Chwilówki a BIK

Jeszcze nie dawno nie do pomyślenia byłoby, aby Biuro Informacji Kredytowej dostępne było dla firm oferujących produkty konkurencyjne dla produktów bankowych, czyli pożyczki - chwilówki. Jednak rewolucja w sektorze pożyczkowym, jaka przetoczyła się nad Polską, nie ominęła również BIK-u i sprawiając, że międzysektorowa wymiana danych pomiędzy bankami i parabankami stała się faktem. Jako pierwsi do systemu współdzielenia danych przystąpili najwięksi gracze konkurencyjnego dla banków rynku pożyczkowego: Wonga, Vanquis (już wycofany z Polski) czy VIVUS.

Od tego momentu dla dziesiątek tysięcy pożyczkobiorców rozpoczął się festiwal plotek, domysłów i powtarzania zasłyszanych (lub przeczytanych) nowinek typu "ta chwilówka wpisuje do BIK" lub "ta pożyczka sprawdza w BIK". Nie to jest jednak istotne, ale prawdziwy dylemat dla wielu skazanych na pożyczki pozabankowe: czy i jak informacja o chwilówce umieszczona w systemie BIK ma się do oceny wiarygodności. Ponieważ, jak podaje BIK w oficjalnej informacji na swojej stronie, ponad połowa osób składających wniosek o chwilówkę składa jednocześnie wniosek o kredyt bankowy, postrzeganie w oczach banku jest problemem bardzo wielu kredytobiorców.

 

Co o zmianach sądzą sami zainteresowani?

Najpierw stanowisko Biura Informacji Kredytowej. Przede wszystkim tłumaczy on integrację sektora bankowego z pozabankowym rosnącą nadaktywnością pozbawionego kontroli bezpieczeństwa rynku chwilówek, co prowadzi do bardzo wysokiego współczynnika przekredytowania, utraty płynności finansowej i w konsekwencji niemożności regulowania swoich zobowiązań ze względu na przekroczenie przez nie dochodów (pożyczkobiorca w pętli długów). Z drugiej strony uspokaja pożyczkobiorców mówiąc, że wpis do BIK dokonany przez firmę chwilówkową pomoże budować scoring i polepszać wiarygodność.

Co na to klienci? Ci mają zupełnie inne zdanie. Wg nich obecność wpisów firm chwilówkowych w rejestrze BIK jest widziana przez banki, a to sprawia, że banki nie chcą mieć "chwilówkowicza" za swojego klienta i potrafią wręcz podać taką informację jako powód odmowy udzielenia kredytu. Dodatkowo klienci skarżą się,  że wpisy chwilówek do BIK nie powodują wzrostu scoringu i generalnie dostęp do BIK firm parabankowych to same kłopoty i żadnego z niego pożytku.

Chwilówka w BIK, czyli prawda leży pośrodku

Kto ma zatem rację, czy BIK chwalący otwarcie się na współpracę i umożliwienie korzystania z systemu wymiany informacji nowym sektorom rynku finansowego takimi słowy: "Klienci korzystający z usług firm pożyczkowych zyskują teraz możliwość budowania swojej pozytywnej historii kredytowej. To zwiększy ich wiarygodność w kontakcie z bankami i ułatwi otrzymanie atrakcyjnych warunków kredytu w przyszłości" czy klienci narzekający, że chwilówki w BIK to dla nich same straty?

Prawda jak zwykle leży pośrodku. Pamiętać należy, że algorytm BIK dokonujący analizy zachowań kredytobiorcy (od niedawna również pożyczkobiorcy, mającego w BIK wpisy dokonywane raz w miesiącu przez firmy chwilówkowe) ocenia je w sposób zaprogramowany i porównuje z danymi statystycznymi. Jeśli zatem statystyczny Kowalski posiada 2 duże kredyty bankowe, kartę kredytową z limitem wykorzystanym w 100% i dodatkowo każdego miesiąca regularnie pożyczającego 3000 zł od firmy chwilówkowej, to jest on oceniany wysoko w kategoriach dobry / zły klient czy tez raczej nisko? Nie trzeba być analitykiem bankowym, aby zorientować się, że ów Kowalski nie bierze i nie ponosi kosztów tej chwilówki, gdyż ma taki kaprys i zachciankę, ale zwyczajnie spłaca nią raty. Że rzeczony Kowalski przesadził (przekredytował się) w swoim konsumpcjonizmie i mówiąc kolokwialnie "bokami robi". Bo koszty obsługi "napompowanej" jak balon karty kredytowej są bardzo wysokie, chwilówka każdego miesiąca brana również kosztuje sporo i brak zmian na przestrzeni kilku miesięcy oznacza, że Kowalski sztucznie kupuje sobie ostatnie tygodnie pozornego życia bez problemów. Kupuje, opłacając koszty chwilówek. One rujnują jego nadwątlony budżet i finalnie Kowalski za chwilę będzie musiał wziąć kolejną chwilówkę na spłatę chwilówki, zaciągniętej na spłatę minimalną karty kredytowej, wcześniej wykorzystanej jako źródło gotówki na spłatę rat kredytów....ufffff.....skomplikowany łańcuszek zależności, ale proszę wierzyć, że jest to łańcuszek wyjątkowo krótki w stosunku do osób, które mają tyle chwilówek, ile jest firm pożyczkowych. 

Algorytm BIK, oceniający comiesięczne informacje przesyłane przez instytucje z BIK korzystające, widzi i rozpoznaje sytuację opisywanego Kowalskiego. Wie, że takie działanie prowadzi do nieuchronnej pętli długów i dlatego całość postawy Kowalskiego ocenia negatywnie, co przekłada się na jego scoring. I wszystkie banki, SKOK-i czy chwilówki posiadające możliwość sprawdzenia scoringu BIK owego Kowalskiego widzą, że jemu pieniędzy pożyczać już nie można, gdyż w tym momencie wszedł on na utartą przez setki tysięcy dłużników ścieżkę o nazwie: pożyczę od tego, aby zapłacić tamtemu. Ponieważ ścieżka ta kończy się głębokim urwiskiem z napisem "Bankrut" ostatni pożyczający mogą z reguły wpisać sobie pożyczone kwoty w koszty....Korzystający z systemu BIK mają możliwość zabezpieczenia się przed uczynieniem Kowalskiego swoim klientem i dzięki temu znacznie bezpieczniejszego pożyczania....Dla nich możliwość korzystania z BIK przez firmy chwilówkowe jest ogromnym handicapem w stosunku do konkurencji rynkowej, która bez tych możliwości pożycza znacznie mniej bezpiecznie. A przez to pożyczać musi drożej.

Wracając do oceny zmian w BIK i sprawdzania BIK (oraz wprowadzania swoich danych) przez tzw. chwilówki - jak wyglądają one widziane i oceniane przez tegoż samego Kowalskiego? Otóż po wzięciu kilku chwilówek jego scoring spadł. Dlaczego - wyjaśnienie kilka akapitów wyżej. Jednak Kowalski nie rozumie zasad działań algorytmu BIK i nie podejrzewa go nawet o to, że potrafi on (algorytm BIK) Kowalskiego prześwietlić, porównać z tysiącem innych Kowalskich (obecnie już Kowalskich w pętli kredytowej) i znaleźć mnóstwo podobnych schematów zachowań. Co spowoduje, że ocena wiarygodności tegoż klienta będzie bardzo słaba. Kowalski o tym nie wie. On wie (i tak sobie tłumaczy) jedynie, że przed tym , gdy zaczął brać chwilówki jego scoring był wysoki, a teraz mocno dołuje.

Dla Kowalskiego werdykt jest prosty: to chwilówki "wpisały mnie do BIK-u". Wiedza Kowalskiego na temat zasad funkcjonowania Biura Informacji Kredytowej, pozyskiwania raportów z BIK, sprawdzania swojego scoringu BIK czy też świadomego zarządzania wpisami jest taka, jak większości statystycznych pożyczkobiorców. Czyli czerpana z opowieści, wpisów na forach internetowych czy rozmów w kolejce po pożyczkę. Dlatego Kowalskiemu nie przyjdzie nawet do głowy, że to nie chwilówki same w sobie pozbawiły go zdolności kredytowej, tylko ich przez niego samego wykorzystanie w długim okresie czasu. Kowalski będzie wiedział swoje i gronie rodziny czy znajomych z miną eksperta tłumaczył, że "firma pożyczkowa podała mnie do BIKu, teraz jestem w BIK-u przez chwilówki i nie mogę nigdzie dostać pożyczki". Ci, którzy wysłuchają go, zaniosą opowieść dalej i będzie to opowieść o koledze, który nie może dostać kredytu, bo "przez chwilówkę wylądował w BIGu, ale niedługo znajdzie taką pożyczkę, która BIG-u nie sprawdza i stanie na nogi."

Podsumowanie

Korzystanie z chwilówek oferowanych przez firmy posiadające umowę dwustronną z BIK może być dla kredytobiorcy okazją do podreperowania swojego scoringu, o ile umiejętnie wykorzysta obecność tychże wpisów. I analogicznie - może być równie dobrze zmorą dla kredytobiorcy, który chwilówek nadużywa.

Jednym słowem - chwilówka jest produktem definiowanym jako krótkoterminowa pożyczka na chwilę, wykorzystywana w sytuacjach niespodziewanych, awaryjnych i okazyjnych. Jeśli ktoś z chwilówek (mowa tutaj o chwilówkach, które zamieszczają w BIK informacje o pożyczkobiorcy) czyni sobie sposób na życie i zamiast od wielkiego dzwonu używa ich na każdą okazję, może mieć pewność, że zostanie to ocenione jako pierwszy krok do pewnego bankructwa. A że BIK w odpowiednim momencie zabezpieczy przed pożyczaniem pewnemu bankrutowi firmy, które czerpią z systemu BIK informacje - taka jest bowiem jego rola. Niezależnie od tego, czy dana firma pożyczkowa zamieści w BIK informacje o chwilówkach czy nie....