Chwilówki a BIK – kiedy pomagają, a kiedy szkodzą zdolności kredytowej?

Jeszcze nie dawno nie do pomyślenia byłoby, aby Biuro Informacji Kredytowej dostępne było dla firm oferujących produkty konkurencyjne dla produktów bankowych, czyli pożyczki – chwilówki. Jednak rewolucja w sektorze pożyczkowym, jaka przetoczyła się nad Polską, nie ominęła również BIK-u i sprawiając, że międzysektorowa wymiana danych pomiędzy bankami i parabankami stała się faktem. Jako pierwsi do systemu współdzielenia danych przystąpili najwięksi gracze konkurencyjnego dla banków rynku pożyczkowego: Wonga, Vanquis (już wycofany z Polski) czy VIVUS. [KOMENTARZ EKSPERTA NA 2026 ROK: Dzisiaj współpraca firm pożyczkowych z BIK nie jest już nowością, a standardem rynkowym. Zdecydowana większość legalnie działających instytucji pożyczkowych w Polsce regularnie raportuje dane do BIK, tak samo jak banki.]

Od tego momentu dla dziesiątek tysięcy pożyczkobiorców rozpoczął się festiwal plotek, domysłów i powtarzania zasłyszanych (lub przeczytanych) nowinek typu „ta chwilówka wpisuje do BIK” lub „ta pożyczka sprawdza w BIK”. Nie to jest jednak istotne, ale prawdziwy dylemat dla wielu skazanych na pożyczki pozabankowe: czy i jak informacja o chwilówce umieszczona w systemie BIK ma się do oceny wiarygodności. Ponieważ, jak podaje BIK w oficjalnej informacji na swojej stronie, ponad połowa osób składających wniosek o chwilówkę składa jednocześnie wniosek o kredyt bankowy, postrzeganie w oczach banku jest problemem bardzo wielu kredytobiorców.

Dwie sprzeczne narracje. Prawda o chwilówkach w BIK

Obecność wpisów wielu chwilówek w raporcie BIK to współcześnie rzeczywistość, do której wielu się przyzwyczaiło. Ba, od dekady kredytują się ludzie, którzy nie mają nawet świedomości, że kiedyś w raporcie BIK nie było żadnych wpisów parabanków. Chwilówki a BIK to były dwa odrębne światy.

Co o zmianach sądzą sami zainteresowani?

Najpierw stanowisko Biura Informacji Kredytowej. Przede wszystkim tłumaczy on integrację sektora bankowego z pozabankowym rosnącą nadaktywnością pozbawionego kontroli bezpieczeństwa rynku chwilówek, co prowadzi do bardzo wysokiego współczynnika przekredytowania, utraty płynności finansowej i w konsekwencji niemożności regulowania swoich zobowiązań ze względu na przekroczenie przez nie dochodów (pożyczkobiorca w pętli długów). Z drugiej strony uspokaja pożyczkobiorców mówiąc, że wpis do BIK dokonany przez firmę chwilówkową pomoże budować scoring i polepszać wiarygodność.

Co na to klienci? Ci mają zupełnie inne zdanie. Wg nich obecność wpisów firm chwilówkowych w rejestrze BIK jest widziana przez banki, a to sprawia, że banki nie chcą mieć „chwilówkowicza” za swojego klienta i potrafią wręcz podać taką informację jako powód odmowy udzielenia kredytu. Dodatkowo klienci skarżą się, że wpisy chwilówek do BIK nie powodują wzrostu scoringu i generalnie dostęp do BIK firm parabankowych to same kłopoty i żadnego z niego pożytku.

Jak algorytm BIK rozpoznaje w Tobie „statystycznego Kowalskiego”?

Kto ma zatem rację? Prawda jak zwykle leży pośrodku. Pamiętać należy, że algorytm BIK dokonujący analizy zachowań kredytobiorcy ocenia je w sposób zaprogramowany i porównuje z danymi statystycznymi.

To nie wpis jest problemem, lecz wzorzec zachowań

Jeśli statystyczny Kowalski posiada 2 duże kredyty bankowe, kartę kredytową z limitem wykorzystanym w 100% i dodatkowo każdego miesiąca regularnie pożyczającego 3000 zł od firmy chwilówkowej, to jest on oceniany wysoko w kategoriach dobry / zły klient czy tez raczej nisko? Nie trzeba być analitykiem bankowym, aby zorientować się, że ów Kowalski nie bierze i nie ponosi kosztów tej chwilówki, gdyż ma taki kaprys i zachciankę, ale zwyczajnie spłaca nią raty. Że rzeczony Kowalski przesadził (przekredytował się) w swoim konsumpcjonizmie i mówiąc kolokwialnie „bokami robi”.

Jak BIK widzi „sztuczne kupowanie czasu” i łatanie budżetu chwilówkami

Bo koszty obsługi „napompowanej” jak balon karty kredytowej są bardzo wysokie, chwilówka każdego miesiąca brana również kosztuje sporo i brak zmian na przestrzeni kilku miesięcy oznacza, że Kowalski sztucznie kupuje sobie ostatnie tygodnie pozornego życia bez problemów. Kupuje, opłacając koszty chwilówek. One rujnują jego nadwątlony budżet i finalnie Kowalski za chwilę będzie musiał wziąć kolejną chwilówkę na spłatę chwilówki, zaciągniętej na spłatę minimalną karty kredytowej, wcześniej wykorzystanej jako źródło gotówki na spłatę rat kredytów….ufffff…..skomplikowany łańcuszek zależności, ale proszę wierzyć, że jest to łańcuszek wyjątkowo krótki w stosunku do osób, które mają tyle chwilówek, ile jest firm pożyczkowych.

Algorytm BIK, oceniający comiesięczne informacje przesyłane przez instytucje z BIK korzystające, widzi i rozpoznaje sytuację opisywanego Kowalskiego. Wie, że takie działanie prowadzi do nieuchronnej pętli długów i dlatego całość postawy Kowalskiego ocenia negatywnie, co przekłada się na jego scoring. I wszystkie banki, SKOK-i czy chwilówki posiadające możliwość sprawdzenia scoringu BIK owego Kowalskiego widzą, że jemu pieniędzy pożyczać już nie można, gdyż w tym momencie wszedł on na utartą przez setki tysięcy dłużników ścieżkę o nazwie: pożyczę od tego, aby zapłacić tamtemu. Ponieważ ścieżka ta kończy się głębokim urwiskiem z napisem „Bankrut” ostatni pożyczający mogą z reguły wpisać sobie pożyczone kwoty w koszty….

Dlaczego Twój scoring spada? Błędna interpretacja faktów

Wracając do oceny zmian w BIK i sprawdzania BIK (oraz wprowadzania swoich danych) przez tzw. chwilówki – jak wyglądają one widziane i oceniane przez tegoż samego Kowalskiego? Otóż po wzięciu kilku chwilówek jego scoring spadł. Dlaczego – wyjaśnienie kilka akapitów wyżej. Jednak Kowalski nie rozumie zasad działań algorytmu BIK i nie podejrzewa go nawet o to, że potrafi on (algorytm BIK) Kowalskiego prześwietlić, porównać z tysiącem innych Kowalskich (obecnie już Kowalskich w pętli kredytowej) i znaleźć mnóstwo podobnych schematów zachowań. Co spowoduje, że ocena wiarygodności tegoż klienta będzie bardzo słaba. Kowalski o tym nie wie. On wie (i tak sobie tłumaczy) jedynie, że przed tym , gdy zaczął brać chwilówki jego scoring był wysoki, a teraz mocno dołuje.

Dla Kowalskiego werdykt jest prosty: to chwilówki „wpisały mnie do BIK-u„. Wiedza Kowalskiego na temat zasad funkcjonowania Biura Informacji Kredytowej, pozyskiwania raportów z BIK, sprawdzania swojego scoringu BIK czy też świadomego zarządzania wpisami jest taka, jak większości statystycznych pożyczkobiorców. Czyli czerpana z opowieści, wpisów na forach internetowych czy rozmów w kolejce po pożyczkę. Dlatego Kowalskiemu nie przyjdzie nawet do głowy, że to nie chwilówki same w sobie pozbawiły go zdolności kredytowej, tylko ich przez niego samego wykorzystanie w długim okresie czasu. Kowalski będzie wiedział swoje i gronie rodziny czy znajomych z miną eksperta tłumaczył, że „firma pożyczkowa podała mnie do BIKu, teraz jestem w BIK-u przez chwilówki i nie mogę nigdzie dostać pożyczki„. Ci, którzy wysłuchają go, zaniosą opowieść dalej i będzie to opowieść o koledze, który nie może dostać kredytu, bo „przez chwilówkę wylądował w BIGu, ale niedługo znajdzie taką pożyczkę, która BIG-u nie sprawdza i stanie na nogi.

Jak używać pożyczek pozabankowych, by BIK Cię polubił? Instrukcja obsługi

Skoro wiemy już, że algorytm ocenia kontekst, a nie sam wpis, pojawia się pytanie: jak korzystać z pożyczek pozabankowych w sposób, który nie uruchomi alarmu?

Złota zasada nr 1: jedna, terminowo spłacona pożyczka, może pomóc

Jeśli nie masz bogatej historii kredytowej, pojedyncza, krótkoterminowa pożyczka pozabankowa spłacona idealnie w terminie, jest dla BIK pozytywnym sygnałem. Udowadniasz w ten sposób, że potrafisz zarządzać zobowiązaniami i terminowo je regulować. Taki wpis może faktycznie lekko podnieść Twoją ocenę punktową.

Tego unikaj: wiele pożyczek w krótkim czasie to sygnał desperacji

Składanie wniosków w kilku firmach pożyczkowych w ciągu jednego lub dwóch miesięcy jest interpretowane jako „rozpaczliwe poszukiwanie gotówki”. To jeden z kluczowych wzorców zachowań „profilu bankruta”. Algorytm nie wie, czy szukasz najlepszej oferty, czy próbujesz zebrać pieniądze, by uciec z kraju – prewencyjnie obniża Twój scoring.

Tego unikaj 2: Regularne, comiesięczne pożyczanie to dowód braku płynności

Jeśli co miesiąc w Twoim raporcie BIK pojawia się nowa pożyczka, nawet jeśli spłacasz ją w terminie, jest to dla algorytmu jasny dowód, że Twój budżet się nie domyka. Pokazujesz w ten sposób, że nie jesteś w stanie przeżyć „od pierwszego do pierwszego” bez zewnętrznego finansowania – a to definicja wysokiego ryzyka kredytowego.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy bank widzi, że to była chwilówka, a nie kredyt bankowy?

Tak. W raporcie BIK instytucje finansowe są jednoznacznie oznaczone. Analityk bankowy oraz algorytm scoringowy bezbłędnie odróżniają wpis od banku, SKOK-u i firmy pożyczkowej.

Które firmy pożyczkowe na pewno wpisują do BIK?

Obecnie jest to standard rynkowy. Można bezpiecznie założyć, że każda duża, legalnie działająca i znana z reklam firma pożyczkowa współpracuje z BIK i regularnie raportuje dane o swoich klientach.

Ile czasu chwilówka jest widoczna w BIK po spłacie?

Po całkowitej spłacie i zamknięciu pożyczki, możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych o tym konkretnym zobowiązaniu. Wówczas, jeśli było ono spłacane terminowo, wpis staje się niewidoczny dla banków. Jeśli jednak miało opóźnienia powyżej 60 dni, będzie przetwarzane w BIK bez Twojej zgody przez 5 lat.

Podsumowanie

Korzystanie z chwilówek oferowanych przez firmy posiadające umowę dwustronną z BIK może być dla kredytobiorcy okazją do podreperowania swojego scoringu, o ile umiejętnie wykorzysta obecność tychże wpisów. I analogicznie – może być równie dobrze zmorą dla kredytobiorcy, który chwilówek nadużywa.

Jednym słowem – chwilówka jest produktem definiowanym jako krótkoterminowa pożyczka na chwilę, wykorzystywana w sytuacjach niespodziewanych, awaryjnych i okazyjnych. Jeśli ktoś z chwilówek (mowa tutaj o chwilówkach, które zamieszczają w BIK informacje o pożyczkobiorcy) czyni sobie sposób na życie i zamiast od wielkiego dzwonu używa ich na każdą okazję, może mieć pewność, że zostanie to ocenione jako pierwszy krok do pewnego bankructwa. A że BIK w odpowiednim momencie zabezpieczy przed pożyczaniem pewnemu bankrutowi firmy, które czerpią z systemu BIK informacje – taka jest bowiem jego rola.

Jeśli czytasz ten materiał, gdyż chwilówki zablokowały Ci możliwość pożyczania, sięgnij koniecznie po jego kontynuację – Jak wyjść z chwilówek bez kolejnych pożyczek, czyli nie mając pieniędzy.

Więcej praktycznych porad

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *