Problem z pętlą kredytową

( 1 Vote )

clockDzień dobry Państwu
mam zawiłą pętlę kredytowa ,na wstępie wyjaśnię o co chodzi , otóż posiadam kilka wierzytelności które spłacam, jednego komornika i dwie windykacje w firmie K. jedna mała 650zł na którą w drodze ugody spłacam oraz drugą większą 36 000zł bez ugody gdyż K. nie przychylił się do moich propozycji a którą od trzech lat też spłacam po 100zł/mieś. K. założył mi w sadzie postępowanie upominawcze na które składam sprzeciw i zaskarżam nakaz zapłaty w całości gdyż nie jestem w stanie sprostać wszystkim obciążeniom jestem osobą nie pracującą i utrzymujemy się z dochodów żony co jeszcze mogę w tym przypadku zrobić. Z poważaniem Krzysztof D.

ODPOWIEDŹ REDAKCJI SERWISU WINDYKOWANI.PL

Panie Krzysztofie.

Faktycznie Pański problem jest zawiły, niestety aż nadto, aby odpowiedzieć Panu na wyczerpująco bez posiadania dodatkowych danych. Przede wszystkim kwestią kluczową dla Pana jest zabezpieczenie majątku przed komornikiem, którego już Pan posiada. Jako osoba bezrobotna nie musi martwić się Pan o zajęcie poborów, jednakże powinien Pan martwić się o posiadane nieruchomości, które mogą stać się obiektem zainteresowania komornika, jeśli zażyczy sobie tego wierzyciel.

Jeśli będzie Pan już dobrze zabezpieczony, warto ustalić miesięczną kwotę do spłaty, która nie obciąży budżetu i pozwoli na normalne, godne życie. Posiadając taki plan może Pan przystąpić do negocjacji z wierzycielem w postaci firmy windykacyjnej K.

Jednakże jako osoba zabezpieczona przed egzekucją powinien Pan zrobić to tak, aby mieć z zawartej ugody jakieś korzyści. Błąd, jaki popełnił Pan, nie ma prawa mieć miejsca gdy chce się skutecznie wyjść z długów. Mowa tutaj o dobrowolnych wpłatach w wysokości 100 zł, które to - powiedzmy sobie szczerze - pokrywają tylko odsetki nie ruszając z miejsca Pańskiego zadłużenia. Daje to kwotę 1200 rocznie zł kolokwialnie mówiąc "wyrzuconą w błoto". Zaniechanie odsetek przy negocjacjach wierzytelności wykupionych przez K jest bowiem standardem i te naliczone koszty i tak poszłyby w zapomnienie.

Strategia, jaką proponujemy Panu przyjąć, to strategia twardych negocjacji i narzucenie warunków. Nakaz zapłaty w Pańskim przypadku nie zmieni nic, jest dla K. bezwartościowym papierkiem, gdyż jest komorniczo dla nich niedostępny. Tym bardziej ma Pan idealne warunki do tego, aby z 36.000 zrobić 18.000 - K. po pewnym czasie ugnie się, gdyż ich polityką, jak każdej firmy obracającej wierzytelnościami, jest w miarę szybkie zbieranie z rynku pieniędzy z zakupionych wierzytelności a nie przeciąganie z klientami spraw w nieskończoność i księgowanie wirtualnych odsetek.

Firma K. nieustannie startuje w przetargach na pakiety nowych wierzytelności. I na to musi posiadać żywą gotówkę, a nie wirtualną. Dlatego po okresie straszenia Pana i twardych warunków przyjdzie okres, w którym K. po prostu będzie chciał odzyskać swoje pieniądze, które są im zwyczajnie potrzebne.

Jeśli brzmi dla Pana absurdalnie umorzenie aż 18.000 zł, o którym wspominaliśmy, proszę prześledzić proste działanie matematyczne. K. za wierzytelność o nominalnej wartości 36.000 zł zapłacił ok. 5.000 zł. Doliczmy do tego koszty obsługi windykacyjnej, koszty sądowe i komornicze - ok. 3000 zł. W sumie kosztowało ich to ok. 8000 zł. Jeśli na mocy ugody spłaci im Pan 18.000 zł na czysto zarobią....10.000 zł.

Mam nadzieję, że udało się choć odrobinę wyjaśnić Panu, dlaczego strategia rozmów negocjacyjnych powinna być zupełnie inna niż ta, którą narzuca Panu K.

Pamiętaj. Artykuł nie stanowi interpretacji prawnej, porady, ani nie jest opinią prawną. Materiały są dostępne nieodpłatnie, a ich zamieszczenie ma jedynie cel informacyjny oraz wyjątkowo doszkalający. Właściciel portalu podejmuje wszelkie działania w celu umieszczania na stronie informacji bieżących, zupełnych i prawdziwych. Właściciel nie ponosi żadnej odpowiedzialności za rezultaty działań podjętych w oparciu o zamieszczone na stronie informacje, ani też za ewentualne braki, nieścisłości lub pomyłki w zamieszczonych materiałach.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież