Chwilówki. Wybawienie czy przekleństwo?

Czym są chwilówki, ostatnio najbardziej popularny produkt dla osób bez zdolności kredytowej? Z definicji wynika wyraźnie, że są to produkty udzielane „na chwilę”, a więc na krótki okres czasu. Udzielane również bardzo szybko, bowiem decyzja o przyznaniu pożyczki zapada z reguły błyskawicznie. Chwilówka jest zatem produktem ogólnie dostępnym dla każdego, posiadającego dowód osobisty. Wiele osób z brania chwilówek bez BIK-u uczyniło  sobie sposób na życie, niestety do czasu, aż to „chwilowe” życie nie zawaliło im się.

Poradnik ten dedykuję wszystkim, którzy chcieliby, aby kontakt z chwilówkami nie zamienił ich życia w piekło. Ku rozwadze, ku przestrodze....

Chwilówka tylko pozornie nie jest droga. Lub przynajmniej bardzo droga. Koszty chwilówki nie wyglądają groźnie, biorąc pod uwagę fakt, że sama kwota pożyczki jest z reguły niewielka. Prawdziwe koszty i prawdziwe kłopoty czekają jednak na tych, którzy nie spłacają chwilówek terminowo.  Pułapki, jakie czekają na amatorów chwilówek to przede wszystkim koszty wydłużenia okresu spłaty oraz opłaty windykacyjne. Windykacja w domu klienta, czyli przyjazd windykatora zawsze wiąże się z kosztami, a sposób rozpisania pobranej przez windykatora kwoty jest z reguły jego radosną twórczością, niezbyt jednak radosną dla pożyczkobiorcy. Często bywa tak, że z przekazanych windykatorowi 200 zł – 50 to koszty przedłużenia, 130 koszty windykacji a 20 zł...spłata  pożyczki. Wiele osób w ten właśnie sposób straciło kilka tysięcy, pożyczywszy 400 – 500 zł. Zastraszani przez windykatorów, w przypadku chwilówek nie mających zbyt wiele wspólnego z profesjonalistami, a raczej ze światem za murami, oddają co miesiąc haracz nie mogąc się nadziwić, dlaczego taka niewielka pożyczka tak dużo kosztuje.

To klasyczny błąd kredytobiorcy sprawia, że chwilówka miast pomóc, pogrąża. Potraktowanie chwilówki jako środka na spłatę innych zobowiązań,  doraźnego rozwiązania problemu na miesiąc jest olbrzymim, niewybaczalnym błędem. Który kosztuje, ponieważ windykatorzy nie pozwolą zapomnieć o długu. A gdy przy okazji działają na granicy prawa lub nawet wyraźnie ją przekraczają, sytuacji może stać się naprawdę problematyczna.

Cóż więc robić, aby chwilówka nie zamieniła się w koszmar?

Przede wszystkim, należy dokładnie przeczytać umowę przed jej podpisaniem. Jeśli masz kłopoty z rozumieniem słowa pisanego, zabierz umowę do domu i poproś kogoś o jej przeanalizowanie. Dowiesz się wówczas, jakie pułapki w postaci ukrytych kosztów czekają w razie opóźnień, ile kosztuje windykacja i jakie grożą Ci konsekwencje w razie uchylania się od spłaty.

Jeśli chcesz wziąć chwilówkę jako mały kredycik i liczysz, że potraktujesz go jak wcześniejszych 10 kredytów bankowych – zapomnij o tym. Inwestujący w Ciebie doskonale wie, dlaczego sięgasz po chwilówkę, a nie tani bankowy kredyt. I wie, że jego pieniądze również chętnie przygarniesz, jak wcześniej bankowe. Dlatego jego forma wywierania nacisku będzie zupełnie inna niż banku i musisz się z tym liczyć.

Jeśli chcesz wziąć chwilówkę, bo brakuje Ci na spłatę rat – niech Ci ręka prędzej uschnie, niż złoży podpis. Skoro brakuje Ci na raty – oznacza, że właśnie zbankrutowałeś i nie ma sensu pakować się w kolejne pożyczki, przedłużające jedynie Twą kredytową agonię. Za chwilę bowiem nie będziesz miał środków i na raty poprzednich kredytów i na chwilówkę. Zamiast więc pakować się w niezwykle drogi i niezwykle ryzykowny produkt, lepiej uświadom sobie, że oto pętla kredytowa zacisnęła się na Twojej szyi. Zamiast pożyczaj bez sensu  - zainwestuj w siebie i profesjonalną pomoc w swojej sytuacji.

Jeśli chcesz wziąć chwilówkę, gdyż z powodów losowych masz pilną potrzebę finansową, ale wiesz również, że za chwilę będziesz mieć środki na oddanie pożyczki – taka oferta jest stworzona dla Ciebie. Weźmiesz, zapłacisz prowizję, oddasz i zapomnisz. Chwilówka poratuje Cię na chwilę, za ratunek zapłacisz 50-100 zł i obydwie strony umowy są zadowolone.

Jeśli jesteś świadomym dłużnikiem, nie boisz się 15-go w kolejce komornika, windykatorów z firm chwilówkowych spławiasz jednym zdaniem, ba, każesz im płacić za naruszanie Twego miru domowego, jednym słowem jesteś przysłowiowy „ura bura szef podwóra” – wówczas wszystkie chwilówki stoją przed Tobą otworem. To, że nie wywiązałeś się z umowy, nie jest Twoim problemem, a firmy dającej Ci pieniądze.  Ryzyko w biznesie jest zawsze, a że tym razem nie tylko nie zarobili, a jeszcze stracili......zdarza się. Nie zawsze się wygrywa.

Jeśli poszukujesz zaś chwilówki przyjaznej i taniej, zachęcamy do przyjrzenia się wybranym produktom na stronie zawierającej sprawdzone pożyczki.

Komentarze   

 
+1 #5 Bartłomiej 2015-10-08 09:24
No cóż, nie ma co ukrywać, że chwilówki są wysoko oprocentowane, dlatego jeżeli ktoś je bierze, bo ma złą historię kredytową, to swoją historię kredytową może poprawić, poprzez usunięcie złych wpisów. Więcej info tutaj: [reklama - zainteresowany? napisz do nas]
Cytować
 
 
+1 #4 wwwhallusfortepl 2015-08-16 07:38
Trudno się nie zgadzać z Tobą w wielu kwestiach, mam nadzieję,
że będzie można trochę częściej czytać jakieś wpisy, bo czyta się fajnie
Cytować
 
 
+1 #3 edytaweli 2015-03-30 09:34
Tak więc trzeba unikać chwilówek nie brać na siebie tego typu pożyczek ratować się w inny sposób. Bo teraz to już pętla kredytowa murowana. Trzeba jakoś powoli wychodzić na prostą i zaczynać oddłużanie.
Cytować
 
 
+3 #2 ANNA 2014-07-14 21:57
lepiej gryżć z głodu kamienie niż wziąć 1 chwilówkę.po śmierci męża sprawy majątkowe mnie zrujnowały więc zaczęłam ratować się chwilówkami teraz nie wiem jak się z tego wyplątać za każdy sms do mnie liczą sobie 25 zł a za monit 150 lub więcej.za 1 tydzień zwłoki z 600zł.zrobło się już 1400.chyba mi przyjdzie chodzić po śmietnikach
Cytować
 
 
+3 #1 Edka 2013-06-03 14:22
:-x :-* coś o tym wiem .... a sms365 niby bez big a dostałam smsa od nich że sprawdzili mój BIG i ERIF :eek: :-x
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież