E-licytacje komornicze
Zapomnij o licytacjach prowadzonych w dusznych kancelariach czy na zawilgoconych parkingach depozytowych. W 2025 roku egzekucja z ruchomości przeniosła się do chmury. System OGNIVO namierza Twoje konto, CEPiK 2.0 lokalizuje auto, a portal elicytacje.komornik.pl wystawia Twój dorobek życia na globalny rynek. Dla wierzyciela to szansa do odzyskania długu. Dla Ciebie? To cyfrowy market, który możesz zatrzymać tylko wtedy, gdy zrozumiesz jego algorytm lepiej niż urzędnik, który go obsługuje.
Portal elicytacje.komornik.pl – marketplace, którego nie chcesz być gwiazdą
Krajowa Rada Komornicza stworzyła narzędzie, które w założeniu ma być transparentne, a w praktyce jest bezlitosne. E-licytacja to nie opcja dla komornika – to obowiązek, jeśli wierzyciel złoży taki wniosek. A składa go niemal zawsze, bo to szybsze i tańsze niż tradycyjna „licytacja z młotka”. Co więcej, zasięg takiej licytacji jest ogólnopolski, co drastycznie zwiększa szansę na to, że ktoś faktycznie kupi Twoje rzeczy.
Jak działa mechanizm cyfrowego młotka?
Proces jest zautomatyzowany i odbywa się bez fizycznego udziału komornika w momencie samej sprzedaży. Oto jak wygląda „oś czasu” utraty majątku:
- Publikacja obwieszczenia: Twoje mienie trafia na portal minimum 14 dni przed startem aukcji. To Twój czas na reakcję (lub panikę). Obwieszczenie jest publiczne i widoczne dla każdego.
- Weryfikacja licytantów: Każdy chętny musi założyć konto i wpłacić rękojmię (10% sumy oszacowania) najpóźniej na dzień przed licytacją. System eliminuje „gawędziarzy” – tu grają tylko ci, którzy położyli gotówkę na stole.
- 7 dni walki: Przetarg trwa równy tydzień. Licytanci widzą tylko anonimowe ID konkurentów, co ma zapobiegać zastraszaniu, ale nie eliminuje zmów cenowych.
- Dogrywka (Overtime): To najważniejszy mechanizm. Jeśli oferta padnie w ostatnich 5 minutach, aukcja przedłuża się o kolejne 5 minut. Trwa to tak długo, aż nikt nie podbije ceny. Zapomnij o strategiach snajperskich.
Co komornik może zabrać i wystawić na e-licytacji?
Wielu dłużników żyje w strachu, że komornik wyniesie starą kanapę czy porysowany stół. To bzdura. W dzisiejszych czasach roku koszty transportu, magazynowania i utylizacji starych mebli przewyższają ich wartość. Komornik to pragmatyk – szuka tego, co płynne i łatwe do spieniężenia. Na celowniku są konkretne kategorie:
1. Samochody i pojazdy mechaniczne
To absolutni „królowie” e-licytacji. Komornik zajmuje auto, wpisuje je do systemu, a wycena następuje błyskawicznie w oparciu o katalogi typu Eurotax czy Info-Ekspert. Gdzie leży problem? System widzi „Ford Focus 2018, przebieg 150 tys.”, ale nie widzi, że miesiąc temu wymieniłeś rozrząd, dołożyłeś skórzaną tapicerkę i nowe opony zimowe. Wycena jest więc uśredniona w dół, co jest Twoją pierwszą i największą stratą finansową.
2. Elektronika użytkowa i RTV
Telewizory powyżej 65 cali, konsole nowej generacji, laptopy gamingowe. Zgodnie z nowelizacją art. 829 KPC, przedmioty „urządzenia domowego” są chronione, ale tylko te niezbędne do życia. Konsola do gier za 3000 zł niezbędna nie jest. Laptop? Jeśli udowodnisz, że służy do pracy zarobkowej lub zdalnej nauki dzieci – obronisz go. Jeśli służy do oglądania seriali – pójdzie pod młotek szybciej, niż myślisz.
3. Dzieła sztuki, biżuteria i „ruchomości luksusowe”
Zegarki, antyki, kolekcje monet. Tu komornik często ma problem z rzetelną wyceną i (jeśli nie dopilnujesz powołania biegłego) może wystawić cenny przedmiot za ułamek wartości, traktując go jak zwykły „towar używany” ze śladami eksploatacji.
Choć, tworząc ten materiał, na portal elicytacje.komornik.pl znalazłem też takie atrakcyjne „perełki” i do dziś zachodzę w głowę, co ten komornik miał w głowie i dlaczego zajął…rękawiczki:
Procedura obronna, czyli jak włożyć kij w szprychy?
Nie jesteś bezbronny. System e-licytacji jest sztywny, a sztywność w prawie oznacza łamliwość. Oto Twoje narzędzia procesowe, które warto znać
KROK 1: Zarzuty do oszacowania (reaguj przy aucie i na starcie!)
To pułapka, w którą wpada 90% dłużników. Przy ruchomościach (samochód, elektronika) komornik dokonuje wyceny zazwyczaj od razu w momencie zajęcia. Wartość wpisuje do protokołu, który kładzie Ci na stole. Jeśli będziesz czekać na „oficjalną wycenę” pocztą – przegrasz. Masz 7 dni na wniesienie skargi od daty zajęcia (jeśli przy nim byłeś). Jeśli komornik wycenił Twoje auto na 20 000 zł, a Ty wiesz, że jest warte 35 000 zł – żądaj wpisania sprzeciwu do protokołu natychmiast!
KROK 2: Nadzór nad przebiegiem e-licytacji
Jako dłużnik nie możesz licytować własnego majątku (zakaz obejmuje też Twojego małżonka i dzieci). Ale masz prawo patrzeć na ręce innym. Jeśli widzisz, że licytacja „stoi”, a nagle włącza się podmiot, który wygrywa za cenę wywoławczą przy bierności innych wpłacających wadium, sprawdź, czy nie było zmowy (Art. 305 Kodeksu Karnego). Uzasadnione podejrzenie zmowy licytantów to poważna przesłanka do unieważnienia przetargu.
KROK 3: Skarga na przybicie
Licytacja się zakończyła, ktoś wygrał. To jeszcze nie koniec. Sąd musi wydać postanowienie o przybiciu własności. Jeśli w toku licytacji doszło do błędów technicznych (np. awaria serwera elicytacje.komornik.pl uniemożliwiła udział innym oferentom), masz prawo złożyć skargę na przybicie. To Twoja ostatnia deska ratunku przed utratą własności.
Ekonomia e-licytacji: ile tracisz naprawdę?
Sprzedaż przez komornika to najgorszy możliwy interes finansowy. Matematyka jest brutalna i działa na Twoją niekorzyść:
- Cena wywoławcza I licytacji: 75% sumy oszacowania.
- Cena wywoławcza II licytacji: 50% sumy oszacowania.
Przykład z życia: Auto warte realnie 40 000 zł. Komornik wycenia je (zaniżając) na 30 000 zł. W pierwszej licytacji nikt go nie chce. W drugiej licytacji cena wywoławcza to już tylko 15 000 zł. Handlarz kupuje je za 16 000 zł. Z tej kwoty komornik potrąca koszty egzekucji (ok. 10-15%). Na spłatę Twojego długu idą grosze, Ty tracisz auto, a dług nadal istnieje. Dlatego Twoim priorytetem jest niedopuszczenie do etapu licytacji za wszelką cenę.
Pułapka dozoru – walcz o pozostawienie rzeczy w domu
Zgodnie z prawem (Art. 855 KPC), to Ty powinieneś być dozorcą własnych rzeczy. Komornik wywozi auto na płatny parking zazwyczaj wtedy, gdy „nie daje rękojmi” zachowania rzeczy (czyli np. boisz się, że je ukryjesz). Jeśli zachowujesz się spokojnie, a komornik i tak wzywa lawetę – to próba nabicia kosztów. Składaj skargę na czynności komornika, argumentując to niecelowym generowaniem kosztów egzekucyjnych.
Cyfrowy ślad: jak posprzątać po licytacji?
Nawet po zakończeniu sprawy, Twoje dane (zdjęcia mieszkania, nr rejestracyjny auta) mogą wisieć w sieci na stronach agregatorów typu „Licytacje Komornicze” czy „Monitor Urzędowy”. To naruszenie RODO po ustaniu celu przetwarzania danych. Masz prawo żądać natychmiastowego usunięcia tych danych (Prawo do bycia zapomnianym). W 2025 roku Urząd Ochrony Danych Osobowych nakłada surowe kary na portale, które nie czyszczą „martwych” ogłoszeń, więc Twoje wezwanie będzie skuteczne.
Podsumowanie: Przetrwać w e-systemie
E-licytacje to sprawna maszyna do mielenia majątku. Nie wygrasz z nią na emocje czy litość. Wygrasz procedurą i znajomością przepisów. Pilnuj terminów awizowania pism, odbieraj korespondencję i reaguj skargami na każdy, nawet najmniejszy błąd w opisie przedmiotu. W tej grze czas to pieniądz – dosłownie.
Potrzebujesz pomocy w walce z komornikiem? Masz licytację nieruchomości / cennych ruchomości i nie chcesz być bezbronnym w starciu z machiną egzekucyjną. Zapraszamy do skorzystania z konsultacji. Nasza kancelaria jako (prawdopodobnie) jedyna w Polsce zapewnia wszystkim potrzebującym konsultacje z byłym komornikiem. Obecnie: adwokatem specjalizującym się w ochronie majątku zadłużonych.
