Wypowiedziana umowa leasingu, czyli…
Windykator przyjeżdża po sprzęt Z reguły nie ma z nim rozmowy, a wszelakie próby nawiązania relacji kwitowane są krzykiem lub przekleństwami. Zamiast dialogu dłużnik usłyszeć może co najwyżej monolog, w którym pojawiają się daty zwrotu pieniędzy lub sprzętu powtarzane jak mantra. To słowa byłych dłużników firm leasingowych obsługiwanych przez firmy windykacyjne wynajmowane przez leasingodawców. Ponieważ…
