Co to jest windykacja, kim jest windykator (poradnik dłużnika)
Słowo „windykacja” budzi strach. Kojarzy się z nachalnymi telefonami, wizytami obcych ludzi i groźbą utraty majątku. To obraz celowo budowany przez firmy, które na tym strachu zarabiają. Prawda jest jednak znacznie prostsza i o wiele mniej przerażająca. Windykacja nie jest chaotycznym atakiem, ale uporządkowanym, wieloetapowym procesem biznesowym.
Windykator nie jest wszechmocnym egzekutorem, lecz pracownikiem prywatnej firmy, którego działania są ściśle ograniczone przez prawo. I sprowadzają się do poproszenia Cię o zwrot pieniędzy. Ten artykuł to podstawowy przewodnik, który przeprowadzi Cię przez proces zapoznania się z tym, czym jest windykacja. Pokażemy Ci go od środka – tak, abyś ze zdezorientowanej ofiary stał/a się świadomym uczestnikiem sporu. Wiedza jest Twoim pierwszym i najważniejszym narzędziem obronnym przed windykacją. Jeśli po lekturze tego poradnika zapragniesz jej więcej – znajdziesz ją w Poradniku Antywindykacyjnym.
Zrozumieć zasady windykacji. Czym jest, a czym nie jest windykacja?
Wszystko zaczyna się od zdefiniowania pojęć. Wbrew powszechnej opinii, windykacja nie jest zjawiskiem, ale procesem, który ma swoje jasno określone etapy i zasady.
Rodzaje windykacji: od prośby do przymusu
Cały proces dochodzenia należności możemy podzielić na dwa główne rodzaje, które są jak dwa zupełnie różne światy, rządzące się innymi prawami:
- Windykacja polubowna (miękka): To pierwszy i najczęstszy etap. Polega na wszelkich działaniach, które mają skłonić Cię do dobrowolnej spłaty długu. Należą do niej telefony, wysyłanie listów i SMS-ów, proponowanie ugód. To etap negocjacji i presji psychologicznej, prowadzony przez samego wierzyciela lub wynajętą przez niego zewnętrzną firmę windykacyjną. Do najbardziej znanych firm do wynajęcia należy np. Kaczmarski Inkasso.
- Windykacja sądowo-egzekucyjna (twarda): Rozpoczyna się, gdy etap polubowny nie przynosi rezultatu. Wierzyciel składa wówczas pozew do sądu. Jeśli sąd uzna jego roszczenie, wydaje wyrok lub nakaz zapłaty. Z takim dokumentem, po nadaniu mu klauzuli wykonalności, wierzyciel może iść do komornika, który rozpoczyna przymusową egzekucję. Nie zapomnij o tym, że w realiach polskiego systemu prawnego dzięki zastosowaniu sprzeciwów każdy (bez wyjątku) dłużnik komornika mieć może dopiero za 2 lata od terminu wymagalności spłaty.
Windykator vs. komornik: najważniejsza różnica, którą po prostu trzeba rozumieć, aby przestać panikować na myśl o windykacji.
To absolutnie fundamentalna kwestia. Pomylenie tych dwóch ról jest źródłem 90% nieporozumień i niepotrzebnego stresu. Windykator to po prostu pracownik prywatnej firmy, który może Cię prosić o spłatę. Komornik to funkcjonariusz publiczny działający przy sądzie, który ma prawo do przymusowego zajęcia Twojego majątku. Windykator jest drugą stroną negocjacji. Komornik jest wykonawcą wyroku sądu. Z windykatorem rozmawiasz, przed komornikiem bronisz się wcześniej – na etapie sądowym. Dopóki w Twojej sprawie nie zapadł prawomocny wyrok, windykator nie ma nad Tobą żadnej władzy.
Poznać windykację telefoniczną. Kim jest człowiek po drugiej stronie słuchawki?
Zanim zaczniesz się bać, dowiedz się, z kim masz do czynienia. Obraz potężnego specjalisty od finansów to mit, starannie budowany przez branżę.

Call center i prawdziwe cele windykatora
Osoba, która do Ciebie dzwoni, to najczęściej młody człowiek po krótkim, dwudniowym szkoleniu, pracujący w ogromnej hali, w małym boksie call center, za niewielką stawkę godzinową. Ma przed sobą ekran komputera, na którym wyświetlają się Twoje dane i scenariusz rozmowy. Jego celem jest nie tylko odzyskanie pieniędzy. Równie ważne, a czasem ważniejsze, jest osiągnięcie dwóch celów ukrytych:
- Uzyskanie od Ciebie uznania długu: Każda Twoja deklaracja w stylu „wpłacę w przyszłym tygodniu” czy nawet symboliczna wpłata 50 zł jest skrzętnie notowana. Taki ruch przerywa bieg przedawnienia i staje się potężnym dowodem dla wierzyciela w ewentualnej sprawie sądowej.
- Aktualizacja Twoich danych: Każda rozmowa to próba weryfikacji Twojego adresu zamieszkania, miejsca pracy czy nowego numeru telefonu. Nieświadomie wielu dłużników dostarcza im cennych danych. Dlaczego? Bo czują się w obowiązku.
[UWAGA EKSPERTA]: dla windykatora Twoja sprawa jest jedną z setek, które musi „obrobić” w ciągu dnia. Jego skuteczność i premia zależą od tego, czy zdoła Cię psychologicznie złamać. A Ty, niezależnie od tego, że masz zobowiązania finansowe, nie masz obowiązku rozmawiać o swoich długach. Szczególnie w sytuacji, gdy Twój telefon stalkuje firma zewnętrzna, która robi to w imieniu rzekomego wierzyciela. Rzekomego, gdyż do czasu okazania Ci pełnomocnictwa Ty tego nie wiesz.
Czas zdemaskować taktykę. Jakich metod i sztuczek używa windykator?
Metody windykacji polubownej to w przeważającej mierze psychologia. Poniżej znajdują się najpopularniejsze metody.
Presja, strach i wstyd: emocjonalne fundamenty windykacji
Windykatorzy są szkoleni, aby wykorzystywać Twoje naturalne ludzkie emocje. Używają presji czasowej („wpłata wymagana na dziś dziś”), grożą konsekwencjami, które są wyolbrzymione lub nieprawdziwe, próbują wzbudzić w Tobie poczucie wstydu („brak wpłaty do jutra spowoduje skierowanie sprawy na dalszy etap”) . Cel jest jeden: wywołać panikę, która skłoni Cię do podjęcia nieracjonalnej decyzji.
Sprzedaż długu (cesja wierzytelności): co to dla Ciebie oznacza?
Często zdarza się, że Twój pierwotny wierzyciel (np. bank) sprzedaje Twój dług wyspecjalizowanej firmie, zwanej funduszem sekurytyzacyjnym. Dla Ciebie to dobra wiadomość. Oznacza to, że po pierwsze, bank pozbył się Twojej sprawy i nie podejmie już żadnych kroków w Twojej sprawie. Po drugie, nowy wierzyciel musi teraz w sądzie udowodnić nie tylko istnienie długu, ale i swoje prawo do jego dochodzenia, co jest skomplikowane i często otwiera drogę do skutecznej obrony. Po trzecie wreszcie, nowy wierzyciel PRAWIE ZAWSZE bezproblemowo rozłoży kupiony dług na raty. Lub „odsprzeda” Ci go z solidnym upustem”
„Byliśmy na miejscu” – prawda o windykacji terenowej
Wizyta windykatora terenowego to jedna z najrzadszych, ale najbardziej stresujących form windykacji. Pamiętaj: taki windykator ma takie same prawa jak listonosz. Nie musisz go wpuszczać, nie musisz z nim rozmawiać. Celem jego wizyty jest niemal wyłącznie przełamanie psychologiczne i pokazanie, że „mogą Cię znaleźć”. Spokojna odmowa rozmowy lub prośba o okazanie pełnomocnictwa i dowodu osobistego najczęściej kończy taką wizytę.
[UWAGA EKSPERTA]: W przypadku długów w chwilówkach powszechnym zjawiskiem jest straszenie windykacją terenową przez chwilówki. Fakty są takie, że ŻADNA firma udzielająca chwilówek nie posiada własnych windykatorów terenowych. A niecałe 5% firm pożyczkowych od czasu do czasu zleca wizytę firmie zewnętrznej.
Jak skutecznie bronić się przed windykacją?
Teoria to jedno, ale prawdziwe oblicze windykacji najlepiej pokazuje życie. Poniższa historia, oparta na autentycznym liście do naszej redakcji, jest poruszającym przykładem tego, jak metody windykacyjne wpływają na ludzkie życie i jak ważna jest wiedza i odpowiednia reakcja.
„[…] Od kwietnia nie spłacam pożyczki, firma wypowiedziała mi umowę. 1 czerwca pojawił się windykator terenowy. Siłą perswazji psychicznej usiłował wyciągnąć ode mnie informację, kiedy spłacę całość. Odpowiedziałam, że nie mam takiej kwoty. Żądał deklaracji. Poprosiłam, żeby odszedł. Wyobraźcie sobie Państwo, że czułam się osaczona, bo chciałam wrócić do mieszkania, a on szedł za mną do bramy i ciągle pytał, ‘kiedy spłacę’. (…) Windykator dzwoni do mnie i pisze SMS-y, odgrażając się, że przyjedzie. Zapowiedział się nawet w Boże Ciało… Każde moje słowo odmawiające rozmowy jest puszczane mimo uszu. Czuję się zaszczuta. Nie mogę spać, jestem wyczerpana psychicznie, boję się siedzieć we własnym domu, co odczuwa mój 6-letni synek.”
Historia Pani Anny (imię zmienione) jest tragicznym, ale typowym przykładem, jak windykator wykorzystuje fakt bezbronności i strachu. Nękanie, uporczywość, próby zastraszenia – to wszystko nosi znamiona stalkingu. Co można zrobić w takiej sytuacji? Nie jesteś bezbronny.
- Po pierwsze: nie dostarczaj im danych. Najprostszą i najskuteczniejszą techniką jest odmowa „weryfikacji” na początku rozmowy. Grzeczne, ale stanowcze stwierdzenie „Nie podaję danych osobowych przez telefon” natychmiast kończy rozmowę, ponieważ windykator nie może legalnie kontynuować bez potwierdzenia Twojej tożsamości.
- Po drugie: nagrywaj. Na początku każdej rozmowy poinformuj windykatora: „W celu ochrony moich praw, ta rozmowa jest rejestrowana”. Zdziwisz się, jak szybko ton rozmowy stanie się bardziej profesjonalny.
- Po trzecie: składaj skargi. Jeśli windykator grozi, nęka lub informuje o długu osoby trzecie (np. pracodawcę), dokumentuj to i składaj oficjalne skargi do UOKiK, a w skrajnych przypadkach – zawiadomienie na policję o uporczywym nękaniu (stalkingu).
Ostateczne rozwiązanie problemów z windykacją. Kiedy przestać się bronić, a zacząć działać strategicznie?
Powyższe metody to skuteczna obrona, która kupi Ci czas i spokój. Nie rozwiążą one jednak źródła problemu – samego długu. Unikanie kontaktu z windykatorem nie sprawi, że wierzyciel zapomni o sprawie. Po prostu, prędzej czy później, skieruje ją do sądu. Dlatego ostatecznym i najskuteczniejszym sposobem jest przejęcie inicjatywy. Na tym właśnie polega filozofia profesjonalnego oddłużania, stosowana przez serwisy takie jak windykowani.pl
Polega ona na ustanowieniu profesjonalnego pełnomocnika prawnego. To wtedy zaczyna się prawdziwe oddłużanie – analiza umów, negocjacje ugód, obrona w sądzie. Przestajesz być bierną ofiarą. Stajesz się klientem, którego interesy są chronione przez ekspertów.
Usługa pełnomocnika do rozmów z windykacją jest elementem każdego pakietu oddłużeniowego oferowanego potrzebującym dłużnikom przez naszą kancelarię.
