaniach kredytowych dowie się dopiero przy okazji próby wzięcia kredytu. Próby zakończonej zdecydowaną odmową ze strony banku z powodu nadmiernej ilości zapytań. Zmniejszy się również jego scoring, co jak wiadomo - jest zawsze bardzo destrukcyjne i wymaga pracy przy jego odbudowie (pobierz bezpłatny poradnik dotyczący budowania scoringu BIK)

Podżyrowałeś kredyt - monitoruj jego spłatę

Słuchaj Jasiu (Andrzejku, Mareczku, Krzysiu), jak tam spłata kredytu, który Ci podżyrowałem? Bez obaw Jureczku (Stasiu, Wiesiu, Mariuszku), wszystko reguluję terminowo. Takie dialogi często odbywają się pomiędzy dobrymi znajomymi, rodziną i innymi osobami, które ufają sobie na tyle, aby poręczać kredyt. Niestety, w ślad za zapewnieniami często idzie....komornik, który znienacka zajmuje pensję żyranta. Czar przyjaźni i zaufania pryska, ale jest już za późno. Mleko się rozlało, a żyrant zostaje sam z palącym problemem i olbrzymimi kłopotami.

Aby ich uniknąć warto sprawdzić ofertę BIK, kierowaną do osób będących żyrantami. Dokonując zakupu usługi BIK Alert (60 dni za darmo) nie umknie Ci żadne opóźnienie w spłacie kredytu, którego jesteś poręczycielem. W przypadku wystąpienia jakiegokolwiek opóźnienia otrzymasz natychmiast SMS informujący Cię o tym. Zyskasz przewagę czasową, bowiem będziesz miał możliwość interwencji gdy tylko pojawią się pierwsze symptomy problemów płatniczych.

Ochrona przed wyłudzeniem kredytu

Aby uniknąć nieprzyjemnej sytuacji oraz konsekwencji kredytowego fraudu warto zapewnić sobie ochronę. Alert BIK pozwoli Ci na spokojny sen w sytuacji, gdy ktoś będzie próbował wziąć kredyt na Twoje dane. Media nieustannie informują o szajkach, które prześcigają się w pomysłach na szybki i łatwy zarobek - na przykład poprzez zamieszczanie fałszywych ogłoszeń o pracę i pod przykrywką przelewu weryfikacyjnego zakładają konta bankowe, gromadzą skany dokumentów - wszystko to w celu wzięcia pożyczki.

Aktywna ochrona przed wyłudzeniem pozwoli Ci na reakcję w przypadku złożenia wniosku o pożyczkę w Twoim imieniu. Otrzymawszy SMS z informacją o zarejestrowaniu takiego wniosku będziesz miał czas, aby zareagować. W efekcie unikniesz konsekwencji, jakie niesie za sobą wyłudzenie. Straty czasu na przesłuchania, rozprawy i olbrzymiej ilości nerwów. Sprawdź co banki wiedzą o Tobie, przetestuj za darmo usługę BIK Alert i chroń się przed wyłudzeniem - teraz jest to zarówno proste, jak i w okresie próbnym całkowicie darmowe.

Kontrola wiarygodności kredytowej

Zaledwie ułamek czynnych kredytobiorców wie, w jaki sposób działa BIK, co to jest scoring i w jaki sposób zyskuje się , a jaki traci punkty tworzące scoring. Ogrom błędów, popełnianych przez kredytobiorców (często nieświadomie) przekłada się na obniżenie scoringu, a tym samym zdolności kredytowej.

Dlatego posiadając zobowiązania kredytowe warto (a wręcz trzeba) zadbać o to, aby mieć kontrolę nad swoją oceną wiarygodności. Dzięki usłudze BIK alert ma się kontrolę pełną - każda informacja o obniżeniu scoringu przekazywana jest w postaci SMS-a. A dlaczego warto mieć kontrolę i być kredytobiorca świadomym obrazują przykłady.

Syndrom jednej złotówki

Pani Anna spłacała niewielki kredyt ratalny wzięty na zakup komputera dla syna. Raty nie były wysokie, więc ze spłatą nie miała problemów. Płacąc czwartą ratę pomyliła się w logowaniu na swoje konto internetowe w banku i zablokowała je. Zanim udało się jej odblokować konto przyszedł weekend, zleciła przelew raty w piątek wieczorem. Zaksięgował się on na koncie wierzyciela dopiero w poniedziałek. Pani Anna potraktowała kilkudniowe opóźnienia na zasadzie "raz się zdarzyło, przecież nic takiego się stało". Wierzyciel również nie robił nic z faktu kilkudniowego poślizgu, jednak jego system naliczył odsetki za opóźnienie. Dokładnie 1 zł. Od tej pory Pani Anna spłacała raty terminowo i po zapłaceniu wszystkich była pewna, że jest z bankiem rozliczona. Nic bardziej błędnego - naliczone przez bank 1 zł tak naprawdę nigdy nie zostało zapłacone. I bank miesiąc w miesiąc informował BIK o zaległości. Nie informował Pani Anny, gdyż kwota była zbyt niska. O tym, jakie spustoszenie w scoringu Pani Anna dowiedziała się, gdy chciała kupić na raty wersalkę. Okazało się, że jej BIK nie pozwala na udzielenie kredytu. Gdyby Pani Anna miała włączoną usługę BIK Alert o swoim zatrważającym zadłużeniu w wysokości 1 zł dowiedziałaby się z SMS-a zaraz po zgłoszeniu tego przez bank do Biura Informacji Kredytowej. Wystarczyłoby wówczas wysłać kolejną ratę powiększoną o nieszczęsną złotówkę i cieszyć się wysokim scoringiem. Wystarczyłoby, ale najpierw trzeba było mieć informację. Pani Anna jej nie miała i straciła zdolność kredytową. Ty masz możliwość zabezpieczyć się przed tym - wystarczy uruchomić usługę świadczoną przez BIK.

Przykładowe ostrzeżenia z BIK o zaległości w płatnościach:

alert BIK ostrzeżenie o spóźnionej platności

Niechciana karta kredytowa

Pan Roman brał duży kredyt gotówkowy. Otrzymał go i wydał zgodnie z potrzebami. Dwa tygodnie później otrzymał od banku list, a w nim kartę kredytową. Że jako dobremu klientowi, że na drobne wydatki, że za darmo.... bla, bla, bla napisane językiem marketingu. Roman wściekł się, bo nie lubi wciskania produktów niechcianych. W złości pociął kartę i wyrzucił do śmieci (segregowanych, bo Roman o środowisko dba). Szybko o prezencie od banku zapomniał, ale bank niekoniecznie. Po roku naliczył Romanowi opłatę za kartę, której ten siłą rzeczy nie uiścił. Nie wiedział bowiem, że podpisując umowę kredytową podpisał i umowę na kartę, którą, jeśli nie chciał z niej korzystać, powinien wypowiedzieć w terminie przewidzianym w umowie. Umowy, jak większość kredytobiorców, Roman rzecz jasna nie czytał. A wypowiedzenie w postaci pocięcia nie było raczej takim, o jaki bankowi chodziło. I tak miesiąc w miesiąc bank przekazywał BIK-owi informację o 20 zł długu Romana z tytułu opłaty o kartę. Długu, o którym Roman dowiedział się, gdy chciał kupić nowy samochód na raty. Był przekonany, że wszystkie kredyty płaci terminowo i jest wiarygodnym klientem. Niestety, kiedyś był, ale z powodu karty i zadłużenia z jej tytułu wygenerowanego dawno przestał. Gdyby posiadał BIK Alert, miałby czas i możliwość szybkiej interwencji, zapłaty za kartę, wypowiedzenia jej i uratowania swojej zdolności kredytowej. Roman swoją szansę zaprzepaścił, Ty możesz być od niego mądrzejszy. Umowy kredytowe pełne są pułapek. Warto zabezpieczyć się przed nimi i na bieżąco monitorować swoje długi. Dziś można to zrobić bez wychodzenia z domu - wystarczy aktywować pakiet BIK Alert ze strony www.bik.pl