windykator - poradnik

Poradnik Antywindykacyjny – podstawa wiedzy dla zadłużonych

Pierwszy telefon. Obcy głos, który zna Twoje imię i nazwisko. Chłodne, rzeczowe pytanie o dług. To moment, w którym dla większości osób zaczyna się koszmar. Poczucie wstydu, strachu i całkowitej bezradności. Wiem o tym, ponieważ przez wiele lat stałem po drugiej stronie. Byłem windykatorem i widziałem, jak strach przed nieznanym paraliżuje dobrych ludzi i wpycha ich w jeszcze głębsze problemy.

[Uwaga autora]: Ten poradnik nie powstał w zaciszu kancelarii, na podstawie suchych paragrafów. Narodził się z tysięcy rozmów, setek trudnych sytuacji i dogłębnego zrozumienia, jak działa „machina windykacyjna”. Napisałem go, aby dać Ci wiedzę, która do tej pory była tajemnicą branży. Wiedzę, która zabiera windykatorowi jego najpotężniejszą broń – Twój strach – i oddaje inicjatywę w Twoje ręce.

Kim tak naprawdę jest windykator?

Aby dobrze przygotować się do rozmowy z windykatorem, musisz najpierw zrozumieć, kim on jest. W Polsce nie istnieje wyuczony zawód windykatora, dlatego można nim zostać z dnia na dzień. Osoba, z którą rozmawiasz, to najczęściej przypadkowy człowiek po dwudniowym szkoleniu, zatrudniony za niewielką stawkę. To młodzi ludzie, często studenci, zamknięci w mikroskopijnych boksach w wielkiej hali zwanej call center.

Call center firmy windykacyjnej Kruk – zdjęcie archiwalne

Mając świadomość własnej, niskiej pozycji w firmie, starają się w rozmowie z Tobą dowartościować, odgrywając rolę wszechmocnego specjalisty, w którego rękach leży Twój los. Pamiętaj o tym. Ów groźnie brzmiący „windykator” to człowiek zamknięty w małej przestrzeni, którego praca jest stresująca i słabo opłacana. Ta wiedza odbiera mu aurę władzy.

Co może, a czego nie wolno windykatorowi? 4 najczęstsze kłamstwa

Może Cię poprosić o zwrot pieniędzy i poinformować o konsekwencjach. Na tym jego uprawnienia się kończą. Zaczyna się natomiast sfera mniej lub bardziej bezprawnego wprowadzania w błąd. Oto najczęstsze kłamstwa, jakimi posługują się pracownicy windykacji.

1. „Jeśli nie wpłaci Pan / Pani do jutra kwoty X, sprawa trafi do sądu”

To nieprawda. O tym, czy i kiedy dana sprawa trafi do sądu, decyduje dział prawny wierzyciela (np. banku), do którego konsultant z call center nie ma nawet dostępu. Jego celem jest wywarcie na Tobie presji czasowej, nic więcej. Często sam nie ma pojęcia, na jakim etapie jest Twoja sprawa.

2. „Przyjedziemy i wyniesiemy z domu cenne rzeczy”

To poważne wykroczenie, noszące znamiona groźby karalnej. Nie istnieje żaden przepis, który pozwala windykatorowi na wejście do Twojego domu bez Twojej zgody, a tym bardziej na zabieranie jakichkolwiek rzeczy. Uprawnienia takie, na podstawie wyroku sądu, ma wyłącznie komornik. Groźba „wyniesienia rzeczy” jest odpowiednikiem stwierdzenia „włamiemy się i Cię okradniemy” i tak powinna być traktowana. Warto nagrywać takie rozmowy – stanowią one potężny dowód w ewentualnych sporach z wierzycielem.

3. „Poinformujemy sąsiadów i pracodawcę o Pańskich długach”

To kolejny pusty argument i działanie niezgodne z prawem. Informacje o Twoim zadłużeniu są chronione tajemnicą bankową i przepisami o ochronie danych osobowych (RODO). Ich ujawnienie osobom trzecim jest poważnym naruszeniem prawa. Windykator, strasząc czymś, co samo w sobie jest nielegalne, popełnia czyn zabroniony, bazując na Twojej nieznajomości przepisów.

4. „Przyjedziemy do Pana/Pani do pracy”

Teoretycznie windykator może Cię odwiedzić w miejscu pracy, ale w praktyce łatwo się przed tym obronić. Nie masz obowiązku rozmawiać o sprawach prywatnych w godzinach pracy. Co więcej, jeśli pracujesz na terenie prywatnej firmy, jej właściciel lub ochrona ma pełne prawo wyprosić osobę nieupoważnioną. Zakłócanie spokoju w pracy to kolejna próba wywarcia presji, której nie musisz ulegać.

Dlaczego windykator nęka bez przerwy?

Aby zrozumieć, dlaczego windykator dzwoni po 8 razy dziennie, trzeba poznać realia jego pracy. Banki czy inne duże instytucje zlecają obsługę długów firmom zewnętrznym, płacąc im wyłącznie za efekt – czyli odzyskane pieniądze. Taki pakiet zleceń jest przekazywany firmie windykacyjnej na określony czas, np. 90 dni. W tym oknie czasowym firma musi odzyskać jak najwięcej, bo od tego zależy jej wynagrodzenie i przyszłe kontrakty.

Paradoksalnie, fakt, że Twoją sprawą zajmuje się firma zewnętrzna, działa na Twoją korzyść. Oznacza to, że bank „zamroził” swoje własne działania prawne na te 90 dni, czekając na rezultaty pracy windykatorów. Masz więc pewność, że przez ten czas sprawa nie trafi do sądu z inicjatywy banku. To jest Twój czas na przygotowanie obrony.

Jak przejąć kontrolę? praktyczne techniki obronne

Skoro wiesz już, że rozmowy z windykatorem są często stratą czasu i nerwów, poznaj kilka praktycznych, unikalnych rad, które skutecznie uwolnią Cię od niechcianych kontaktów.

1. Od moich danych z daleka, czyli kończymy rozmowę, zanim się zacznie

Każda rozmowa z windykatorem musi zacząć się od weryfikacji Twojej tożsamości, najczęściej poprzez prośbę o podanie daty urodzenia lub numeru PESEL. Nie masz żadnego obowiązku podawać tych danych. Możesz grzecznie odpowiedzieć: „Nie udostępniam danych osobowych przez telefon nieznanym mi osobom”. Brak weryfikacji oznacza, że windykator nie może kontynuować rozmowy o długu. To najprostszy sposób na legalne zakończenie 99% telefonów.

2. Nagrywajmy się wzajemnie, czyli panikujący windykator

Windykatorzy informują, że rozmowa jest rejestrowana. Zrób to samo. Na początku rozmowy spokojnie oświadcz: „Informuję, że w celu ochrony moich praw i udokumentowania przebiegu rozmowy, ta rozmowa jest nagrywana”. Reakcja często jest natychmiastowa. Popłoch w głosie jest bezcenny, a wielu konsultantów po prostu się rozłącza, bojąc się odpowiedzialności za swoje słowa.

3. Windykator dzwoni do pracy – jak uciąć ten proceder?

Poinformuj osobę odbierającą telefony w Twojej firmie (sekretarkę, recepcjonistkę) o jej prawach. Przygotuj ją, aby na pytanie, czy tu pracujesz, odpowiadała zgodnie z prawdą i RODO: „Zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych, nie mogę udzielić Panu/Pani takiej informacji. Proszę nie dzwonić więcej w sprawach prywatnych”. To natychmiastowo zamyka windykatorowi pole do działania.

Kompletna strategia obrony: Poradnik Antywindykacyjny od A do Z

Okładka ebooka Poradnik Antywindykacyjny

Powyższe porady to jedynie fragment wiedzy, którą jako były windykator postanowiłem się podzielić. Kompleksową strategię, wraz z analizą przypadków i gotowymi wzorami pism, zawarłem w autorskim ebooku „Windykator: co może i jak z nim postępować”.

Ten poradnik to ponad 50 stron czystej praktyki, która krok po kroku przeprowadzi Cię przez wszystkie etapy konfrontacji z windykacją. W środku znajdziesz między innymi:

  • Szczegółową analizę metod działania firmy Profi Credit, wraz ze sposobami na legalne wycofanie zgody na potrącanie wynagrodzenia.
  • Gotowe do użycia wzory pism: uniwersalną skargę do UOKiK na nieuczciwe praktyki oraz odwołanie dyspozycji dla pracodawcy.
  • Rozwinięte techniki psychologicznej obrony i asertywnej komunikacji.

Ebook Poradnik Antywindykacyjny jest możliwy do nabycia poprzez poniższy panel do zamówień:

Zamówienie

Zamawiam poradnik o windykacji

Cena: 26,00 zł
Aktualny czas realizacji: 48 godz.

Do koszyka

Poradnik Antywindykacyjny jest również bezpłatnym elementem Planu Oddłużeniowego. To usługa, w ramach której specjalista nie tylko przygotowuje dla Ciebie indywidualną strategię wyjścia z długów, ale także otrzymujesz wsparcie w jej realizacji. Jeśli więc Twoim celem jest nie tylko obrona przed windykacją, ale całościowe rozwiązanie problemu zadłużenia, jest to najskuteczniejsza droga. A wiedza z poradnika stanie się Twoim pierwszym, najważniejszym narzędziem.

Więcej praktycznych porad

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *