clock

Czy windykator może poinformować pracodawcę o długach?

Telefon w Twoim miejscu pracy. Głos w słuchawce przedstawia się jako pracownik firmy windykacyjnej i pyta o Ciebie. W jednej chwili spokój całego dnia zostaje zburzony. Czujesz wstyd, upokorzenie i strach przed plotkami. Czy windykator ma prawo to robić? Odpowiedź jest krótka i jednoznaczna: absolutnie nie. Działanie takie jest nie tylko nieetyczne, ale przede wszystkim jest rażącym naruszeniem prawa. Ten artykuł to kompleksowy przewodnik, który wyjaśni Ci, jakie przepisy Cię chronią i jak krok po kroku reagować, by skutecznie zatrzymać ten proceder.

Prawdziwa historia: „Krzyczała, że jestem kłamcą”, wszystko słyszeli moi współpracownicy…””

Otrzymaliśmy list od jednej z naszych czytelniczek, która znalazła się w niezwykle trudnej sytuacji, nękana przez pracownika firmy pożyczkowej. Jej historia jest poruszająca, ale niestety nie jest odosobniona. Postanowiliśmy ją opublikować, ponieważ jest ona doskonałym studium przypadku, które pokazuje, jak windykatorzy przekraczają swoje uprawnienia i jak wielki wpływ ma to na psychikę osoby zadłużonej. Poniżej znajduje się treść listu oraz nasza szczegółowa odpowiedź, która może posłużyć za przewodnik dla każdego, kto znajdzie się w podobnej sytuacji.

Historia Pani Anny: „Wszystko słyszeli moi współpracownicy…”

Witam. Pozwolę sobie napisać do Państwa, ponieważ chciałabym opisać moje zdarzenie z ostatnich 5 dni. 5 miesięcy temu skusiłam się na pożyczkę, spłaciłam 3 raty regularnie, z czwartą spóźniłam się 6 dni. W ciągu tych 6 dni byłam nękana SMS-ami i mailami. Już dzień po terminie spłaty zadzwoniła pani windykator i w bezczelny, arogancki sposób oświadczyła, że jeśli nie będzie spłaty do 18:00, zadzwoni do mojego pracodawcy i poinformuje, że jestem niewypłacalna.

O moim opóźnieniu i jego przyczynach poinformowałam firmę SMS-em. Mimo to, Pani windykator zadzwoniła do mojej pracy i wykrzyczała, że jestem kłamcą i dłużnikiem. Krzyk był tak głośny, że wszystko słyszeli moi współpracownicy. Znów postawiono mi ultimatum, że jeśli do 18:00 nie będzie wpłaty, pracodawca dowie się o moich długach. Następnego dnia sytuacja się powtórzyła – znów telefon do pracy, krzyki i wyzywanie od dłużników. Oczywiście wpłaciłam zaległe pieniądze, ale napisałam też skargę na działania tej pani. Firma nie przyjmuje moich argumentów i broni jej, twierdząc, że wszystko jest zgodne z prawem. Czuję się zaszczuta i zastraszona. Nie mogę spać, jestem wyczerpana psychicznie, boję się siedzieć we własnym domu, co odczuwa mój 6-letni synek. Proszę o pomoc.

Odpowiedź Redakcji: Analiza prawna i plan działania

Szanowna Pani, dziękujemy za zaufanie. W sytuacji, którą Pani opisała, pracownik firmy pożyczkowej w sposób rażący przekroczył granice dozwolone przez prawo. Pani poczucie krzywdy jest w pełni uzasadnione. Choć wierzyciel ma prawo upominać się o swój dług, nigdy nie może zapominać, że dłużnik jest człowiekiem, a nie przedmiotem do zniszczenia.

Historia Pani Anny (imię zmienione) jest, niestety, typowa. Pokazuje ona klasyczną, bezprawną taktykę: wykorzystanie miejsca pracy jako narzędzia do wywarcia presji psychologicznej i upokorzenia. Firma windykacyjna, broniąc swojego pracownika, popełnia kolejny błąd, utwierdzając go w poczuciu bezkarności. Pora wyjaśnić, dlaczego takie działania nie mają nic wspólnego z prawem.

Trzy elementy Twojej ochrony prawnej – dlaczego windykator nie może dzwonić do pracy?

Twoje prawo do prywatności w miejscu pracy w kontekście długów jest chronione przez przepisy z trzech różnych obszarów prawa. Ich znajomość to podstawa tego, aby wiedzieć, do kogo możesz zwrócić się o pomoc.

1. Naruszenie dóbr osobistych (kodeks cywilny)

Twoja zdolność kredytowa, sytuacja finansowa, a także Twoja cześć i dobre imię są Twoimi dobrami osobistymi, chronionymi przez art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego. Ujawnienie informacji o Twoim długu współpracownikom lub przełożonemu jest bezprawnym naruszeniem tych dóbr. Poniża Cię w opinii publicznej i naraża na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu. Daje Ci to podstawę do wystąpienia na drogę cywilną z żądaniem zadośćuczynienia finansowego od firmy windykacyjnej.

2. Nielegalne przetwarzanie danych osobowych (RODO)

Zgodnie z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych (RODO), firma windykacyjna jest administratorem Twoich danych osobowych. Może je przetwarzać (czyli np. kontaktować się z Tobą) wyłącznie w celu, w jakim zostały zebrane – czyli w celu dochodzenia roszczenia. Kontakt z Twoim pracodawcą w tej sprawie jest bezprawnym udostępnieniem Twoich danych (informacji o długu) podmiotowi nieuprawnionemu. Jest to poważne naruszenie zasad RODO, które możesz i powinieneś zgłosić do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO).

3. Uporczywe nękanie – stalking (kodeks karny)

Jeśli telefony do Twojego miejsca pracy są uporczywe, powtarzają się i wzbudzają w Tobie uzasadnione poczucie zagrożenia lub istotnie naruszają Twoją prywatność, mogą one nosić znamiona przestępstwa stalkingu, określonego w art. 190a Kodeksu karnego. Takie uporczywe nękanie, którego celem jest udręczenie i zastraszenie, jest ścigane przez organy państwowe. Jeden telefon może być incydentem, ale seria telefonów, zwłaszcza po Twoim sprzeciwie, to już materiał na zawiadomienie na policję.

Jak skutecznie reagować? instrukcja krok po kroku

Gdy windykator zadzwoni do Twojej pracy, nie jesteś bezbronny. Musisz działać metodycznie.

  1. Poinstruuj współpracowników: Porozmawiaj z osobami odbierającymi telefony w Twojej firmie (recepcja, sekretariat). Wyjaśnij im, że zgodnie z RODO nie mogą ani potwierdzać, że pracujesz w firmie, ani tym bardziej przekazywać jakichkolwiek informacji o Tobie osobom trzecim. Przygotuj im prosty komunikat: „Zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych, nie mogę udzielić Panu/Pani żadnych informacji. Proszę nie dzwonić więcej w tej sprawie.”
  2. Złóż formalną skargę w firmie windykacyjnej: Niezwłocznie po incydencie, wyślij (najlepiej mailowo, aby mieć dowód) oficjalną skargę do zarządu firmy windykacyjnej. Opisz sytuację, podaj dane windykatora i datę rozmowy. Zażądaj natychmiastowego zaprzestania kontaktu z Twoim miejscem pracy, grożąc podjęciem kroków prawnych.
  3. Zgłoś naruszenie do UOKiK i PUODO: Nie poprzestawaj na skardze wewnętrznej. Jednocześnie złóż oficjalne zawiadomienie do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych o naruszenie RODO. To instytucje, które mają realne narzędzia do ukarania firmy. Wzór profesjonalnej skargi do UODO jest dostępny dla wszystkich naszych podopiecznych korzystających z programu oddłużeniowego.
  4. Rozważ zawiadomienie na policji: Jeśli telefony się powtarzają i czujesz się nękany, nie wahaj się złożyć zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa stalkingu. Posiadanie długów nie odbiera Ci prawa do ochrony ze strony państwa.

Ostateczne rozwiązanie: ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika

Powyższe kroki to skuteczna obrona, ale wciąż jest to reagowanie na działania windykatora. Jedynym w 100% skutecznym sposobem na całkowite zakończenie tego procederu jest, jak zawsze podkreślają specjaliści od oddłużania, przejęcie inicjatywy. Ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika prawnego (kancelarii prawnej) stawia mur, którego windykator nie może przekroczyć. Z chwilą poinformowania wierzyciela o reprezentacji, cały kontakt musi odbywać się wyłącznie z kancelarią. Problem nękania w pracy znika tego samego dnia, a Ty zyskujesz spokój i profesjonalne wsparcie w rozwiązaniu źródła problemu – samego zadłużenia.

Więcej praktycznych porad

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *