Co może windykator?

windykator Bezczelność, tupet, arogancja - to podstawowe cechy przypisywane windykatorom, szczególnie tym zajmującym się windykacją telefoniczną.

Wiele osób bezwolnie poddaje się warunkom rozmowy narzuconym przez pracownika działu windykacji, nie zdając sobie sprawy z praw, jakie mu przysługują i praw, jakie przysługują windykatorowi.

W artykule tym chciałbym zwrócić uwagę na podstawowe błędy, popełniane przez windykatorów, których jak jeden mąż obowiązuje kodeks etyczny. Jego złamanie jest problemem firmy, której pracownik się tego dopuścił - nie Twoim. O tym w końcowej części artykułu.

Zarówno kodeks etyczny jak i prawo zabrania używania w rozmowie argumentów nieprawdziwych, a więc przeczytaj uważnie co wolno windykatorowi powiedzieć, a czego nie.

Jakimi argumentami kierują się w rozmowie windykatorzy i które z nich są dopuszczalne, a które stanowią poważne naruszenie?

  1. Skierujemy sprawę do sądu i komornika

    gavelJeżeli argument ten pada z ust pracownika banku - jest wszystko w porządku. Gorzej, gdy pozwala sobie na to pracownik zewnętrznej firmy windykacyjnej prowadzącej windykację na rzecz banków. Wówczas jest to próba niezgodnego z prawem wywierania nacisku - ponieważ tylko bank może zdecydować się na wystawienie Bankowego Tytułu Egzekucyjnego i ewentualną egzekucję komorniczą. Firma windykacyjna zrobić tego nie może, ponieważ nie pozwalają na to przepisy prawne. Zatem jeśli ktoś używa takiego argumentu - kłamie. Czyli działa niezgodnie z prawem.

  2. Przyjedziemy i wyniesiemy z domu cenne rzeczy

    obcyPoważne wykroczenie i jednocześnie próba zastraszenia. Nie istnieje bowiem żaden przepis pozwalający windykatorowi na wejście do domu dłużnika, a tym bardziej przewłaszczenie jego rzeczy. Ten argument jest niezgodny z prawem i osoba, która go używa będzie miała z tego tytułu ogromne nieprzyjemności. Pada on jednak często, dlatego warto poświecić mu chwilę. Obowiązujące w Polsce prawo nie posiada żadnych przepisów dających windykatorowi odrobinę więcej uprawnień niż pozostałej części społeczeństwa. Zatem taka informacja brzmi dokładnie tak, jakby ktoś powiedział: "włamiemy się do Ciebie i okradniemy Cię z cennych rzeczy" i dokładnie tak zostanie potraktowana przez organa ścigania, gdy zostaną poinformowane o takim incydencie.

    Jedynie komornik z racji pełnionej funkcji ma prawo wejść do mieszkania i dokonać zajęcia dóbr materialnych.

    W innym przypadku jest to po prostu włamanie, a niewinny w uszach windykatorów argument, poważnym przestępstwem.

    Dlatego tak ważne jest, aby nagrywać rozmowy. Gdy kiepski windykator bez wyobraźni rozpędzi się i powie takie zdanie, dowód w postaci nagrania jest świetną kartą przetargową w rozmowach z bankiem. Ujawnienie bowiem tego dowodu groźby karalnej sprowadza na bank czy firmę windykacyjną spore kłopoty, których te za wszelką cenę będą chciały uniknąć.

  3. Poinformujemy sąsiadów o Twoich długach

    sasiedzi Kolejny często używany "argument" stanowiący puste słowa. Windykatorzy doskonale wiedzą o konsekwencjach takiego czynu, zabronionego surowo przez prawo bankowe. A więc używając go dopuszczają się działanie niezgodnego z prawem, bowiem usiłują zastraszyć czymś, co w świetle prawa jest zakazane. Pozostaje zatem pytanie: dlaczego to robią? Zapewne bazują na nieznajomości prawa przez przeciętnego obywatela i swojej bezkarności. Ten bowiem "argument" udokumentowany i ujawniony sprowadza na bank czy firmę windykacyjną kłopoty.

    Najczęściej jednak nie napotykają na świadomego rozmówcę, który o tym wie, dlatego nagminnie nadużywają go w rozmowach. Zatem uściślijmy: gdyby pracownik banku lub firmy windykacyjnej powiedział coś takiego, popełnia spory błąd. Ani bank ani zewnętrzna firma nie mają prawa ujawniać osobom trzecim informacji stanowiącą tajemnicę bankową, w posiadanie której weszli. Gdyby to zrobili - popełniliby poważne wykroczenie.

    Zatem straszenie czymś, co samo w sobie jest nielegalne, stanowi czyn zabroniony.

    Dłużniku, pamiętaj o tym, że chroni Cię prawo i nikt może ujawnić informacji o Twoim kredycie osobie trzeciej, jaką niewątpliwie jest sąsiad.

  4. Przyjedziemy do Ciebie do pracy.

    praca windykator Teoretycznie jest to prawnie dozwolone, ale w praktyce łatwo się przed tym obronić. Jeżeli pracujesz w prywatnej firmie, niemożliwe jest wejście na jej teren osoby nieupoważnionej. Jeżeli windykator nachodzi Cię w pracy bez Twojej zgody (np.wcześniejszego telefonicznego umówienia się z Tobą) możesz poprosić właściciela firmy o interwencję. Ta może raz na zawsze oduczyć windykatora takich praktyk. Jego wtargnięcie na teren prywatnej firmy może być przez jej właściciela uznane za próbę włamania i jeżeli ma przysłowiowe "jaja", może windykatora zatrzymać i wezwać policję. Jego nie interesują bowiem Twoje prywatne sprawy, a interesuje to, że nieuprawniona osoba kręci się po jego własności. Ponieważ argument, windykatora że przyszedł do dłużnika, nie jest żadnym argumentem, ma on święte prawo wezwać policję i zgłosić wtargnięcie na prywatny teren być może w celu dokonania kradzieży.

    To skutecznie oduczy windykatora zakłócania Ci spokoju w pracy i narażania na plotki, które niewątpliwie pojawiają się zawsze, gdy "pan z teczką" bierze Cię w godzinach pracy na prywatną rozmowę w ustronne miejsce.

Co może windykator w oczach.....firmy windykacyjnej?

Nie jest niczym dziwnym, że ujawnianie niemocy windykatora pojawia się na stronie Windykowani.pl. Ale jak ograniczone są prawa windykatora, najlepiej świadczy wpis na stronie jednej z firm windykacyjnych:

 

"Firma windykacyjna to nie żaden sąd ani komornik. Windykatorzy mogą działać tylko w ściśle wyznaczonych granicach. Ich główną rolą jest doprowadzenie do ugody z klientem i ustalenie nowych warunków spłaty długu. Windykator nie ma prawa wejść do twojego mieszkania (chyba że sam dobrowolnie go wpuścisz). Nie może też spisywać stanu twojego majątku ani sugerować, że może wystawić coś na licytację. Nie ma takich uprawnień i łamałby w ten sposób prawo. Nie może też rozmawiać o twoich problemach finansowych z osobami trzecimi - np. sąsiadami czy przełożonymi w miejscu pracy. Nie może też samowolnie wpisać cię na "czarne listy" dłużników prowadzone przez tzw. biura informacji gospodarczej. Jeśli windykator robi którąś z tych rzeczy, zawiadom o tym jego przełożonych."

Co zrobić, gdy jesteś zastraszany?

Jeżeli windykator, Twój rozmówca, dopuścił się w rozmowie rażących wykroczeń, usiłował zastraszyć Cię w sposób niezgodny z prawem, nie bądź bierny.

Prawo stoi po Twojej stronie i miej świadomość, że możesz to wykorzystać. Najprostszym sposobem obrony jest złożenie skargi do instytucji nadzorującej zarówno banki, jak i firmy windykacyjne. To Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), która zobligowana jest do rozpatrzenia każdej złożonej skargi. Bank lub firma windykacyjna będą musiały wytłumaczyć się z tego, że ich pracownik w czasie wykonywania obowiązków służbowych łamie obowiązujące prawo. Aby złożyć skargę, wejdź na stronę www.knf.gov.pl i korzystając z elektronicznego formularza opisz sytuację. Odpowiedź na skargę otrzymasz drogą pocztową, będzie ona zawierała wyjaśnienie banku lub firmy windykacyjnej.

Jeżeli padłeś ofiarą niezgodnej z prawem windykacji napisz nam o tym: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Pomożesz w ten sposób innym ludziom, którzy dzięki temu poradnikowi nauczą się oddzielać rzeczowe argumenty windykatorów od efektów ich wyobraźni. Im więcej przykładów zgromadzimy w jednym miejscu, tym łatwiej innym windykowanym będzie obronić się przez bezprawnym zastraszaniem.

Komentarze   

 
0 #106 Jacek 2018-05-22 19:17
Cytuję maria:
Ja po smierci meza mam calkowicie przechlapane. Bysiole odwiedzajacy mnie nie licza sie z niczym,oddawaj,tak sie konczy rozmowaTelefony sie urywaja,Mam odpowiedz,ze chce brac ich na litosc.Zostalam sama i teraz zaczely sie klopoty.Ostatniomialam odwiedziny tak milego pana,ze duzo nie brakowalo abym dostala ataku serca. Powiadomilam policje,to mi odpowiedziano skoro pani wziela to trzeba oddac. Ja sama wiem,ze trzeba,ale czasami jak oddam to mi zostaje50zl. z czego mam oddac reszte. Czy to moja wina,ze zostalam sama jak palec.A splacalismy dlugi za czlonka rodziny,ktory spylilz kraju i nie wiemy gdzie jest.

Trzeba zgłosić groźby karalne i zastraszanie. Ewentualnie zacząć od prokuratury rejonowego - pisemne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.
Cytować
 
 
0 #105 Jacek 2018-05-22 19:10
Cytuję Aleksandra:
mam zadluzenie w kilku firmach pozabankowych windykator jddnej z firm malo nie wywazyl dzwi walil przez 30min. wkoncu ootworzylam i zadal zaplącenia zaleglosci chcial zabrać sprzęt który był wpisany jako zabezpieczenie sprzęt nie jest moj i mam na to dokument nachalnie źądaĺ zapłaty i zmusił do oddania ostatnich pieniędzy na źycie zy windykator moźe tak postępować z dłuznikiem był z nim pracownik firmy w ktorej wzieĺam poźyczkę na bardzo duźy procent wzieĺam 9000tys a muszę oddać 18000

Trzeba było dzwonić na policję. To jest niszczenie mienia i próba włamania.
Cytować
 
 
0 #104 Monika 2018-03-22 19:06
do mnie przyjechał pan w sobotę o godz 18.30 to miał szczęście że pies nie był spuszczony.I na dzień dobry zaczął od tego że sprawa trafiła do sądu,że przyjdzie policja komornik więc lepiej żebym to spłaciła .Dzisiaj dzwonię do windykacji dowiedzieć się w którym sądzie jest złożone pani mi powiedziała że moja sprawa jest jeszcze u niej na dodatek mówi mi że z mężem chce rozmawiać ale nie dałam to zaczął spisywać nr rejestracyjny samochodu.
Cytować
 
 
-1 #103 Karola 2018-02-08 19:59
Witam. W skrocie: znajoma ma pożyczke w PC. Na jej prośbę z mojego konta opłaciłam jej dwie raty (dała mi na to gotówkę). Okazało się że obecnie zalega z paroma ratami i w związku z tym pracownik w/w firmy pojechał na mój adres z przelewu, mojej mamie ujawnił szczegóły sprawy i powiedział że złoża na mnie doniesienie do prokuratury (z jakiej racji?) itp. I że mam to spłacić to nie będe miała problemów. A ja niczego złego nidm zrobiłam bo to nie moje zobowiązanie przecież. Oddzwoniłam na zostawiony przez nich nr. Rozmowa bardzo nieprzyjemna-wg nich jestem przestępca! Był ktoś w takiej sytuacji? Zobowiązania należy spłacać ale jakim prawem ścigają i zastraszają osoby postronne? Mam zamiar wysłać do nich pismo o pisemne wyjaśnienie tej sprawy. Nie zostawie tak tego.
Cytować
 
 
0 #102 józio 2018-01-19 23:18
hej to icredit tak robi
Cytować
 
 
0 #101 józio 2018-01-19 23:16
mi też okleili dzrzwi to icredi to oni tak działają
Cytować
 
 
+1 #100 Wiktoria 2017-12-06 17:01
Gangsterka, zastraszanie, etc. można pozwem grupowym podać firmę windykacyjną do sądu. Oczywiste iż konieczne są dowody w postaci sms, nagrane rozmowy czy bezprawne pisma. Wiele jest podróbek, stąd nawet windykacja boi się sprawe skierować na drogę sądowa. To główne powody szantażu i chamstwa windykatorów.
Cytować
 
 
+4 #99 toto78 2017-10-15 16:53
Dobre porady, ale z drugiej strony wolałbym tez poczytać o tym jak radzic sobie jako wlasciciel firmy jak ktoś unika placenia faktur
Cytować
 
 
-2 #98 abyp 2017-10-15 16:29
I taki poradnik daje ludziom to, ze potem nie są fair i nie chcą spłacać długów. I potem za to placa np. klienci banków, bo ich bank ma trudności finansowe i podniosi opalty na przykład
Cytować
 
 
-2 #97 abyp 2017-10-15 16:07
Nie ma co nadmiernie straszyć windykatorami, bo gorsze jest to jak ludze unikają placenia dlugow chamsko
Cytować
 
 
-3 #96 anna_sek 2017-10-15 07:24
Firmom zależy na tym by dług został spłacony, bo one na tym zarabiają, to jest normalny rynkowy mechanizm i jest cywilizowanie
Cytować
 
 
+3 #95 szot 2017-10-13 12:33
Firmy windykacyjne działają na rynkowych zasadach, to nie komornik, nie ma co straszyc
Cytować
 
 
+3 #94 karol 2017-10-13 12:21
Trzeba spłacać długi i nie ma się wtedy problemów. proste
Cytować
 
 
+3 #93 Maria 2017-08-18 12:25
Jak to czytam to widzę, że Polska to dziki kraj. Windykatorzy robią co chcą, a to wszystko dlatego, że zarabiają w ten sposób i to nie mało. Te firmy, które korzystają z tego rodzaju profitów mają dużo za uszami. Pożyczki na 100 % i nie ważne czy to tylko prowizja 100% bo tak jest najczęściej, dorabiają się na tzw. biedzie i to jest haniebne że nadal tak się dzieje, żadne chyba przepisy tego nie zmienia , bo chciwość jest ogromna firm pożyczkowych, windykatorów i całej masy tych cwaniaków. Prawo niby jest i co z tego kiedy policja i prokuratura jest pobłażliwa dla tego rodzaju praktyk. Chodzi o pieniądze i to zdobyte w sposób bandycki. Bo czym jest pożyczka na 100 %!
Cytować
 
 
-2 #92 Neron 2017-08-02 11:35
Cytuję Aleksandra:
mam zadluzenie w kilku firmach pozabankowych windykator jddnej z firm malo nie wywazyl dzwi walil przez 30min. wkoncu ootworzylam i zadal zaplącenia zaleglosci chcial zabrać sprzęt który był wpisany jako zabezpieczenie sprzęt nie jest moj i mam na to dokument nachalnie źądaĺ zapłaty i zmusił do oddania ostatnich pieniędzy na źycie zy windykator moźe tak postępować z dłuznikiem był z nim pracownik firmy w ktorej wzieĺam poźyczkę na bardzo duźy procent wzieĺam 9000tys a muszę oddać 18000

A nie prościej było normalnie od razu otworzyć drzwi ?????
Wzieła Pani 9 tys a musi oddać 18000, no to kredyty hipoeczne są gorsze. Ile już Pani oddała z pożyczonych 9000 ???
Cytować
 
 
-1 #91 Aleksandra 2017-07-31 16:38
mam zadluzenie w kilku firmach pozabankowych windykator jddnej z firm malo nie wywazyl dzwi walil przez 30min. wkoncu ootworzylam i zadal zaplącenia zaleglosci chcial zabrać sprzęt który był wpisany jako zabezpieczenie sprzęt nie jest moj i mam na to dokument nachalnie źądaĺ zapłaty i zmusił do oddania ostatnich pieniędzy na źycie zy windykator moźe tak postępować z dłuznikiem był z nim pracownik firmy w ktorej wzieĺam poźyczkę na bardzo duźy procent wzieĺam 9000tys a muszę oddać 18000
Cytować
 
 
0 #90 ewa Falfus-Bielińska 2017-04-05 14:49
Kpiny ?>?? Ile razy mam pisać?? Podalam Wam jak na tacy przeFS szmatłqawce ,ktorymi firma mi grozi.Dostalam odpowiedż,że zajmiecie sie tym w artykuke..Wiem co to za firma..Robią to cichaczem,Syn znowu tydzień temu ściągnął plakacik.Mielis cie sietym zająć ,potraktować jako artykuł,taką dostałam odpowiedż.I?>?? >??
Cytować
 
 
+1 #89 ewa Falfus-Bielińska 2017-04-05 14:43
Nie wierzę Wam,za nic... Oklejane mam drzwi plakatami,podal am Wam je jak na tacy,na FS.. Zajmiemy się ttym jako artykulem-dosta lam odpowiedż...Do dzis cisza.Chcialam zaufać Wam.wiem jaka to firma,ale podpisać sie nie raczy,za to jak analfabeta wypisuje moje nazwisko.Czemu moje?? Domyślam się...
Cytować
 
 
+2 #88 ewa Falfus-Bielińska 2017-04-05 14:36
Jakiś czas temu na FS pokazałam karty(to formularze!) jakimi okleja mi firma windykacyjna drzwi.Robią to cichaczem. Ostatnia zdjąl w uniegłym miesiącu syn.Nie wiem ile zdążyla wisieć. Jest zapewne ta sam firma ktorą policja wyprowadzia mi z domu,Żałuje,ze ne zglosiłam tego prokuratorowi,b o pan z firmy posunąłl sie nawet do zamachniecia się ... co tu mówić siarczysty policzek ..gdyby nie mąż.Nie okazał policjii dowodu,zachowyw al sie ... no nie ma słow..wygadywal jakies brednie,Policji ,gdzie i jakie mamy dlugi..a na koniec wziąl męża za swiadka,ze mne nie uderzyl.Mialam zamiar skorzystać z Wasze ,czeka jeszcze okulistyczna operacja,ale myslałam,ze zgodnie z odpowiedzią zajmiecie sie tym.Potraktujem y to jako artykuł
Cytować
 
 
-1 #87 maria 2017-03-09 16:56
Ja po smierci meza mam calkowicie przechlapane. Bysiole odwiedzajacy mnie nie licza sie z niczym,oddawaj, tak sie konczy rozmowaTelefony sie urywaja,Mam odpowiedz,ze chce brac ich na litosc.Zostalam sama i teraz zaczely sie klopoty.Ostatni omialam odwiedziny tak milego pana,ze duzo nie brakowalo abym dostala ataku serca. Powiadomilam policje,to mi odpowiedziano skoro pani wziela to trzeba oddac. Ja sama wiem,ze trzeba,ale czasami jak oddam to mi zostaje50zl. z czego mam oddac reszte. Czy to moja wina,ze zostalam sama jak palec.A splacalismy dlugi za czlonka rodziny,ktory spylilz kraju i nie wiemy gdzie jest.
Cytować
 
 
-2 #86 Neron 2017-02-24 09:50
Cytuję Tomek:
Pewna firma windykacyjna K...Inkasso też straszy sms lub nagraniami - "wyslemy windykatora terenowego" i ma nawet na stronie napisane, że windykują poprzez kontakt telefoniczny i osobisty dpisanie dłużnika do KRD czy na giełdę wierzytelności. Dużo osób się na nich skarży. Czy zadłużenie w banku a zadłużenie np. za telefon powoduje , że mają większą możliwość egzekwowania zy to nie ma znaczenia?

Windykowanie to nic innego jak upominanie się o swoje. nie ważne kto jest Wierzycielem. Kazdy Wierzyciel ma pełne prawo upominania sie o swoje a pozwala mu na to prawo o ochronie własności. Wiadomo, że nie może biegać z nożem za dłużnikiem ale może przychodzić do niego, dzwonić lub inaczej nawiązywać kontakt. Aby tylko nie łamał prawa. Prawa nie "nam się wydaje" tylko prawa w jego znaczeniu.
Cytować
 
 
0 #85 Tomek 2017-02-22 11:00
Pewna firma windykacyjna K...Inkasso też straszy sms lub nagraniami - "wyslemy windykatora terenowego" i ma nawet na stronie napisane, że windykują poprzez kontakt telefoniczny i osobisty dpisanie dłużnika do KRD czy na giełdę wierzytelności. Dużo osób się na nich skarży. Czy zadłużenie w banku a zadłużenie np. za telefon powoduje , że mają większą możliwość egzekwowania zy to nie ma znaczenia?
Cytować
 
 
-3 #84 antydlug 2016-12-15 19:54
Cytuję Iwa:
Jeżeli chcę zgłosić skargę na działanie firmy windykacyjnej to jaki link mam zaznaczyć na stronie knf- dot. zgłoszenia nieprawidłowości a działaniach banku czy innego podmiotu?

Najlepiej wykonac przelew i zakonczyc sprawe bo DLUGI sie oddaje
Cytować
 
 
+1 #83 Iwa 2016-10-22 07:44
Jeżeli chcę zgłosić skargę na działanie firmy windykacyjnej to jaki link mam zaznaczyć na stronie knf- dot. zgłoszenia nieprawidłowośc i a działaniach banku czy innego podmiotu?
Cytować
 
 
+1 #82 Janusz 2016-09-17 19:45
Najgorsze są te stare baby z windykacji bo narobią szumu na schodach,obrabi ają d...,wkładają wizytówki do skrzynki i naklejają na drzwiach naklejki (stara zagrywka p..i)
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież