Jak wyjść z długów?

Jak wyjść z długów? - to pytanie niezmiennie każdego dnia zadają sobie tysiące osób, których łączy jedno - wpadli w pętle kredytów i nie potrafią z niej wyjść. Dlaczego tak się dzieje, że osoby te, zamiast rozpocząć realną walkę z tym patologicznym stanem trwają w niemocy lub co gorsza - brną w ślepy zaułek bez wyjścia? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie na podstawie doświadczenia z setkami przypadków zadłużeń...

Jak zadłużeni szukają pomocy

Najczęściej jest to internet i fora internetowe. Nie jest to dobra forma poszukiwań, gdyż pętla kredytowa to nie jest coś, z czym można sobie poradzić przeczytawszy internetowe rady.

Porównując stan, jakim jest pętla kredytowa do przewlekłej choroby (a analogia nasuwa się sama) szukanie rozwiązań na forach porównać można do leczenia ciężkiej choroby poprzez wyszukiwanie porad na forach poświęconych zdrowiu. Abstrahując od tego, że internet przyjmie wszystko i fora kredytowe pełne są bzdur pisanych przez mądrali, każdy przypadek zadłużenia jest inny i każdy powinien być "leczony" w sposób do niego dostosowany. Podstawowym zatem błędem jest szukanie pomocy tam, gdzie z góry wiadomo, że się jej nie znajdzie. Zatem - jeśli odczuwasz swoją kredytową spiralę długów jako chorobę, w którą wpędzałeś się latami, poszukaj pomocy "lekarza" od tego typu przypadłości, który w pierwszej kolejności postawi prawidłową diagnozę, a następnie znajdzie rozwiązanie Twych problemów.

Drugą, najczęściej spotykaną formą pozornego szukania pomocy, jest ucieczka w chwilówki i pożyczki pozabankowe. Znów posłużę się porównaniem medycznym - pożyczki na chwilowe łatanie dziur w budżecie to jak leczenie złamania za pomocą tabletek przeciwbólowych. Chwilowo złagodzą dotkliwy ból, ale nie wyleczą przyczyny. Do tego dużo kosztują, prowadzą do uzależnienia, wywołują szkody w organizmie, ale nie leczą. Zaś złamanie, którym nie zajął się specjalista to szereg powikłań - identycznie rzecz ma się z chwilówkami traktowanymi jako chwilowe odsunięcie problemów z długami. Konkluzja: jeśli uznałeś, że jesteś w pętli kredytowej, nie próbuj "wychodzić z niej" poprzez chwilówki, gdyż w ten sposób wyłącznie pogłębisz swoje problemy.

Trzecia forma szukania pomocy to firmy oddłużeniowe - jest to sensowne  i skuteczne pod jednym warunkiem: trzeba umieć odróżnić hochsztaplerów od firm faktycznie pomagających zadłużonym. Firmy tzw. oddłużeniowe pojawiają się i znikają jak poranna mgła po zrealizowaniu swojego celu - sprzedaniu zadłużonym jak największej ilości złudzeń co do tego, że wystarczy zapłacić i ich los nagle się odwróci. Pisaliśmy o tym zjawisku tutaj, więc tylko tytułem przypomnienia: skuteczna pomoc zadłużonym to nie jest wysłanie wysłanie pisma do banku, który to nagle o 180 stopni zmieni swoje procedury i zrobi dla swego zadłużonego klienta to, o co w jego imieniu poprosi firma oddłużeniowa. Oddłużanie to proces, w którym trzeba nierzadko dokonać w życiu zadłużonego poważnych rewolucji, zmienić jego sposób patrzenia na długi, przekazać dużą dawkę wiedzy na temat zasad działań banków, firm windykacyjnych i komorników, a dopiero po tym procesie można rozpocząć pracę nad rozplątywaniem jego spirali długów. Osoby, które wierzą (lub dadzą sobie wmówić) w bajki o tym, że oddłużanie to wysłanie listu do banku, powinny koniecznie zapoznać się z artykułem wspomnianym wcześniej, czyli Sprzedawcy Marzeń, jeśli nie chcą w dobrej wierze i ufności wydać pieniędzy na kupno złudzeń i przez miesiąc wierzyć, że oto w ich imieniu firma "załatwia" raz na dobrze problem długów.

Konsolidacja kredytów

Marzeniem wielu zadłużonych jest skonsolidowanie kredytów i płacenie jednej stałej raty. Można postawić tezę, że gdyby coś takiego było realne, to Polacy masowo wychodziliby z długów. Niestety, konsolidacja kredytów dostępna jest jedynie dla garstki zadłużonych. Warunki, stawiane przez banki są nie do przejścia dla większości. Banki niekoniecznie chcą mieć w swoich szeregach klientów, o których wiedzą, że nie spłacają swoich zobowiązań. Dlatego o kredycie konsolidacyjnym mogą marzyć jedynie osoby posiadające dobre zabezpieczenie, w miarę nieskalany BIK i stałe, atrakcyjne dla banku dochody. A to jest naprawdę niewielki procent.

Na fali popularności konsolidacji wyrosło sporo grup oferujących tzw. prywatne pożyczki konsolidacyjne. Tutaj przeszłość kredytowa starającego się nie ma znaczenia, ponieważ warunki proponowane przez prywatnych inwestorów są dla nich skrajnie niekorzystne. Zawsze zabezpieczeniem kredytu jest nieruchomość, a niedopełnienie lichwiarskich warunków pożyczki kończy się po prostu jej przejęciem przez wierzyciela. Prywatne pożyczki konsolidacyjne to krok z deszczu pod rynnę, ogromne koszty i ogromne ryzyko utraty dorobku życia sprawiają, że za taki błąd ponieść można karę najwyższą.

Pomoc zadłużonym

Na czym zatem polega realna pomoc zadłużonym? Przede wszystkim na spotkaniu z taką osobą. Nie sposób poznać jej problemów opowiedzianych przez nią telefonicznie czy zawartych w formularzu. Szczególnie, że z wielu niuansów - istotnych niezwykle - osoba taka nie zdaje sobie sprawy. Wrócę do analogii medycznych - czy ktoś rozsądny przeprowadza badanie lekarskie przez telefon? Czy ktoś samodzielnie odczytuje zdjęcia RTG? Czy ktoś szuka porady pisząc do lekarza maila z opisem dolegliwości? Oczywiście, że nie! Wydaje się to absurdalne, tak samo absurdalne jest oddłużanie na odległość - choć w świadomości wielu osób tak to właśnie powinno wyglądać. Ich argument: spotkanie ze specjalistą kosztuje. Owszem, nikt przecież nie pracuje za darmo. Jednak proszę zestawić sobie koszt spotkania, które jest pierwszym krokiem do wyjścia z długów, z kosztami wszystkich kredytów, pożyczek i chwilówek, które doprowadziły Cię do stanu, w jakim się znajdujesz. Policz sobie, ile tysięcy złotych wydałeś na prowizje, ukryte koszty, bezsensowne ubezpieczenia kredytów, które nic Ci nie dały i zastanów się nad sposobem swego rozumowania....oraz jego sensem.

Pomoc zadłużonym w praktyce

Praktyczna pomoc zadłużonym to kilka etapów, które są niezbędne do tego, aby wyjść z długów.

Etap 1 - spotkanie bezpośrednie.

Pozwala na poznanie dłużnika, jego sytuacji rodzinnej, zawodowej, mieszkaniowej i materialnej. Pozwala zapoznać się z umowami kredytowymi oraz pismami z banków, windykacji czy komornika. Przede wszystkim pozwala na rozmowę z dłużnikiem, która jest niezbędna w dalszym procesie oddłużania - dłużnik musi poznać prawdę o swoim stanie zadłużenia, zagrożeniach oraz szansach na wyjście. Musi być również wprowadzony w realia działania banków, firm windykacyjnych itp. - to ich nieznajomość bowiem sprawiła, że błąkając się po nieznanym sobie świecie wpadł w jego pułapkę.

Etap 2 - plan oddłużeniowy

Rozmowa i zapoznanie się ze stanem faktycznym pozwalają na opracowanie realnego planu wyjścia z sytuacji pętli kredytowej. Scenariusz zależny jest od wielu składowych, które w rezultacie decydują o podjęciu działań takich, a nie innych. Właśnie po to potrzebne jest spotkanie bezpośrednie, aby można było te składowe detale poznać i poskładać w jedną całość.

Etap 3 - realizacja planu wyjścia z długów

To najdłuższy, gdyż trwający od kilku miesięcy do kilku lat proces w którym uczestniczy dłużnik oraz jego opiekun (specjalista ds oddłużania). Plan ten podzielony jest na kilka odcinków, z których każdy jest jednakowo ważny. Na każdym poziomie realizacji dłużnikowi towarzyszy opiekun, gdyż bez jego pomocy dłużnik może popełnić szereg błędów, które sprawią, iż cały scenariusz legnie w gruzach. Opiekun jest jednocześnie pełnomocnikiem prawnym, aby mógł w imieniu swego podopiecznego prowadzić negocjacje z bankami, firmami windykacyjnymi czy reprezentować dłużnika w firmach pożyczkowych.

Najważniejsze na tym etapie jest to, aby dłużnik nie został sam - wsparcie i poczucie bezpieczeństwa jest dla niego najistotniejsze w całym procesie oddłużania.

Mam nadzieję, że artykułem tym pomogłem choć kilku osobom spojrzeć na proces oddłużania nie przez pryzmat stereotypów internetowych, ale oczyma osoby uczestniczącej w tych procesach od środka.