Pętla kredytowa

Pętla kredytowa (inaczej pułapka kredytowa lub też spirala kredytowa) to zjawisko, które dotknęło wielu Polaków.

Artykuł o tym dedykuję wszystkim, którzy znajdują się na pograniczu pętli i od ich decyzji zależy, czy w pętle wejdą, czy też zachowają zdrowy rozsądek.

Mam nadzieję, że pomoże on uniknąć błędów, które popełnia masowo społeczeństwo i które prowadzą do szeregu bankructw nierzadko całych rodzin.

Kiedy możemy mówić o niebezpieczeństwie wejścia w pętlę?

Niewątpliwie już w momencie , gdy pojawia się problem terminowego uregulowania spłat w danym miesiącu. Innymi słowy - gdy zwyczajnie zaczyna brakować na spłatę rat. Jest to pierwszy i zazwyczaj ostatni moment, gdy można uratować się przed pętlą.

  • To właśnie wówczas należy zastanowić się i policzyć, czy kwoty rat nie przekraczają dochodu, ponieważ jeśli tak się stało, oznacza to konieczność podjęcia stanowczych i szybkich działań.
  • W tym właśnie momencie należy rozpoczynać negocjacje z bankami, służące obniżeniu rat.
  • W tym momencie można dostać kredyt konsolidacyjny - choćby dlatego, że BIK kredytobiorcy wygląda jeszcze idealnie.
  • W tym momencie jest czas, aby działać. Robić coś, ratować siebie i kredyty.

Ten moment wykorzystuje jednak zaledwie niewielki procent kredytobiorców. Piszę niestety, ponieważ dla ogromnej większości rozwiązanie jest jedno:

Kolejny kredyt

Z nim z reguły nie ma kłopotów. Część banków nastawionych na drobny detal (AIG, LUKAS) wręcz same namawiają do tzw. dobrania. Wystarczy zatem zrobić małą wycieczkę po bankach i przynosi się kolejną porcję gotówki. Spłata rat, jakiś miły drobiazg w podzięce samemu sobie za operatywność i poczucie euforii: po kłopocie. Co prawda  gdzieś tam w podświadomości żarzy się iskierka niepokoju "a co będzie z następnymi ratami" ale fala euforycznego uniesienia szybko gasi zarzewie zdrowego rozsądku: przecież do następnych rat cały miesiąc, dam radę.

Niestety, szanowny kredytobiorco, przez miesiąc Twoja pensja ani emerytura nie zwiększą się. Zwiększyły się natomiast Twoje zobowiązania, ponieważ właśnie straciłeś ok 4 tysięcy złotych na kolejnym kredycie. Zapewne biorąc go nie zastanowiłeś się,  że właśnie straciłeś:

  • 400 zł tytułem prowizji
  • 1200 zł tytułem odsetek
  • 2600 zł tytułem ubezpieczenia, które wziąłeś nie zastanawiając się czy jest Ci potrzebne czy nie. Ważne było, aby szybko podpisać umowę i dostać gotówkę. Tylko to miało znaczenie, a nie jakieś zapiski w umowie....

Żyjesz sobie zatem spokojnie cały miesiąc, aż przychodzi znienawidzona pora płacenia rat. Jakbyś nie liczył, brakuje. Niestety, coraz więcej, wszak masz dodatkowy kredyt do spłaty. Ale od czego są banki? Dadzą, przecież jesteś ich ukochanym i wzorowym klientem. Poczekaj jeszcze trochę, przestaniesz nim być, ale tymczasem....

...uśmiechnięta pani Kasia...

usmiechnieta pani i serdeczna Pani Marzena wręczają Ci kredyt i dodatkowo kartę kredytową (wszak najlepszych klientów nagradzać trzeba). Jesteś uratowany - masz na kolejne raty. Kartę kredytową w najbliższym bankomacie szybko zamieniasz na stos nowiutkich, pachnących stuzłotówek. Nie interesujesz się tym, że właśnie włożyłeś sobie na szyję dobrze skręconą pętlę odsetek - odsetek, które za chwilę Cię zjedzą. Ale kto myśli o takich drobiazgach w Dniu Zwycięstwa? Chyba nikt rozsądny, wszak można cieszyć się i weselić, szczególnie, że po zapłaceniu rat w portfelu sporo zostało. Można wydać na przyjemności, następne raty dopiero za miesiąc, więc jakoś wszystko się ułoży. Miesiąc to szmat czasu, będzie dobrze - powtarzasz sobie, zasypiając ukojony kolejną wygraną w trudnej wojnie z ratami.

Gdy mija miesiąc, przygotowujesz rachunki do spłat i oczom nie wierzysz: duma rat wzrosła o 550 zł. O złodzieje bankowi, tyle pieniędzy za nic, przecież nawet nie skorzystałem z tych ostatnich kredytów - wykrzykujesz coraz bardziej rozżalony na świat, a świat finansów w szczególności.

Niestety, od złorzeczeń raty się nie spłacą, a Ty masz jedną jedyną koncepcję zdobywania środków - pożyczanie. Udajesz się więc do swoich ulubionych banków, a tam oczekuje na Ciebie niemiła niespodzianka:

wykrzywiona pani Karolina...

wykrzywiona pani z irytacją w głosie informuje Cię, że nie masz zdolności, że wniosek został odrzucony i że niekoniecznie jesteś już ulubionym klientem swoich ulubionych "pań z banku". Cóż, one na Tobie premii już nie uzbierają, a zawracanie głowy przez człowieka bez zdolności kredytowej to dla nich strata cennego czasu.

Hmmm, mamy mały kłopot, panie kredytobiorco, nieprawdaż?

Ale tylko kilka godzin. Wędrówka przez miasto to jak wizyta w czytelni: co rusz dostajesz do ręki kolorowe ulotki. Jedna z nich jakby Ci z nieba spadła:

POŻYCZKI DLA KAŻDEGO!

czyli zapewne również dla Ciebie. Dzwonisz, okazuje się, że tak. Zero formalności, szybka wypłata. Koszt tej pożyczki pozabankowej jest dla Ciebie tutaj najmniej istotnym problemem. Ważne, że masz na kolejne raty.

Po miesiącu wiesz już, że nie spłacisz wszystkiego. Wiesz też, że zaczynają się poważne problemy. Ale wciąż nie wiesz, jak je rozwiązać. Jedyne, co przychodzi Ci do głowy to

CHWILÓWKA

Ten popularny produkt jest niczym innym niż gwóźdź do finansowej trumny. Ale Polacy najwyraźniej lubią być przybijanymi, ponieważ produkt ten jest hitem ostatnich lat. Potwornie drogi, udzielany przez nierzadko szemrane firmy, pomimo swojego nieskrywanego przekazu "chcę zedrzeć z Ciebie" jest czymś, co wywołuje dreszcz podniecenia u ludzi w pętli kredytowej. W tym produkcie kosztuje wszystko, począwszy od przedłużenia okresu kredytowania po przyjazd osobnika zajmującego się pobieraniem rat.

Obecność i popularność chwilówek na rynku świadczy o tym, że społeczeństwo polskie jest nie tyle biedne, co głupie. Lub biedne dlatego właśnie, że pomimo biedy nabijają kieszeń różnego rodzaju pozabankowym oferentom chwilówek.

W całym tym chwilówkowym towarzystwie pozytywnie wybija się Provident, który ma do zaoferowania pożyczkę tańszą nawet kilka razy od reszty (była o tym mowa w tym artykule)

Chwilówka czy Provident nie załatwiają jednak, drogi kredytobiorco, żadnych z Twoich problemów. Łagodzą je tylko na miesiąc, po upływie którego Twoje kłopoty stają się coraz trudniejsze do rozwiązania. Próbujesz jeszcze utrzymać się na powierzchni płacąc raz jednemu, raz drugiemu bankowi, ale to wszystko to jedynie ostatnie podrygi konającego kredytobiorcy.

para W ciągu kilku miesięcy zacisnąłeś sobie kredytową pętlę. Pętlę, która spowodowała dwukrotny wzrost Twoich zobowiązań miesięcznych, galopujące odsetki z tytułu karty kredytowej i chwilówek.

Przez zaledwie 3 miesiące z człowieka mającego pierwsze problemy ze spłatą przeistoczyłeś się w bankruta, którego zadłużenie rośnie w tempie przyprawiającym o ból głowy.

Przez 3 miesiące zaciągnąłeś kilka bezwartościowych zobowiązań, które tak naprawdę nie dały Ci nic poza przedłużeniem agonii.

W momencie pojawienia się pierwszych kłopotów naprawdę łatwo było przewidzieć (policzyć , sprawdzić) że kolejne pożyczki nie dadzą nic.

Gdybyś spojrzał prawdzie w oczy wcześniej, miałbyś duże szanse na wyjście z sytuacji.

Teraz będzie ono znacznie trudniejsze i wymagające od Ciebie znacznie większych poświęceń.

Ale nie martw się, również

z Twojej sytuacji jest wyjście.

Być może będziesz musiał sięgnąć dna, aby się podnieść, pamiętaj jednak, że nie ma sytuacji beznadziejnych. Beznadziejne jest natomiast bezwolne czekanie na to, co się wydarzy.

Szanowny kredytobiorco - pamiętaj, że w pułapkę kredytową nie wpędziłeś się sam. Znakomicie pomogli Ci w tym doradcy bankowi i pośrednicy finansowi. Nie obwiniaj się za zaistniałą sytuację, inni również brali w tym udział.

Ale teraz zostałeś sam i tylko od Ciebie zależy, czy któregoś dnia zrzucisz z szyi swoją pętlę, czy też nosić będziesz ją do końca życia. Jeśli chcesz walczyć o  uwolnienie się z jarzma długów i dołączeniu do setek osób, którym już się to udało, podejmij najważniejszą (być może) decyzję w ostatnich latach i rozpocznij proces wychodzenia z długów. Wydaje Ci się to niemożliwe? Być może, ponieważ nie możesz wiedzieć, w jaki sposób skutecznie się oddłużyć nawet wówczas, gdy jest się w sytuacji pozornie  bez wyjścia. Zrób zatem krok ku odmianie swego życia i zobacz (klikając w link)  program oddłużeniowy dla osób w pętli kredytowej. To niezwykle skuteczny program ostatniej szansy dla zadłużonych pozornie bez perspektyw. Program Twojej ostatniej szansy na wyjście z pętli długów.

Komentarze   

 
0 #24 Asia 2016-10-08 12:05
Prosze o pomoc finansowa pętla pożyczek rozwód walka o dzieci i przyjaciół brak jak jest potrzeba gdyby ktoś zechciał pomóc nawet wykonując przelew 1 zł to byłoby super jak coś proszę o info
Cytować
 
 
0 #23 Administrator 2016-06-04 08:25
Cytuję Danuta:
, co mam robić,kto mi pomoże

Pisze Pani te słowa na stronie, na której widnieje odnośnik POMOC ZADŁUŻONYM. Może po prostu wystarczy kliknąć i zapytać o możliwość pomocy zamiast zastanawiać się kto Pani pomoże?
Cytować
 
 
-1 #22 Danuta 2016-06-04 07:44
Mam 67 lat dla ratowanie syna wpadłam w spiralę długów do tej pory nie zalegałam z płatnościami ,ale w obecnej chwili brak mi możliwości w ogarnięciu spłat.Syn rozpoczął po 3 latach bezrobocia pracę w nieruchomościac h ,jakiekolwiek pieniądze są po sprzedaniu nieruchomości (przez 4 miesiące sprzedał mieszkanie za które dostał 1700 zł.Jestem zupełnie sama z tym olbrzymim problemem ,nie mam żadnej rodziny mąż zmarł 4 lata temu.Do tej pory radziłam sobie sama pomagając nawet innym . Teraz sama potrzebuję pomocy ,jestem w strasznej rozpaczy , co mam robić,kto mi pomoże
Cytować
 
 
0 #21 LUCYNA 2016-04-05 10:11
WITAM !
Tak jak większość z was jestem zadłużona po uszy mam 120 tyś .kredytu który spłacam ale oczywiście zaciągnęłam chwilówki o których nawet mężowi się nie przyznałam.Nie śpię po nocach, myślę o śmierci .nie wiem co robić.czy może mi ktoś coś doradzić.
Cytować
 
 
+1 #20 Marta 2016-03-15 14:56
Cytuję ANTONI:
RZĄD POLSKI powinien uruchomić program pomocy dla ludzi zadłużonych ,spłacających raty na pograniczu nędzy! Cała obłuda finansowa przyszła z zachodu.NIKT nie uświadamiał ludzi finansowo -jak-co-i jak!.Byliśmy i jesteśmy dalej jak te dałny finansowe.Minister finansów dawał przyzwolenie i dalej daje bandyckim odsetkom które banki stosują.Mam 300tyś długu z czego 120 może zjadłem a reszta to odsetki ,nie przepiłem tych pieniędzy ,spłacam jeszcze regularnie raty !ale prawde mówiąc zaczyna mnie to po mału [cenzura - rozumiemy emocje, ale szanujmy wrażliwych].

Dokładnie tak! Płacę podatki i ZUS "dzięki" którym nie jestem w stanie spłacać zadłużeń. Państwo dostaje ale nie daje nic, no może daje nam po d***. Mam 70 tys,. długo, z czego ani grosza nie przeznaczyłam na przyjemności.
Cytować
 
 
-2 #19 ANTONI 2016-01-10 17:52
RZĄD POLSKI powinien uruchomić program pomocy dla ludzi zadłużonych ,spłacających raty na pograniczu nędzy! Cała obłuda finansowa przyszła z zachodu.NIKT nie uświadamiał ludzi finansowo -jak-co-i jak!.Byliśmy i jesteśmy dalej jak te dałny finansowe.Minis ter finansów dawał przyzwolenie i dalej daje bandyckim odsetkom które banki stosują.Mam 300tyś długu z czego 120 może zjadłem a reszta to odsetki ,nie przepiłem tych pieniędzy ,spłacam jeszcze regularnie raty !ale prawde mówiąc zaczyna mnie to po mału [cenzura - rozumiemy emocje, ale szanujmy wrażliwych].
Cytować
 
 
-2 #18 Ralf 2015-06-12 17:47
Witam. Mam straszny problem, mam duzo pozyczek chilowek przez internet, sstracilem prace i nie mam z czego płacić, konsolidacji mi nie dadza, jest jakas pomoc dla takich jak ja, mam rodzine do utrzymania, zona nie pracuje.
Cytować
 
 
+2 #17 donattella 2015-04-29 10:59
Doradzam restrukturyzacj e zadłużenia , wakacje kredytowe i inne tego typu metody działania w oddłuzaniu i wyjściu krok po kroku z dołka .
Cytować
 
 
+2 #16 edytaweli 2015-03-31 09:58
Jak dla mnie w takiej kwesti jest dobrze rozpocząć oddłużanie. Wybrać firme oddłuzeniową , która dokona restrukturyzacj i zadłużenia.
Cytować
 
 
+2 #15 edytaweli 2015-03-30 09:29
Trzeba uważać aby nie wpaść w taką pętle nie brać na siebie chwilówek i innych zobowiązań, lepiej zacząć oddłużanie i wychodzenie na prostą.
Cytować
 
 
+2 #14 pożyczki bocia olie 2015-03-02 15:14
W obecnych realiach bardzo wiele osób zadaje często pytanie czy są dostępne pożyczki dla ludzi z zadłużeniami, w tym z zadłużeniami komorniczymi na wynagrodzeniu
?, tak, są lecz trzeba sobie zdawać świadomość z tego że firmy pożyczkowe mające w ofercie takowe pożyczki zazwyczaj posiadają w ofercie
o wiele mniejsze pożyczki aniżeli przykładowo instytucje bankowe.

Zwyczajowo firmy owe nie sprawdzają żadnych baz nierzetelnych płatników,
a jeśli nawet to wyłącznie swoje bazy wewnętrzne,
sprawdzając czy w przeszłości już nie byliśmy ich pożyczkobiorcą.
A więc potrzebując owej pożyczki trzeba się rozejrzeć po Polskim rynku finansowym,
a z całą pewnością odnajdziemy ofertę pożyczkodawcy przystosowaną do
naszych oczekiwań.
kredyty dla zadłużoych: [reklama - zainteresowany napisz do nas]
Cytować
 
 
-1 #13 Hanna 2014-11-13 20:46
Chory jest ten świat pieniądz niszczy człowieka zabiera mu szczęście z życia bo nie idzie tu zarobić tylko długi rosną aby tylko jakoś przeżyć i mieć jakikolwiek dach nad głową wszystko takie drogie raz popełnij błąd a jesteś zniszczony. Żeby chociaż dano nam szanse wyjść z długu kiedy już się nauczkę dostało ale nie kopią leżącego i pchają do grobu. Porażka żyć się nie chce.... Ale czasu się nie cofnie a psychika coraz gorzej funkcjonuje załamanie smutek żal chęć zakończenia z tym wszystkim w sposób najgorszy tylko nasz biedny skarbek mały trzyma nas przy życiu ale co dalej co dalej. Jak dać mu odrobine szczęścia kiedy nas doniszcza życie
Cytować
 
 
+2 #12 Teresa 2014-09-14 10:47
Jestem zadłużona w Allior Banku. Mam ratę prawie 1400 zł. Spłaciłam 5rat. Rozmawiałam w banku o zmniejszenie rat, bo jest mi bardzo ciężko, ale bank się nie zgodził, co dalej robić nie wiem. Całkowity dochód mam 3500 zł. Są to dwie emerytury.Mam ostatnio dużo opłat, popłaciłam i za mało zostaje na życie.
Cytować
 
 
+1 #11 Administrator 2014-09-06 16:50
Cytuję Malgosia:
To jest straszne,jestem w sytuacji beznadziejnej i sama z tym wszystkim.Zachowuję pozory w pracy pełna optymizmu,zawsze uśmiechnięta.W domu wybieram sposób jak skończyć ze sobą.Mam córkę i to mnie powstrzymuje.I co robią pieniądze? Czy dają szczęście? Do pewnego momentu,prawda.


A co zrobiła Pani, aby zmienić swoje życie? Czy pogrążanie się w apatii myśli samobójczych jest dla Pani rozwiązaniem? Dlaczego nie zawalczy Pani o nowy rozdział swojego życia?
Cytować
 
 
+1 #10 Malgosia 2014-08-14 12:23
To jest straszne,jestem w sytuacji beznadziejnej i sama z tym wszystkim.Zacho wuję pozory w pracy pełna optymizmu,zawsz e uśmiechnięta.W domu wybieram sposób jak skończyć ze sobą.Mam córkę i to mnie powstrzymuje.I co robią pieniądze? Czy dają szczęście? Do pewnego momentu,prawda.
Cytować
 
 
-2 #9 Elżbieta 2014-06-17 20:43
Witam .
Proszę o pomoc w uzyskaniu pożyczki konsolidacyjnej na spłatę zadłużenia na kwotę 155000 tyś są opóżnienia ale nie znacz że nic nie robiłam korzystałam z pomocy kilku doradców ponich został mi worek zapytań i ogromny problem.Bardzo proszę o
kontakt pod nr tel. 505791609 lub email
Z poważaniem
Elżbieta Ciszek,
Cytować
 
 
-1 #8 JADWIGA 2014-06-03 09:31
macie państwo racje ale człowiek musi myśleć a przy kłopotach finansowych jest to trudne.
finalem glupoty u mnie jest zaciągnięcie kredytu przez firmę takser. Pani wcisnela mi ubezpieczenie do 20.000 w wysokosci 5000 rocznie.na szczęscie ( byc może) mam kwalifikacje doradcy ing i szybko zorientowalam sie o nieformalnym wniosku. Zdązylam odstapic od ubezpieczenie. Czekam na zwrot kasy. A skąd wezme na splatę kredytu,jesli bank postawi mi taki warunek. ?
Cytować
 
 
0 #7 1 ze 100 2014-02-20 08:43
... zapewne przeczyta to kilka osób które straciły wiarę że będzie dobrze, mówię tu też o sobie. Kolejnym jakimś sposobem jest upadłość konsumencka, tutaj nie mam wiedzy więc muszą sami państwo poszukać informacji. Jeżeli mają państwo zadłużenia u komorników i w urzędach to proponuję pisać o umorzenie zaległości (zależnie od organu są na to realne szanse) w przypadku komorników można również dogadać się z wierzycielami których sprawy prowadzone są u komornika, po prostu wysłać pisma do banku x, firmy y i zaproponować im realne do spłaty raty i opisanie obecnej sytuacji, myślę że ktoś pójdzie na rękę, a przez to postępowanie zostanie wstrzymane i obniży to koszty komornicze. Rozumiem doskonale powyższe komentarze, moja sytuacja jest równie fatalna, jednak życzę każdemu żeby jak najszybciej wyszli na prostą. Wierzę że komuś się uda, jest źle, jutro może być gorzej, ale pamiętajcie że zawsze istnieje iskierka która może zmienić wszystko.
www.youtube.com/.../
Cytować
 
 
+3 #6 1 ze 100 2014-02-20 08:25
Witam, również wpadłem w pętle, bardzo szybko to się stało i bardzo szybko rośnie. Na wstępie jeżeli ktoś ma zamiar brać chwilówki. a ma inną opcję to odradzam nawet te 0% bo od tego się to zaczyna, nowe propozycje etc. Teraz piszę do osób w podobnej sytuacji do mojej, może komuś to pomoże, bynajmniej nie zaszkodzi. Jeżeli chodzi o spłatę chwilówki chwilówką (tak wpadłem) to proponuję rozejrzeć się lepiej po pożyczkach od prywatnych osób przez portale (kokos, finansowo..) daje to państwu możliwość spłaty zobowiązania w wydłużonym okresie, zasady oprocentowania są zbliżone do ofert banków. Jednak to może być skuteczne dla osób z zadłużeniem do 5tyś. Dla osób w gorszej sytuacji proponuję skorzystanie z usług oddłużania (są profesjonalne firmy i z tego co czytałem skuteczne) daje to państwu możliwość obniżenia zobowiązań miesięcznych, umorzenie odsetek i załatwienie porozumienia z wierzycielami. Mi niestety nie da się już chyba pomóc, jednak może ten wpis pomoże komuś innemu...
Cytować
 
 
+2 #5 Zuzanna 2014-02-19 21:13
Ja też jestem w tej paskudnej spirali ,nawet już nie odbieram telefonów bo nie wiem co tym bankom powiedzieć.Wind ykatorzy odwiedzają mnie nawet w ppracy.Mam już do zapłacenia około 7tysięcy a zarabiam 1800złotych.Co robić by nie myśleć o najlepszym rozwiązaniu jakim jest śmierć,bo i to już mam na myśli.Proszę o jakiś racjonalny pomysł.
Cytować
 
 
+6 #4 ALICJA 2014-02-09 19:48
JESTEM W PODOBNEJ SYTUACJI NIKT NIE MOŻE I NIE CHCE MI POMÓC JA IDĘ NA DNO -TO JEST SMUTNE .JA GDYBYM POSIADAŁA ŚRODKI CHCIAŁABYM POMÓC KAŻDEMU ALE WŁAŚNIE TAK WPAKOWAŁAM SIĘ W KŁOPOTY CHCIAŁAM POMAGAĆ ALE TO NIE DZIAŁA W DRUGĄ STRONĘ-CHCIAŁAM BYĆ MATKA TERESA FINAŁ JEST SMUTNY ZOSTAŁA SAMA BEZ NICZEGO
Cytować
 
 
+3 #3 maria 2014-01-19 23:00
jestem rowniez jak wyzej w petli kredytowej i zgadzam sie ,ze wpadlam w nia przez firme posredniczca w kredytach,chwil owkach i.t.p teraz nie wiem co zrobic chyba sie powiesze albo otruje mam juz dosyc ze wszystkich stron wolaja zwrotow a ja nie mam z nikad pomocy prosze rade pozdrawiam
Cytować
 
 
+21 #2 Dorota 2013-12-04 07:05
witam.u mnie jest mysle sytuacja beznadziejna.mi alam firme lecz juz z niej zrezygnowalam.B yla glupia bo powinna moze to ciagnac i splacac kredyty a tak musialam sprzedac swoj dom swoj caly majatek..a kredyty jeszcze i tak pozostaly i odsetki w piorunujacym tempie tak urosly ze mam teraz jeszcze wieksze zobowiazania i jestem bez srodkow do zycia bez domu,co mam robic ???szkoda mi dzieci bo juz bym z soba skonczyla!!!zad en bank nie chce ze mna rozmawiac abym mogla zaczac od nowa...moja historia w BIK mozecie sie tylko domyslec jaka jest ...podpowiedzci e co mam robic???juz nie mam sil
Cytować
 
 
+10 #1 Andrzej 2013-11-06 21:23
witam , prowadze firmę od 14 lat ale ostatnie trzy lata były kiepskie a ten rok to już beznadziejny , mam długi w banku , niezapłacony zus za kilka miesięcy , wypowiedziane umowy leasingowe ale też sporo zamówień do zrealizowania , nadzieja byłaby gdyby można było podpisać jakies dobre ugody z bankami i EFL
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież