windykator

4 rzeczy, których nie wolno windykatorowi? Demaskujemy groźby i kłamstwa

Bezczelność, tupet, arogancja – to często pierwsze słowa, które przychodzą na myśl po kontakcie z windykacją telefoniczną. Wiele osób bezwolnie poddaje się warunkom rozmowy narzuconym przez konsultanta, nie zdając sobie sprawy z prostego faktu: gra toczy się na Twoim boisku, a windykator ma znacznie mniej uprawnień, niż próbuje Ci wmówić. Zarówno prawo, jak i wewnętrzne kodeksy etyczne, zabraniają używania argumentów nieprawdziwych. Czas oddzielić fakty od fikcji.

Windykator a komornik: fundamentalna różnica, którą musisz poznać

Zanim przejdziemy do analizy konkretnych gróźb, musimy wyjaśnić najważniejszą kwestię, która jest źródłem paraliżującego strachu: windykator to nie jest komornik. Pomylenie tych dwóch ról to błąd, na którym bazuje cała psychologiczna przewaga windykacji.

  • Windykator to pracownik prywatnej firmy, który może prosić o spłatę długu, negocjować i informować o możliwych krokach prawnych wierzyciela. Ma takie same prawa jak każdy inny obywatel – czyli praktycznie żadnych specjalnych uprawnień.
  • Komornik to funkcjonariusz publiczny działający przy sądzie, który wkracza do akcji dopiero na podstawie prawomocnego wyroku sądu. To on, i tylko on, ma prawo prowadzić egzekucję, np. zająć mienie.

Pamiętaj o tym rozróżnieniu w każdej rozmowie z windykatorem. Rozmowie, której tak naprawdę nie masz obowiązku prowadzić. Pamiętaj o tym. A jeśli nie masz tego świadomości, sprawdź jak z ofiary windykacji przemienić się w zakałę windykatorów.

Najczęstsze kłamstwa i groźby windykatorów – demaskujemy ich metody

Oto analiza najpopularniejszych „argumentów”, które w rzeczywistości są próbą zastraszenia i wprowadzenia Cię w błąd.

1. Groźba: „Skierujemy sprawę do sądu i komornika”

Jeżeli argument ten pada z ust pracownika banku, który jest Twoim wierzycielem – jest to dopuszczalna informacja o możliwych dalszych krokach. Jednak gdy pozwala sobie na to pracownik zewnętrznej firmy windykacyjnej, sytuacja się zmienia. Taka firma jedynie obsługuje dług i nie ma mocy decyzyjnej w kwestii skierowania sprawy na drogę sądową – decyzję tę podejmuje wyłącznie wierzyciel (np. bank) w swoim dziale prawnym. Konsultant, z którym rozmawiasz, nie ma na to żadnego wpływu. Jego groźba jest więc próbą niezgodnego z prawem wywierania nacisku, ponieważ sugeruje posiadanie uprawnień, których nie ma.

2. Groźba karalna: „Przyjedziemy i wyniesiemy z domu cenne rzeczy”

To jest poważne wykroczenie i jednocześnie czysta próba zastraszenia. Nie istnieje żaden przepis pozwalający windykatorowi na wejście do Twojego domu bez Twojej zgody, a tym bardziej na zajmowanie jakichkolwiek rzeczy. Uprawnienia takie ma wyłącznie komornik. Taka groźba brzmi dokładnie tak, jakby ktoś powiedział: „włamiemy się do Ciebie i okradniemy Cię”, i dokładnie tak powinna być potraktowana przez organy ścigania. Dlatego tak ważne jest, aby w miarę możliwości nagrywać rozmowy. Gdy windykator bez wyobraźni rozpędzi się i wypowie takie zdanie, dowód w postaci nagrania jest świetną kartą przetargową w rozmowach z jego pracodawcą.

3. Szantaż: „Poinformujemy sąsiadów i pracodawcę o Twoich długach”

To kolejny „argument”, który jest pustą groźbą. Ujawnianie informacji o Twoim zadłużeniu osobom trzecim jest surowo zabronione. Chroni Cię tajemnica bankowa oraz przepisy o ochronie danych osobowych (RODO). Windykator, który straszy czymś, co samo w sobie jest nielegalne, popełnia czyn zabroniony. Używa tego argumentu, bazując na Twojej nieznajomości prawa i licząc na swoją pozorną bezkarność. Udokumentowanie takiej groźby i złożenie skargi sprowadza na firmę windykacyjną bardzo poważne kłopoty.

4. Groźba: „Przyjedziemy do Ciebie do pracy”

Teoretycznie jest to dozwolone, ale w praktyce bardzo łatwo się przed tym obronić. Jeśli windykator nachodzi Cię w pracy bez Twojej zgody, możesz poprosić właściciela firmy o interwencję. Jego nie interesują Twoje prywatne sprawy – interesuje go fakt, że nieupoważniona osoba zakłóca porządek na jego terenie. Właściciel firmy ma pełne prawo wyprosić taką osobę lub nawet wezwać policję, zgłaszając wtargnięcie. To skutecznie oduczy windykatora narażania Cię na plotki i dyskomfort w miejscu pracy.

Nawet sami windykatorzy przyznają: mamy ograniczone prawa

O tym, jak w rzeczywistości ograniczone są prawa firm windykacyjnych, najlepiej świadczą one same. Poniższy cytat pochodzi wprost ze strony internetowej jednej z nich. Warto go zapamiętać:

„Firma windykacyjna to nie żaden sąd ani komornik. Windykatorzy mogą działać tylko w ściśle wyznaczonych granicach. Ich główną rolą jest doprowadzenie do ugody z klientem (…). Windykator nie ma prawa wejść do twojego mieszkania (chyba że sam dobrowolnie go wpuścisz). Nie może też spisywać stanu twojego majątku ani sugerować, że może wystawić coś na licytację. Nie ma takich uprawnień i łamałby w ten sposób prawo. Nie może też rozmawiać o twoich problemach finansowych z osobami trzecimi – np. sąsiadami czy przełożonymi w miejscu pracy.”

Co zrobić, gdy jesteś zastraszany? Skuteczna obrona

Jeżeli windykator dopuścił się w rozmowie rażących naruszeń i próbował Cię zastraszyć w sposób niezgodny z prawem, nie bądź bierny. Prawo stoi po Twojej stronie. Najprostszym sposobem obrony jest złożenie oficjalnej skargi do instytucji nadzorującej rynek finansowy. Jest nią Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), która jest zobligowana do rozpatrzenia każdego takiego zgłoszenia.

Firma windykacyjna będzie musiała formalnie wytłumaczyć się KNF ze swoich działań. Aby złożyć skargę, wystarczy wejść na stronę internetową KNF i skorzystać z dostępnego tam elektronicznego formularza. To działanie, które realnie dyscyplinuje firmy łamiące prawo.

Ostatecznym i najskuteczniejszym rozwiązaniem problemu nękania jest jednak ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika, który wyręcza Cię w kontakcie z windykatorem. Obecność pełnomocnika jest stałym i niezmiennym elementem pakietu oddłużeniowego. W momencie, gdy kancelaria prawna informuje wierzyciela o swoim umocowaniu, cały kontakt odbywa się wyłącznie przez pełnomocnika, co eliminuje problem nękania u samego źródła.

Więcej praktycznych porad

94 komentarze

  1. JA MAM TAKI PROBLEM.MÓJ DŁUG KUPIŁA FIRMA easyDEBT NS FIZ Z WARSZAWY OD BANKU GETIN NOBLE BANK NA KWOTĘ 2-TYSIĄCE.MAM TERAZ PROBLEMY FINANSOWE I NIE JESTEM W STANIE SPŁACAĆ.A PANI Z TEJ FIRMY WYDZWANIA DO MNIE JUŻ OD RANA 6.30 I TŁUMACZY ŻE JEST JEDYNĄ FIRMĄ W POLSCE CO SKUTECZNIE WYCIĄGAJĄ DŁUGI OD DŁUŻNIKÓW.MÓWI MI ŻE I TAK WYCIĄGNIE ODE MNIE PIENIĄDZE,STRASZY MNIE ŻE WYŚLE WINDYKATORA TERENOWEGO NA WYWIAD ŚRODOWISKOWY I DOWIE SIĘ CZY RZECZYWIŚCIE MAM PROBLEMY FINANSOWE.POWIEDZIAŁA ŻE BĘDZIE MNIE NĘKAĆ TELEFONAMI .INTERESOWAŁA SIĘ ILE ZARABIAJĄ MOI RODZICE OCZYWIŚCIE NIE POINFORMOWAŁAM JEJ BO NIE MIAŁA PRAWA SIĘ PYTAĆ.MÓWIŁAM JEJ ŻE CHCE ŻEBY SPRAWA POSZŁA DO SĄDU BO Z KOMORNIKIEM CZŁOWIEK SZYBCIEJ SIĘ DOGADA NIŻ Z NIMI. ZNAM KILKA TAKICH PRZYPADKÓW.ALBO MIAŁAM 14-TEGO ZASIŁEK I TA PANI PYTA SIĘ MNIE NA CO TE PIENIĄDZE STRACIŁAM A JA JEJ MÓWI ŻE TO NIE POWINNO JĄ INTERESOWAĆ A ONA DO MNIE ŻE ONA O WSZYSTKIM MUSI WIEDZIEĆ.NAPRAWDĘ MAM JEJ JUŻ DOSYĆ.

    1. Jeżeli sprawa jest aktualna możesz wnieść zarzut nękania ponieważ jak nic jest tu widoczny stalking… co do zasiłku zapewne jest on celowy w związku z tym nawet komornik nie może przeprowadzić z niej egzekucji. Z KOMORNIKIEM nie dogadasz się tylko jego też obowiązują prawa egzekucyjne i wg nich działa. A co do wywiadu środowiskowego przeprowadzanego przez WINDYKATORA TERENOWEGO nie a ma on prawa.

    2. Śmieszny artykuł… Nikt takich argumentów nie używa ponieważ każdy windykator doskonale wie jakie są jego prawa i zdaje sobie sprawę z konsekwencji jakie pociąga za sobą posługiwanie sie stalkingiem, zastraszaniem itp. ŚMIESZNE!!!

      1. Witam.

        @matti
        Artykuł może wydawać się śmieszny pod warunkiem, że się nie zna praktyk panujących w firmach windykacyjnych. Przecież piszesz komentarz do wpisu Wioletty, która padła ofiarą takiego postępowania, a potem podważasz możliwość jego występowania. Eeee tam, przecież bandyci nie strzelają do siebie bo to nielegalne. Trochę wiary i empatii, przecież wiele osób nie ma świadomości prawnej i nie jest w stanie poradzić sobie z chamowatym windykatorem.

      2. To chyba nie spotkałaś się z firmą armada, najgorsze co może być. Momo iż człowiek płaci swoje zobąwiązanie to oni strasza smsami, informują sąsiadów i non stop dzwonią.

      3. [quote name=”mati”]Śmieszny artykuł… Nikt takich argumentów nie używa ponieważ każdy windykator doskonale wie jakie są jego prawa i zdaje sobie sprawę z konsekwencji jakie pociąga za sobą posługiwanie sie stalkingiem, zastraszaniem itp. ŚMIESZNE!!![/quote]
        Widac ze jestes frajerem z windykacji.Oczywiscie ze banda złodzieii jakim sa firmy windykacyjen stosuja taki i gorsze sposoby wyduszenia kasy z dłuznika, ktory w wiekszosci nie placi dlatego ze nie ma a nie niechce.
        Standardem jest bagatelizowanie sprawy np stwierdzeniem ze wyludzamy pieniadze od wierzyciale gdzie tak naprawde pozyczylismy jawnie podpisujac papierek.Jestescie najgorsza profesja w tym kraju po politykach i komornikiach na ktorych narazie nie ma bata ale nie dlugo tyo sie zmieni.

        1. Kto jest złodziejem? Firma, która pomaga wierzycielom odzyskać SWOJE pieniądze, czy dłużnik, który bierze i nie oddaje, co pożyczył/kupił????

        2. [quote name=”paweł”][quote name=”mati”]Śmieszny artykuł… Nikt takich argumentów nie używa ponieważ każdy windykator doskonale wie jakie są jego prawa i zdaje sobie sprawę z konsekwencji jakie pociąga za sobą posługiwanie sie stalkingiem, zastraszaniem itp. ŚMIESZNE!!![/quote]
          Widac ze jestes frajerem z windykacji.Oczywiscie ze banda złodzieii jakim sa firmy windykacyjen stosuja taki i gorsze sposoby wyduszenia kasy z dłuznika, ktory w wiekszosci nie placi dlatego ze nie ma a nie niechce.
          Standardem jest bagatelizowanie sprawy np stwierdzeniem ze wyludzamy pieniadze od wierzyciale gdzie tak naprawde pozyczylismy jawnie podpisujac papierek.Jestescie najgorsza profesja w tym kraju po politykach i komornikiach na ktorych narazie nie ma bata ale nie dlugo tyo sie zmieni.[/quote]

          Nikogo nie obchodzi, że nie płacisz bo nie masz. Nie masz – zdobądź. Ciekawe czy jak tobie ktoś pieniądze będzie wisiał to też nic nie zrobisz, bo ktoś nie ma.

        3. Nie ma czegoś takiego jak ” dłużnik nie ma pieniędzy”. Niestety w naszym kraju gloryfikuje się dłużnika a oskarża windykatora. Już nie ten który nie oddaje pieniędzy jest nie fair a ten który chce je odzyskać zgodnie z literą prawa. KAŻDY dłużnik mówi to sam: „Chcę oddać ale nie mam” przypomina mi to nieco powiedzenie o więzieniach gdzie każdy osadzony twierdzi „że siedzi za nie winność”. Skoro się ktoś obliguje do płacenia to ma płacić i kropka i nikogo łącznie z wierzycielem jego brak pieniędzy nie interesuje. Dużo się mówi o złych windykatorach ale o dłużnikach oszustach którzy robią co się da, żeby nie zwrócić należności już mało kto mówi – no chyba, że padnie ich ofiarą wtedy nagle jego punkt widzenia się zmienia.

      4. A tam, mi potrafili przyjść do domu by straszyć starszą, schorowaną babcię że jej dom odbiorą za 1500 zł dlugu wnuka. Póki się jednemu z drugim pięścią nie pogroziło, to się nie uspokoili, bo zgłaszać to sobie było można.

    3. powiedz jej jak zadzwoni że rozmowa jest nagrywana i jeśli sie nie zgodzi a nie zgodzi sie na 100% pozegnaj panią:D to działa

      1. Nie to nie działa. Windykator powie ” Zgadzam się na rejestrację rozmowy, nie zgadzam się na jej rozpowszechnianie i przetwarzanie” i będzie rozmawiać dalej. Zakłądając, że to dobrze przeszkolony windykator z szanującej się firmy windykacyjnej, to nie będzie dla niego ŻADNYM straszakiem nagrywanie rozmowy.

    4. Ta sama firma podała mnie do sądu i też o dług z tego samego banku. Nie dzwonili do mnie tylko przysyłali głupie listy, oferując nawet dziwne karty z nazwą na kredyt lub wygraną. Nie reagowałem i podali mnie do Sądu. Pech chciał że to było przeterminowane i przegrali. Nie dajcie się nabijać w butelkę. Pozdrawiam

  2. Co zrobić jak FW wydzwania po sąsiadach z prosbą o przekazanie numeru kontaktowego do tej firmy

    1. Właśnie co zrobić jak dzwonią po sąsiadach? Mimo że ze mną się jeszcze nie kontaktowali żadnego pisma ani tel tylko od razu do sąsiadów?!!

      1. Mam problem dostałem pismo od Fw że są wierzycielem mojego długu w banku z roku2004 W pismie powołują sie na ustawę z 09,04 2010 informują mnie o zamiarze wpisania do Krajowego Rejestru Długów jeżeli nie zapłacę w terminie 7 dni od daty otzymania korespondencji. Czy mam im coś odpisać? Co z przedawnieniem? Proszę o pomoc

  3. mam problem mąż wzioł chwilówke i spłacamy ją ale teraz nie mam na rate i windykator nas zastrasza przychodzi z oprychami do domu mąż jest szczępkiem nerwów nie chce słyszeć ze wplacimy 9.05.14 co maoge zrobić.

    1. Witam mam taki problem z firmą easyDEBT Get beck to chyba to samo w 2010 roku kurierzy wzieli na mnie i nie tylko telefony internetowo na dowód osobisty który skończył mi się w 2009 i mam go do tej pory na moje imię nazwisko pesel itd ale podali inny adres wszystko było podrabiane i teraz w styczniu komornik zajął mi pobory złożyłem do e-sądu sprzeciw a potem do komornika i postępowanie zostało umorzone komornik oddał mi pieniądze bo zmieściłem się w 3 dniach od decyzji sądu a wierzyciel nie chce mimo że nic nie zrobiłem prawnicy mówią że niesłusznie trzymają moje pieniądze nie stać mnie aby założyć im sprawę cywilną dodam jeszcze że sprawcy są znani policji i już trzeci rok poszukiwani a ci mi odpisali że jeśli ich złapią lub założę im sprawę cywilną nie wiem naprawdę co robić jestem ofiarą to są moje ciężko zarobione pieniądze może nie wielkie ale zawsze jeśli ktoś jakiś pomysł proszę pisać z góry dziękuje i pozdrawiam .

      1. Stać Cię na sprawę cywilną- po prostu od razu wypełniasz druk o zwolnieniu od kosztów sądowych- jest na korytarzu w każdym sądzie dostępny.

    2. [quote name=”Ula”]mam problem mąż wzioł chwilówke i spłacamy ją ale teraz nie mam na rate i windykator nas zastrasza przychodzi z oprychami do domu mąż jest szczępkiem nerwów nie chce słyszeć ze wplacimy 9.05.14 co maoge zrobić.[/quote]

      Mam nadzieję, że chwilówka była na słownik 🙂

  4. Witam.Moi Drodzy,takimi artykulami wyrzadzacie wielka szkode Dluznikom.1.W przypadku zaprzestania splaty zobowiazania,to wierzyciel jest poszkodowany a Dluznik jest osoba ktora sie wzbogacila.2.Co do 1 punktu.Windykator jest pelnomocnikiem wierzyciela wiec oczywiscie ma pelne prawo do skierowania sprawy do sadu czy egzekucji komorniczej.3.Jezeli zaklad pracy stanowi miejsce publiczne (sklep,urzad,itp),windykator ma pelne prawo przyjsc a wlasciciel co najwyzej moze go poinformowac o promocjach.4.Co do reszty mozna sie zgodzic.5.Windykator jest ostatnia deska ratuku i ostatnia osoba ktora ma ochote rozmawiac z Dluznikiem i Dluznika problemie.Komornik ma w d… dluznika,wjezdza z egzekucja komornicza czesto nawet nie informujac wczesniej o tym.Malo tego,to jeszcze dolicza koszty takie ze nogi sie uginaja.Nagminne sa sytuacje gdy Dluznik ma w d… windykatora bo poczytal internet a pozniej dzwoni do windykatora placzac, blagajac aby wycofal sprawe. Niestety, niech dalej czyta internet 🙂

    1. Proszę albo podawać podstawy prawne podawanych informacji lub zaczynać zdanie od MOIM ZDANIEM, Z MOJEGO DOŚWIADCZENIA (np. jako windykatora) lub podobnym, żeby nie sugerować innym, że są to jakieś niepodważalne prawdy. Z szacunku dla innych warto również na Polskich stronach posługiwać się polskim językiem.

      Cenna jest każda uwaga, która wnosi jakąś wiedzę dla naszych czytelników. Również osobiste doświadczenia są różne. Jeśli w Pani/Pana wypadku był to płacz przed windykatorem to nic na to nie poradzimy, możemy jednak powtórzyć, że jest możliwa inna postawa. Jak to w każdej sytuacji życiowej – jedni walczą inni ze strachu pokornie zginają kark. Nie każdy musi być bohaterem, ale każdy może być świadomy swoich praw i sztuczek przeciwnika. Chociaż o to Pani/Pana nie posądzam jedną z takich jest sianie defetyzmu na stronach internetowych przez pracowników firm windykacyjnych. A już przedstawianie windykatora jako opiekuńczego anioła to już kanon reklamy firm windykacyjnych.

  5. dawno nie czytałem takiego steku bzdur… autor coś tam słyszał, coś mu się wydaje ale pojęcia nie ma żadnego. Pokrótce: kodeks etyki obowiązuje nie wszystkich „jak jeden mąż” ale tylko te f. w., które go przyjęły. Może autor wyjaśni co i na jakiej podstawie grozi temu, kto go złamie? Dalej: bzdurą jest, że f.w. nie może złożyć pozwu o zapłatę, bo „tylko bank może wystawić „bankowy tytuł egzekucyjny”. Tak, to może tylko bank ale f.w. może kupić dług i wchodząc w prawa i obowiązki wierzyciela stać się po prostu wierzycielem. Kodeks cywilny się kłania, panie autorze… Dalej: pisząc o informowaniu sąsiadów o długach „ekspert” napisał o „poważnym wykroczeniu”. Otóż wykroczenie można popełnić tylko na gruncie prawa karnego lub prawa karnoskarobowego. A tu mamy do czynienia z prawem cywilnym. O „wtargnięciu na teren prywatnej firmy” i zatrzymywaniu windykatora już nawet nie wspomnę. Wiem, prawo jest trudne ale jak się publicznie zabiera głos, to wypadałoby wiedzieć o czym się pisze…

    1. Dziękuję za głos w dyskusji.
      Panie Łukaszu po pierwsze jeśli oczekuje Pan porady prawnej czy prawniczego języka lepiej szukać na stronach typu forumprawne.org. I tego nie zamierzamy zmieniać.
      Mniemam, że Pana zarzuty wynikają z niezrozumienia, do kogo jest kierowana strona i artykuły. Więc podpowiem, że do zwykłego człowieka, który ma dość prawniczego żargonu, z którym nie wie co zrobić i musi płacić za jego tłumaczenie kolejnemu prawnikowi. Tekst musi być zrozumiały dla naszych czytelników, a nie absolwentów studiów prawniczych. Nigdzie nie wspominamy o tym aby nasze teksty były poradą prawną. Również to, że czegoś Pan nie widział nie oznacza, że to nie istnieje. Wierzyciel to wierzyciel, a windykator to windykator, nawet jeśli pierwszy wchodzi w rolę drugiego i na odwrót. Jeśli ktoś jest zainteresowany zgłębianiem tematu i zasięgnięcia opinii prawnej wówczas polecamy serwisy typu http://www.eporady24.pl/porady-prawne-1077.html

  6. Mam pytanie. Czy windykator terenowy może nakleić mi na drzwi wezwanie do kontaktu? Wyjechałam na wakacje i taka naklejka wisiała na moich drzwiach przez prawie tydzień. Nie zawiera co prawda moich danych osobowych. Dodatkowo jestem przekonana, że sprawa nie dotyczy mnie, ani żadnego z moich współlokatorów. Mieszkam tylko z dwojgiem dzieci, nie biorę żadnych kredytów, nie kupuję nic na raty. Przypuszczam, że może dotyczyć osoby, która mieszkała tu 10 lat temu i jest od dawna wymeldowana. Zadzwoniła pod numer podany na wezwaniu- musiałam zapytać z kim rozmawiam, odpowiedzi bardzo opryskliwe, nieprzyjemny facet. Nie miał przy sobie dokumentów i ma do mnie oddzwonić wieczorem.

    1. Witam. Jak opryskliwy to prosze smialo mu zwrocic uwage. Przy pierwszym kontakcie windykator nie powinien byc niemily. Windykatorzy prowadza zwykle „kilka” spraw i mozna niepamietac szegolow sprawy. Jak zadzwoni, to prosze na spokojnie wyjasnic sprawe. W razie opryskilwosci prosze zwrocic mu uwage. Pozdr.

  7. Panie Gracjanie. Probuje pan manipulowac, ale marnie to panu wychodzi. Ode mnie oczekuje pan podstaw prawnych a Panu Łukaszowi zwraca pan uwage aby tu nie uzywal jezyka prawniczego. Co do „moim zdaniem, z moich doswiadczen”, to proponuje aby pan panie Gracjanie zaczal tak pisac.

  8. Twierdzi pan, iz to ze Windykator jest ” aniolem” ( jak to pan pieknie okreslil) Dluznika to kanon reklamowy F. W. Zatem prosze mi odpowiedziec na pewne pytanie. Przypuscmy, ze jast pan przecietnym Gracjanem Kowalskim i zarabia pan 1000zl do reki na umowe zlecenie. Ma pan dlug w wysokosci 8000zl. Prosze wskazac ktora opcje pan wybierze ? A. – porozmawiac z windykatorem, powiedziec jak sprawa wyglada i uzgodnic comiesieczne raty po 300zl. B. Naczytac sie „windykowani”, unikac kontaktu i uciekac jak szczur przed windykatorem, a nastepnie miec egzekuzje komornicza na ruchomosciach na adresie meldunkowym, poblokowane konta bankowe, zabierana cala pensje i z 8 tys zl miec powiedzmy 11 tys ( koszty komornicze) i w koncu pozostac goly i wesoly i nie miec na chleb, na dojazd do pracy, na telefon, itd, itd, itd .

    1. Tylko z jedną małą różnicą firmy typu” easydebt” skupuja przedawnione sprawy i myślą że jak oddają sprawę do sądu to juz mają kasę,a FIGE,każda sprawa się przedawnia tylko trzeba ją poprzeć przepisami w sądzie i już po nich,a jak masz wyrok to Ci mogą…..

      1. @lis

        To jednak jest głębszy problem i może ktoś być zaskoczonym, nawet jeśli tkwi w nas wiara, że dług się przedawnił. Sprawcą zamieszania i instytucją wprowadzającą luki do takich spraw jest e-sąd. Kto ciekaw może zapoznać się z orzeczeniem Sądu Najwyższego (III CZP 66/13). Może się okazać, że wierzyciel jescze powalczy o swój dług, a do wyroku długa droga.
        Proszę mnie poprawić jeśli były już wyroki niezgodne z wyminionym orzeczeniem SN.

  9. No wlasnie ! Niestety ludzie czytaja brednie w necie a nastepnie maja przezywaja DRAMAT gdy znajduja sie w sytuacji „B”. Warto nadmienic iz Windykator to nie jakis namolny windykatorek ktory zbiera datki na schronisko ODP dla zwierzat, tylko PELNOPRAWNY PELNOMOCNIK PRAWNEGO WLASCICIELA PIENIEDZY KTORE DLUZNIK JEST WINNY !!!

  10. Wiec oto naprawde dobrych 5. Zasad Dluznika. 1. Nie unikal windykatora, ktory wyciaga pomocna dlon w Twojej trudnej sytuacji. 2. Szanuje windykatora swego bo mozesz miec komornika duzo gorszego. 3. Mow prawde, cala prawde i tylko prawde a proces splacania zadluzenia bedzie korzysty dla obu stron i w milej atmoswerze. 4. Dotrzymuj danego slowa i terminow. 5. Masz jakis problem, zapytaj windykatora czy by nie pomogl go Tobie rozwiazac. ( Najprawdopodobniej pomoze ).

    1. też mam do czynienia z GetBak i powiem tylko tyle ze jest to firma która nęka i zastrasza a w jednej z rozmów pracownik powiedział że „nie obchodzi go moja sytuacja materialna ani to czy będę miał za co żyć ” więc nie wiem jak to jest z tą pomocą ! a w dodatku straszą mnie komornikiem terenowym wiedząc o tym że komornik pobiera dla nich należność co miesiąc z moich zarobków ! I jak te zasady mają się do tej sprawy

  11. Panie Gracjanie, a teraz po mesku. Uwazam ze myslal pan ze jest cwany, okazalo sie ze przeszedl windykatorek i okazal sie cwanszy. Panska duma ucierpiala i po kilku nieprzespanych nocach postanowil pan walke z negocjatorami. Pisalem to wczesniej i powtorze, iz wyrzadzacie krzywde ludziom, doradzajac unikanie windykacji.

    1. Witam.

      Panie Neronie gdzie ja napisałem, że windykator jest aniołem? Jeśli uwielbia Pan przewlekłe polemiki to zły adres, o czym zazwyczaj przekonują się windykatorzy w sprawach, które są nam powierzane. Proszę nie pytać co doradzimy, działamy na konkretnych przypadkach, teoretyzowanie pozostawiamy innym. Żeby nie przedłużać – rozumiem, że windykatorzy dostają piany na ustach gdy tracą czas i pieniądze, a i skuteczność im spada. Nie jest to moje zmartwienie, ani osób windykowanych. Pana wypowiedzi są niestety żywym przykładem sposobu myślenia windykatora. Uprzedzam z góry, że nie mam nic przeciwko takim wpisom jak Pański, bo czegoś się można z nich nauczyć (Ci co mają wiedzę o metodach windykatorów mogą się raczej pośmiać), ale proszę o odrobinę szacunku dla polskiej pisowni.

  12. Zatem az pali mnie ciekawosc, jak dalej sprawa zadluzenia sie toczy? Sprawa ktora jest powierzana Wam. Jest sadowy wyrok uprawomocniony, ze pan Kowalski ma oddac panu Nowakowi x zl. Pan Nowak wysyla panu Kowalskiemu negocjatora aby ustalic dogodny sposob splaty zadluzenia w sposob polubowny. Natomiast z tego co pan pisze, to Wy jestescie specjalistami od odtracania drogi polubownej i swietnie wam idzie kierowanie spraw do komornikow. Rewelacja. Ciekawe jak Dluznicy wam Dziekuja za podniesienie kosztow zadluzenia ? Nie wiem co pan ma w glowie i o jakich hecach pan mowi, ale sprawa windykowania tak wyglada. Schemat jest prosty.

    1. Witam.

      Jeśli chce Pan ugasić ciekawość proszę zamówić usługę. Nie oferujemy bezpłatnych darmowych konsultacji. Jeśli po tym wszystkim nie rozumie Pan o czym rozmawiamy to mogę sobie to tłumaczyć Pana krótkim stażem w branży. Jeśli zaś ma Pan długi staż i do tej pory nie rozumie drugiej strony, to nazywanie siebie negocjatorem jest mówiąc oględnie „trochę” na wyrost. Zresztą już używanie zamiennie słowa windykator i negocjator pokazuje z kolei (pozwolę sobie zacytować) „co pan ma w glowie”.

  13. No coz, zanim zamowie to chcialbym wiedziec za co mam zaplacic. Mysle, ze dalsza dyskusja nie ma sensu. Pisze pan o czyms tajemniczym, jakis tajemniczych windykatorach wampirach, ciezkich torturach w ciemnych lochach i takie tam. ( przynajmniej tak pan to przedstawia). Windykacja jest z zasady droga polubowna. Windykator/ka nie musi sie podobac ani pociagac Dluznika/czki, moze byc nawet stanowczy, ale zawsze jest to droga polubowna. Droga tansza, wygodniejsza i o niebo lzejsza niz egzekucja komornicza. I nikt nie jest w stanie mi udowodnic, ze jest inaczej. Nawet w encyklopedii jest to opisane. No chyba ze w innym kraju. Bronicie panstwo Dluznikow przed rozwiazaniem problemu dluznego na drodze polubownej. Skoro stawiacie panstwo na rzetelnosc, to prosze rzetelnie poinformowac na stronie iz dlug tak czy siak i tak zostanie splacony. Po kilku, kilkunastu latach, ale zostanie splacony. Roznica w tym, ze czym dluzej tym drozej. Dziekuje za rozmowe i Pozdrawiam.

  14. Śmieszne są osoby które nie spłacają, często przez swoją niegospodarność. Na palenie jest, na picie oczywiście się znajdzie, ale na ratę już jest problem. Problemy za 2000 zł są śmieszne, bo jaką ratę masz?
    I oczywiście oni są pokrzywdzenie, nie jesteś w stanie spłacać nie bierz i po problemie.

  15. Witam F.W. informuja sasiadow o dlugu ( pan ten pytal kiedy mnie zastac i przy okazji poinformowal sasiadke ze mam dlug) Bylo tez tak ze kiedy dzwonilam do jednego z wierzycieli z propozycja kwoty splaty w ratach to na podanie kwoty mozliwej odparl ze jestem smieszna i jak przyjdzie komornik to od razu znajdzie sie wiecej bo oni maja swoje sposoby. W pismie od jednej z firm bylo zawarte kilka grozb- wpisy do wszystkich mozliwych baz, podanie mnie do sadu, zajecie konta, wizyta w miejscu pracy, zajecie majatku. I powiem ze po takich sytuacjach odechcialo mi sie z kimkolwiek rozmawiac bo nie z lekkomyslnosci powstal moj dlug a z przypadku losowego chcialam splacac to w ratach mozliwych dla mnie bo mam najnizsza krajowa w nowej pracy tymczasem tylko w dwoch przypadkach dogadalam sie w sposob kulturalny a to znaczy ze nikt mnie nie straszyl Pozdrawiam

  16. Witam. Mój dług przejęła firma Kaczmarski Inkaso. Pani która prowadzi moją sprawę zadzwoniła do firmy w której pracowałam składając wniosek o pożyczkę. Odebrał obecny pracownik, Pani z Kaczmarskiego oznajmiła, że dzwoni z urzędu pracy i chciałaby ze mną porozmawiać. Czy taka metoda działania jest zgodna z prawem?

  17. Od pewnego czasu jestem windykowany przez firmy windykacyjne.Ktore nie daj mi spokoju i doprowadzaja do roznych nieprzemyslanych decyzji,ktore pograzaja mnie jeszcze bardziej finansowo.Nie wiem co mam robic i jak moge znalezc rozwiazanie finansowe ktore pomoglo by mi w splacie dlug?

  18. Ja mam problem nachodzi mnie facet z chwilówki choć ja nie mam u niego długu tylko mój były partner mówię mu ze on już tu nie mieszka ale on nadal mnie nachodzi czy on ma do tego prawo ? a i były partner przychodzi tylko jak ja jestem w pracy bo pilnuje dzieci a tak to nie mieszka u mnie

  19. Witam! Ja z powodu mojej choroby nowotworowej oraz z powodu zwolnienia męża z pracy utopiłam się w różnego rodzaju pożyczkach, chwilówkach. Mąż chcąc pomóc mi w leczeniu też się zadłużył. Nie wszystkim firmom jesteśmy w stanie spłacać. Po prostu nie mamy pieniędzy na życie.Możemy tylko dziękować siostrze męża że, kupuje nam jedzenie. Oboje szukamy pracy ale niestety od zeszłego roku ale niestety bez skutku. Ja jestem wręcz w tragicznej sytuacji nie tylko finansowej ale i zdrowotnej. Mimo że chciałabym spłacić od razu wszystkie te chwilówki to nie jestem w stanie.Jestem w czarnej rozpaczy. A rodzice moi już nie żyją. Rodzice męża też nie żyją. Z rodziny mamy tylko siostrę męża. Aż mi wstyd że jesteśmy na jej utrzymaniu a ona też za dużo nie zarabia bo 800zł miesięcznie. I też musi żyć i mieć na opłaty.A przed chwilą przysłano do męża sms, że odwiedzi go windykator terenowy.

    1. To jak przyjdzie to usiac, pogadac, przedstawic sytuacje i tyle. Niestety, jezeli okaze sie iz Panstwo zadluzaliscie sie nie majac plynnosci finansowej to sprawa moze trafic do prokuratury. ART.286.1.

    2. Neron, weź Ty ludzi nie strasz i głupot nie pisz, bo gdyby przepis ten stosowano do tego przypadku, to by pewnie musieli zamknąć połowę Polaków. A w rzeczywistości nawet prawdziwi naciągacze i złodzieje rzadko trafiają za kratki. A od siebie mogę tylko poradzić ludziom w trudnej sytuacji, aby korzystali z bezpłatnych porad prawnych w swoich miastach. I rzeczywiście, zgodzę się z artykułem, wszystko trzeba nagrywać, ale należy poinformować o tym fakcie nagrywanego. Skargi do KNF i UOKiK, rzecznika praw obywatelskich i wszędzie, gdzie się tylko da, również potrafią niegrzecznego windykatora wychować.

  20. Dlatego napisalem, ze moze. Zalezy jak wierzyciel do tego podejdzie. Strasznie mnie irytuja sprawy, gdzie dług jest przedawniony lub rzekomy lub wymyslony lub z tylka wziety a windykatorzy zachowuja sie jak mafia. Jestem cholernie ciety na takich bandytow. Tylko teraz pojawiaja sie dwie rozne sprawy. 1. Brak podstaw prawnych do odzyskiwania dlugu i bandyckie sposoby windykatorow. 2. Faktyczne, prawnie udokumentowane zadluzenie. I tu powstaje pulapka poniewaz bardzo czesto pisze sie, ze windykator to bandyta w sprawach wlasnie rzekomych dlugow. Nastepnie czytaja to ludzie ktorzy faktycznie maja dlug i potem rozne nie ciekawe rzeczy sie dzieja. Wiec to nalezy odroznic i to stanowczo. Tak jak sytuacja Pani Małgorzaty to zajmuje sie kilkoma takimi sprawami i napewno nie skieruje ich nigdzie. Mam staly kontakt, dogaduje sie z ludzmi i mozecie sie nawet smiac, ale wymieniamy sie zyczeniami swiatecznymi.

  21. Natomiast przewazajaca 90% spraw to niestety mimo tego ze dluznik moze pomalu splacac albo wogole jest majetna osoba to tego nie robi. Ludzie zapominaja, ze skoro zaciagneli kredyt lub pozyczke lub wzieli cos na raty to dysponuja czyjas wlasnoscia.

  22. Wyobrazcie sobie Panstwo ze chlopak pozycza koledze rower zeby sobie pojezdzil bo wlasnego nie ma a ten przywlaszcza sobie rower. Kazdy z Panstwa jako rodzic natychmiast by zareagowa. No bo jak to tak ???

  23. Dlatego ( przy faktycznych dlugach ) nie jest w interesie dluznika pisanie ze windykator probuje wyludzic od nas pieniadze i mozemy go sobie olac cieplym moczem bo dochodzi czasami do nieszczesc. 1. Czy moga Panstwo splacac po 100zl ? Nie mozemy, nie mamy, idz pan sobie bo psem poszczuje. Halo, pan windykator ? Prosze pana komornik mi wzial cala pensje ( umowa zlecenie) i na miesiac zostalo mi 2 zl. Bylem u komornika a on kazal do Wierzyciela sie zglosic. Prosze Pana, prosze, prosze. Nie mam na chleb, nie mam skad pozyczyc, itd.itd itd. 2. Panie, wyludziles pan pieniadze, kiedy oddasz pan ? Spadaj windykatorku zafajdany, spieprzaj. Czytalem w necie ze wy to zlodzieje i bandyci. Spieprzaj bo w dostaniesz. Mija jakis czas. Halo. Pan windykator ? Panie, blagam, zrob pan cos bo mi syna policja z domu zabrala. itd, itd itd. Niezaleznie co Panstwo o tym myslicie to zapewniam, ze takie sytuacje to chleb powszedni. Dlatego pisalem wczesniej. Nie unikac, usiasc, pogadac, dogadac sie.

  24. A ja powiem tak: dziś niemal każdy ma lub może mieć pieniądze! Jakkolwiek by to nie brzmiało kontrowersyjnie, prawie nie ma dziś ludzi, którzy nie mają lub nie mogą w żaden sposób zdobyć pieniędzy. Inną kwestią jest czy każdy może spłacić każdy dług, niezalenie od jego wielkości oraz jak długo będzie trwała ta spłata ale faktem jest, że niemal w każdej sytuacji może zostać spłacona jakaś część długu (mówię o istotnej części).

    Różnica w poszczególnych sytuacjach jest tylko taka, że jeden dłużnik ma pieniędzy w nadmiarze, ma wolne środki, niepotrzebne mu w danym momencie do niczego, inny nie ma wolnych środków ale spłacenie długu to dla niego nieprzyjemny ale możliwy do dokonania wybór: zapłacić zaległość albo np. kupić nową plazmę czy pojechać zimą na narty albo wyprawić fajne, bogate święta, w dalszym ciągu opłacać dziecku naukę języka, a może sprzedać samochód?

  25. Niefajny wybór, prawda? Jeśli zawsze jeździło się z rodziną na narty zimą lub w garażu stał fajny samochód (lub nawet tylko „jakiś“ samochód), jeśli dziecko uczyło się prywatnie języka angielskiego lub brało korepetycje z matematyki, to rezygnacja z takiego wyjazdu czy pogodzenie się z tym, że przez roku czy nawet kilka nie wyjedzie się nigdzie w wakacje czy sprzedaż samochodu, no, nie jest to przyjemne – ale to tylko wybór dłużnika, którego może dokonać albo może nie chcieć dokonać. Ale możliwość ma… Jeszcze kto inny nie ma takiego wyboru i musi wybrać między koniecznościami podstawowymi, np. między opłatą czynszu lub spłatą długu. Lub wręcz sprzedać mieszkanie i wprowadzić się do mniejszego. Paskudna sprawa, przyznaję – ale to cały czas wybór, w ramach którego ktoś wybiera: nie zapłacę wierzycielowi, bo muszę zapłacić czynsz i prąd

  26. Jeszcze kto inny żeby spłacić dług musi pożyczyć od rodziny czy znajomych albo wziąć „chwilówkę“. Czyli nawet w tych trudniejszych przypadkach zazwyczaj to nie tak, że w żaden sposób długu nie da się spłacić ale jest tak, że ktoś nie płaci, bo woli wakacje, naukę języka dla dziecka, a nawet czynsz czy prąd, co oczywiście z punktu widzenia dłużnika – a nawet obiektywnie – jest zrozumiałe. Ale, drogi internauto, Ty czy ja jako wierzyciele nie musimy czy wręcz nie powinniśmy być obiektywni. Co nas właściwie obchodzi, że dłużnik nie wyprawi fajnych świąt albo że nie pojedzie z rodziną na wakacje? Albo wręcz, że będzie musiał sprzedać auto czy jeść przez miesiąc chleb z cebulą? Lub, że nie chce pożyczać od znajomych czy rodziny, bo to nieprzyjemne albo nie chce brać „chwilówek“ bo to niekorzystne

  27. W którym miesjcu to problem Twój, wierzyciela? Czy lepiej żebyś Ty nie miał na zapłatę czynszu albo na spłatę swoich pożyczek? Dlaczego Ty masz nie mieć auta, bo dłużnik nie chce sprzedać swojego? Może masz swoje dzieci, którym nie możesz opłacić korepetycji tylko dlatego, że dłużnik nie chce ich pozbawiać swoich dzieci? Spółdzielnia mieszkaniowa dłużnika, jego dostawca energii elektrycznej czy gazu, jego operator sieci komórkowej itp. to z Twojego punktu widzenia tacy sami wierzyciele, jak Ty. Dla Twojego dłużnika tak nie jest, to normalne, ale Ty nie masz żadnego powodu, żeby samemu się ustawiać na końcu tej kolejki i mówić: „no ok, faktycznie, niech mój dłużnik najpierw zapłaci za prąd, czynsz i gaz, niech opłaci kablówkę, kupi jedzenie, zapłaci za komórkę, zatankuje samochód, a to co, zostanie, niech płaci mnie. Jeśli coś zostanie…“.

  28. Bo Twoja spółdzielnia mieszkaniowa czy wynajmujący Ci mieszkanie, Twoja sieć komórkowa, dostawcy prądu, gazu itp. nie powiedzą: „ok, to my zaczekamy.“ Twój wierzyciel nie powie: „no dobrze, to ja sobie stanę dalej w kolejce, bo przecież najpierw musisz opłacić czynsz, to jasne“. A z kolei Twoja Spółdzielnia Mieszkaniowa nie powie: „bez prądu trudno funkcjonować, najpierw opłać sobie prąd, a później, jak zostanie, nas“. Powiem ci to jeszcze raz: moment, w którym odpuścisz dłużnikowi, gdy ten powie Ci: „nie mogę Cię spłacić, bo zarabiam tak mało, że ledwo wystarcza mi na czysz“, jest momentem, w którym popełniłeś duży błąd.

  29. Niestety. W wielu publikacjach jest opisane czemu ludzie nie splacaja swoich zobowiazan tylko zaczynaja grac w „Gra Dłuznika”. Oczywiscie czasami, sporadycznie zdazaja sie naprawde losowe przypadki.

  30. Do pff- no bywają chwile że, dłużnik nie ma pieniędzy i jest bankrutem, po prostu zbankrutował. Np. u mnie to po pierwsze moja choroba, jestem leczona (no cóż w takiej sytuacji mam chyba zrezygnować z leczenia). Mąż stracił pracę a poszukać pracy w moim mieście graniczy z cudem. Ja szukam pracy od ubiegłego roku ale nikt nie chce zatrudnić 57-letniej na pierwszej grupie inwalidzkiej. Nawet nie wiecie że, chodzę głodna spać bo nie mam innego wyjścia. Mąż jest na drugiej grupie inwalidzkiej i też trudno znaleźć mu pracę.

  31. Do Małgorzaty. Jezeli Pani leczy sie za pieniadze Wierzyciela to prosze nie mowic o bankructwie. Jezeli ma Pani w reku np. 100zl i zamiast oddaj je Właścicielowi wydaje Pani na cos innego ( moze byc i leczenie, lekarstwa, jedzenie, cokolwiek ) to rozporzadza Pani cudzym mieniem. Czy Wlasciciel tych pieniedzy zgodzil sie na zakup za swoje pieniadze czegokolwiek ??? kazdy Dłużnik powinien to zrozumiec, ze majac w posiadaniu dług, kazdy pieniadz w rekach luznika nalezy do Wierzyciela czyli nie nalezy rozporzadzac cudzym mieniem. Mozna sie leczyc na NFZ a nie prywatnie, jezeli nie ma sie pieniedzy na jedzenie to mozna udac sie do opieki spolecznej, ksiedza, popa, pastora, itd. Dłuznicy dostajac pieniadze najpierw wydaja na to, na tamto, na to i na tamto, bo uwazaja ze bez tego i tego umra. Nastepnie twierdza ze nie maja na dlug. Co oczywiscie jest kłastwem bo pieniadzmi Wierzyciela rozporzadzili bez jego zgody.

  32. Do Neron! Nie stać mnie na leczenie prywatne. Leczę się na NFZ, lecz żeby dostać się do niektórych specjalistów na NFZ to trzeba czekać nieraz z dwa lata. Aha jeszcze coś jak miałam operację to owszem miałam na kasę chorych, ale pan doktor do kontroli przyjmuje tylko i wyłącznie prywatnie. Wiem, że zrobiłam błąd biorąc pożyczki ale nie wiem co to było.Jak na razie 6 firm pożyczkowych mam całkowicie spłaconych. Jeszcze zostało mi też 6 firm do spłacenia. I to wygląda tak że, dostaję emeryturę płacę 1400zł wraz z dodatkiem pielęgnacyjnym z ZUS-u płacę czynsz, prąd, gaz, kablówkę ( jedynie abonament za tv mam bezpłatny) jestem na pierwszej grupie inwalidzkiej. Przez to że, biorę ten dodatek pielęgnacyjny z ZUS-u nie mogę legalnie podjąć pracy.

  33. Do Neron cd. Ja intensywnie szukam mimo wszystko pracy. Może i pieniądze by się znalazły, ktoś od trzech lat winny mi jest 1300zł, ale niestety nic z tym nie zrobię bo nie mam tego na papierku. No i prawda jest taka że, nasze dochody zmnieszyły się o 3000zł.

  34. W jednej firmie pożyczkowej mam ustalone z windykatorem, że wpłacam co tydzień po 50zł. W innej windykator przychodzi co miesiąc po ratę, nieraz jest trochę pomniejszona a nieraz jest zwiększona. Ale mimo wszystko szukam pracy chociażby jako sprzątaczka. Nie wiem czy tylko w moim mieście nie można znaleźć takiej pracy czy w całej Polsce. A może ten zawód zlikwidowali? W końcu żadna praca nie hańbi.

  35. Jeszcze do Neron chodziło mi o to że, np. brałam pożyczkę wcześniej płaciłam regularnie ale po roku zachorowałam, mąż stracił pracę i się sytuacja pogorszyła. Jak już pisałam leczę się na NFZ, bo nie stać mnie na leczenie prywatne.Tylko w szpitalu gdzie miałam operację zrobiono mi na kasę chorych, ale np. do wyciągnięcia szwów i kontroli pan profesor przyjmuje tylko i wyłącznie prywatnie. Toteż poszłam do innego lekarza który przyjmuje na kasę chorych żeby wyciągnął mi szwy.Przy okazji zarażono mnie gronkowcem złocistym tylko nie wiem kto czy szpital czy lekarz który wyciągał szwy.

  36. Do 41x „cytuję paweł”. Mi właśnie ktoś już wisi trzeci rok 1300zł i nie jestem w stanie nic zrobić bo nie mam tego na papierku. Tak, że musiałam się pogodzić z tym że, tych pieniędzy nie odzyskam. Nie jestem w stanie nic zrobić.Jeszcze ten ktoś przez 7 miesięcy dostawał ode mnie co miesiąc 400zł tylko za to że, umowa o pracę była na niego bo nie mogła być na mnie gdyż wtedy pobierałam zasiłek przedemerytalny i nie mogłabym tej kasy dorobić. Ten ktoś leżał sobie w domu i leciało mu 400zł za nic. No i kto znajdzie taką głupią jak ja że, daje kasę za nic.

  37. Do Neron! Proszę mi powiedzieć co ja mam zrobić w takim przypadku, pożyczkę w firmie Regita mam spłaconą w całości, trzy razy wysyłałam potwierdzenia przelewów do firmy windykacyjnej kaczmarski inkasso. W dniu dzisiejszym dostaję e-mail że, mam wpłacić 617zł na rzecz firmy Regita. Dzisiaj wysłałam informację i ponownie potwierdzenia przelewów, bo raz przelałam 550zł, a potem 67zł. Czyli jednym zdaniem w-g mnie w tej firmie mają nieporządek w papierach.

  38. Panie Mariuszu.
    Z tego co wiem to ta firma jest firma windykacyjna ( nie mylic z dzialem windykacji w instytucji finansowej) i jesli ktos ma do czynienia z tego tupu firma to pierwsza rzecza jaka nalezy zrobic to sprawdzic czy roszczenie sie nie przedawnilo. Komornik zaczyna egz, idziemy do komornika, odbieramy nakaz i z tym nakazem do prawnika. Na podnisienie terminu jest tylko 7 dni. Takie firmy bardzo czesto maja przedawnione roszczenia. Panie Mariuszu, nie ma takiej instytucji jak „komornik terenowy”. Jezeli juz ma pan zajecie komornicze z tego tytulu to drugi komornik nie przyjdzie do Pana. Tego goscia ktorego Pan opisuje to nygus a nie Windykator. Jak juz pisalem duzo wczesniej, jestem cięty na takie zachowania wiec prosze o kontakt n*******@**.** [edycja – moderator] , bede mial chwile to postaram sie pomoc.

  39. Ja mam identyczną sytuacje jak Pan Mariusz firma betback nom stop wydzwania grozi ze wysla pismo do komornika i przyjdzie mi do domu ze mam placic im pieniadze i nie interesuje go to jak to zrobie a przeciez komornik co miesiac pobiera pieniadze ale dla nich to za malo dzwonilam do tego komornika i stwiedzil ze skoro zajeli mi wynagrodzenie to nic nie beda robic ani przychodzic mi do domu a windykator stwierdzil ze glupoty komornik mi powiedzial bo oni wystosuja odpowiednie pismo i przyjdzie komornik z policją

  40. [quote name=”Paulina”]Ja mam identyczną sytuacje jak Pan Mariusz firma betback nom stop wydzwania grozi ze wysla pismo do komornika i przyjdzie mi do domu ze mam placic im pieniadze i nie interesuje go to jak to zrobie a przeciez komornik co miesiac pobiera pieniadze ale dla nich to za malo dzwonilam do tego komornika i stwiedzil ze skoro zajeli mi wynagrodzenie to nic nie beda robic ani przychodzic mi do domu a windykator stwierdzil ze glupoty komornik mi powiedzial bo oni wystosuja odpowiednie pismo i przyjdzie komornik z policją[/quote] . Jezeli jako wierzyciel wystapil o zajecie wynagrodzenia to nie bedzie wystepowal o egz na majatku. Jezeli jeszcze z niczym nie by nie wystapil to wtedy wierzyciel moze wskazac komornikowi aby ten dokonal egzekucji na majatku. Jezeli odezwie sie windykator to prosze skierowac go po pieniadze do komornika.

  41. Dobry zwyczaj – nie pożyczaj 🙂
    Nie mam kredytów, umowy na telefon/internet bez okresu karencji – nie płacę wyłączają i pozamiatane … ot takie to wszystko Polskie… Jak nękają Ciebie, zmień telefon na prywatny, jak nie chcesz aby bezpodstawnie Ciebie ścigali, zadzwoń, nagraj rozmowę, i cofnij wszelkie pozwolenia na przetwarzanie danych osobowych, a później zawiadom GIODO…. później zadzwoń i tak raz w miesiącu… i taka firma już na pewno nie będzie dochodzić przedawnionego długu 🙂

  42. Własnie miałam rozmowe z windykatorem który stwierdził że w moim przypadku to luksus że mam prad i powinnam najpierw oddac pieniądze a nie płacić prad/ Zdaje sobie sprawe że może i są oszuści którzy wymuszają pożyczki i mają w nosie psłate. Ale w wiekszości przypadków jest inaczej. Tak jak w moim i tysiąca innych. Mamy takie państwo a nie inne. Jestem z mezem osobami niepełnosprawnymi. Mieszkamy w małej miejscowości. Ja przez trzy lata szukałam pracy. mąz nie może podjąć żadnej.

  43. Dla MOPsu mieliśmy za dużo żeby nam cokolwiek pomogli (chodzi np o opał na zime bo mielismy 1900zł na dwie osoby) Jesli chodzi o banki normalne mieliśmy za mało żeby wziąść jakikolwiek normalny kredyt. Musiała wziąść chwilówki. Teraz mam prace spłacam. Ale bzdura jest to że mozna się dogada. Jak dzwonie ejst informacja”tu negocjatorzy” ale nie ma żadnej negocjacji. Albo spłącam dziś albo mnie strasza. Nawet nie wiecie jaki to stres jak przychodzi mail że przyjda do 22 dzisja dwóch z kamera go pro w razie co wezwa policję jak mnie nie będzie rozpytaja sasiadów. A Pani przez telefon jak się spytałam na kiedy moge się z tym windykatorem terenowym dogadać powiediząła że nie moge sama ustalić terminu

  44. Bo własnie o to chodzi żeby on przyszedł w niedziele jak mam gości żeby mi wstyd przed znajomymi było.Jkaby mi jeszcze wsytd nie było.Ci ludzie życia nie znają jak się nie ma pieniędzy to gości nie ma jak sam człowiek nie ma na kawe czy herbate to i nie ma jak gości przyjąć więc walnęła jak kulą w płot ale chodzi o sam zamysł. Ten steres to bękanie jest najgorsze A najgorsze jest to że ja chce spłacić Spłaciłam juz 4 z 6 pożyczek Piątek spłaciłam pół. Ale z tymi ludxmi nie mazadnej rozmowy negocjacji. Jak powiediząlam że dostałam wypłaty tysiąc i zapąłciłam im 600 zl to mi powidzieli że to luksus e mam prad!!!!a mąż lezy czętso pod aparatura więc to na prawde luksus że mam pra bo on utrzymuje go przy życiu. A jeszcze-mam prace bardzo się ciesze jestem dobrym pracownikiem dostałam podwyżke od września ale takie straszenie że przyjda do pracy mnie stresuje

  45. Że po tylu latach szukania mnie zwolnią nie przedlużą umowy jak w pracy zaczną się wierzyciele pokazywac. Większość ludzi mjaących problemy chce je roziwiążać. Ale te pisanie że „można się dogadać: to bzdura. Uwierzcie mi że czasem wolałabym już komornika bo z nimi naprawde można się dogadac i wiem co i jak a takie czekanie przyjdzie ktoś czy nie nagra mnie czy nie wypyta sasiadów czy nie przyjdzie do pracy czy nie jest straszne. Ja przez te problemy które wiem sama na siebie ściągbnęłam wiem że byłam głupia ale stram się to naprawić nie unikam sama do nich dzwonie płace po trocche ale przez to wszysto nabawiłam się tylko depresji i miałam próbe samobójcza. Tak się kończy życie w biedzie i upokorzeniu.

  46. Moje mieszkanie opuścłło dwóch panów z firmy windykacyjnej na rzecz firmy pożyczkowej, w asyście policji.Pierwszy raz zresztą policja gościła u mnie w domu.Bezczelność , tupet , chamstwo.Pytanie czy mieli prawo wymieniać przed policją nasze zadłużenia ,prawdziwe i nie???.Pomijając wkładanie kartek w drzwi i,innych rzeczy.Pan zamierzył się ,aby dać mi w twarz,Mąż,który jest po zawale stanął za mną,Ręka zawisla.Potem sam sie przyznał policji do tego faktu.
    Wkrótce nawiedził nas następny pan ,znowu zostawiając w drzwiach kartkę, mienił. się koordynatorem regionalnym.Nie został wpuszczony ,jak pouczyła mnie policja.Osiągnęli co chcieli.Wstyd ,sąsiedzi i tak slyszeli.Panowie wręcz krzyczeli.Mąż w kilka dni potem wylądował w klinice.kardiochirurgicznej.Miał mieć wymienianą zastawkę ,ale doszedł jeszcze tętniak,któr yjakoś dziwnie urósł.Jak z tą firmą sie porozumieć….Mąż podpisal jeszcze pośredniczce multum formularzy,co z tego będzie.Za głupotę ciężko się płaci,

  47. [quote name=”ewa Falfus-Bielińska”]
    I to jest niezbity dowód, ze lepiej jest oddac pieniadze. Firma windykacyjna obsługująca dług w profi kredyt ??? Pośredniczka miedzy ta firma i pania ??? Chciał uderzyc ale mąż obronił ??? Policja kazala im oposcic mieszkanie ale nie zatrzymala ???? Eeee….., coś się to wszystko kupy nie trzyma. Pewnie byla sprzeczka, podnisli pani ciśnienie i teraz mocno koloryzuje pani. Otarłem sie o profi credit i procedury maja inne ( a trzymaja sie sztywno procedur), nie zatrudniaja firm windykacyjnych, nie kontaktuja sie przez pośrednikow. Znam firmy windykacyjne w których bywaja tacy idioci, ale gdzie im do profi credit. Jak cos to prosze napisac do mnie

  48. Najgorsze są te stare baby z windykacji bo narobią szumu na schodach,obrabiają d…,wkładają wizytówki do skrzynki i naklejają na drzwiach naklejki (stara zagrywka p..i)

  49. Jeżeli chcę zgłosić skargę na działanie firmy windykacyjnej to jaki link mam zaznaczyć na stronie knf- dot. zgłoszenia nieprawidłowości a działaniach banku czy innego podmiotu?

  50. [quote name=”Iwa”]Jeżeli chcę zgłosić skargę na działanie firmy windykacyjnej to jaki link mam zaznaczyć na stronie knf- dot. zgłoszenia nieprawidłowości a działaniach banku czy innego podmiotu?[/quote]
    Najlepiej wykonac przelew i zakonczyc sprawe bo DLUGI sie oddaje

  51. Pewna firma windykacyjna K…Inkasso też straszy sms lub nagraniami – „wyslemy windykatora terenowego” i ma nawet na stronie napisane, że windykują poprzez kontakt telefoniczny i osobisty dpisanie dłużnika do KRD czy na giełdę wierzytelności. Dużo osób się na nich skarży. Czy zadłużenie w banku a zadłużenie np. za telefon powoduje , że mają większą możliwość egzekwowania zy to nie ma znaczenia?

  52. [quote name=”Tomek”]Pewna firma windykacyjna K…Inkasso też straszy sms lub nagraniami – „wyslemy windykatora terenowego” i ma nawet na stronie napisane, że windykują poprzez kontakt telefoniczny i osobisty dpisanie dłużnika do KRD czy na giełdę wierzytelności. Dużo osób się na nich skarży. Czy zadłużenie w banku a zadłużenie np. za telefon powoduje , że mają większą możliwość egzekwowania zy to nie ma znaczenia?[/quote]
    Windykowanie to nic innego jak upominanie się o swoje. nie ważne kto jest Wierzycielem. Kazdy Wierzyciel ma pełne prawo upominania sie o swoje a pozwala mu na to prawo o ochronie własności. Wiadomo, że nie może biegać z nożem za dłużnikiem ale może przychodzić do niego, dzwonić lub inaczej nawiązywać kontakt. Aby tylko nie łamał prawa. Prawa nie „nam się wydaje” tylko prawa w jego znaczeniu.

  53. Ja po smierci meza mam calkowicie przechlapane. Bysiole odwiedzajacy mnie nie licza sie z niczym,oddawaj,tak sie konczy rozmowaTelefony sie urywaja,Mam odpowiedz,ze chce brac ich na litosc.Zostalam sama i teraz zaczely sie klopoty.Ostatniomialam odwiedziny tak milego pana,ze duzo nie brakowalo abym dostala ataku serca. Powiadomilam policje,to mi odpowiedziano skoro pani wziela to trzeba oddac. Ja sama wiem,ze trzeba,ale czasami jak oddam to mi zostaje50zl. z czego mam oddac reszte. Czy to moja wina,ze zostalam sama jak palec.A splacalismy dlugi za czlonka rodziny,ktory spylilz kraju i nie wiemy gdzie jest.

  54. Jakiś czas temu na FS pokazałam karty(to formularze!) jakimi okleja mi firma windykacyjna drzwi.Robią to cichaczem. Ostatnia zdjąl w uniegłym miesiącu syn.Nie wiem ile zdążyla wisieć. Jest zapewne ta sam firma ktorą policja wyprowadzia mi z domu,Żałuje,ze ne zglosiłam tego prokuratorowi,bo pan z firmy posunąłl sie nawet do zamachniecia się … co tu mówić siarczysty policzek ..gdyby nie mąż.Nie okazał policjii dowodu,zachowywal sie … no nie ma słow..wygadywal jakies brednie,Policji,gdzie i jakie mamy dlugi..a na koniec wziąl męża za swiadka,ze mne nie uderzyl.Mialam zamiar skorzystać z Wasze ,czeka jeszcze okulistyczna operacja,ale myslałam,ze zgodnie z odpowiedzią zajmiecie sie tym.Potraktujemy to jako artykuł

  55. Nie wierzę Wam,za nic… Oklejane mam drzwi plakatami,podalam Wam je jak na tacy,na FS.. Zajmiemy się ttym jako artykulem-dostalam odpowiedż…Do dzis cisza.Chcialam zaufać Wam.wiem jaka to firma,ale podpisać sie nie raczy,za to jak analfabeta wypisuje moje nazwisko.Czemu moje?? Domyślam się…

  56. Kpiny ?>?? Ile razy mam pisać?? Podalam Wam jak na tacy przeFS szmatłqawce ,ktorymi firma mi grozi.Dostalam odpowiedż,że zajmiecie sie tym w artykuke..Wiem co to za firma..Robią to cichaczem,Syn znowu tydzień temu ściągnął plakacik.Mieliscie sietym zająć ,potraktować jako artykuł,taką dostałam odpowiedż.I?>??>??

  57. mam zadluzenie w kilku firmach pozabankowych windykator jddnej z firm malo nie wywazyl dzwi walil przez 30min. wkoncu ootworzylam i zadal zaplącenia zaleglosci chcial zabrać sprzęt który był wpisany jako zabezpieczenie sprzęt nie jest moj i mam na to dokument nachalnie źądaĺ zapłaty i zmusił do oddania ostatnich pieniędzy na źycie zy windykator moźe tak postępować z dłuznikiem był z nim pracownik firmy w ktorej wzieĺam poźyczkę na bardzo duźy procent wzieĺam 9000tys a muszę oddać 18000

  58. [quote name=”Aleksandra”]mam zadluzenie w kilku firmach pozabankowych windykator jddnej z firm malo nie wywazyl dzwi walil przez 30min. wkoncu ootworzylam i zadal zaplącenia zaleglosci chcial zabrać sprzęt który był wpisany jako zabezpieczenie sprzęt nie jest moj i mam na to dokument nachalnie źądaĺ zapłaty i zmusił do oddania ostatnich pieniędzy na źycie zy windykator moźe tak postępować z dłuznikiem był z nim pracownik firmy w ktorej wzieĺam poźyczkę na bardzo duźy procent wzieĺam 9000tys a muszę oddać 18000[/quote]
    A nie prościej było normalnie od razu otworzyć drzwi ?????
    Wzieła Pani 9 tys a musi oddać 18000, no to kredyty hipoeczne są gorsze. Ile już Pani oddała z pożyczonych 9000 ???

  59. Jak to czytam to widzę, że Polska to dziki kraj. Windykatorzy robią co chcą, a to wszystko dlatego, że zarabiają w ten sposób i to nie mało. Te firmy, które korzystają z tego rodzaju profitów mają dużo za uszami. Pożyczki na 100 % i nie ważne czy to tylko prowizja 100% bo tak jest najczęściej, dorabiają się na tzw. biedzie i to jest haniebne że nadal tak się dzieje, żadne chyba przepisy tego nie zmienia , bo chciwość jest ogromna firm pożyczkowych, windykatorów i całej masy tych cwaniaków. Prawo niby jest i co z tego kiedy policja i prokuratura jest pobłażliwa dla tego rodzaju praktyk. Chodzi o pieniądze i to zdobyte w sposób bandycki. Bo czym jest pożyczka na 100 %!

  60. Z windykacją trzeba umieć się dogadać i też trzeba pamiętać, że są firmy które całkowicie odeszły od modelu represji i nękania, a zamiast tego kulturka i rzetelne podejście do sprawy, np. EOS Ksi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *